Higiena i zdrowotność strzyków. Kluczowe czynniki prawidłowego doju w opinii ekspertów
Jakie czynniki decydują o prawidłowo – pod kątem higieny i zdrowotności strzyków – wykonanym doju? Oto kluczowe zagadnienia, na które zwracają uwagę przedstawiciele branży – w tym producenci automatycznych systemów doju.
Michał Krukowski, zdjęcia: Michał Krukowski

- Roland Polniak (GEA Farm Technologies) skupia się na czystości końcówki strzyka jako głównej barierze dla infekcji, rekomendując zintegrowane systemy realizujące mycie, dezynfekcję, stymulację oksytocyny oraz osuszanie w jednym, powtarzalnym etapie.
- Magdalena Arasimiak (Stockmeier) zwraca uwagę na świadomy dobór preparatów do predippingu i dippingu, podkreślając, że kluczem do skutecznej bioasekuracji jest ich potwierdzona skuteczność w zwalczaniu konkretnych patogenów, a nie tylko niska cena czy ogólne deklaracje o działaniu dezynfekującym.
- Jacek Abramczyk (Farm MPartner) akcentuje rolę indywidualnego, mechanicznego czyszczenia i stymulacji każdej ćwiartki za pomocą delikatnych szczotek oraz bezstresowego doju opartego na bezpieczeństwie zwierząt i automatycznej dezynfekcji sprzętu kwasem nadoctowym po każdym doju.
- Wacław Barański (DeLaval) wskazuje na zaawansowane technologie automatyczne, takie jak dynamiczne dostosowanie podciśnienia do przepływu mleka, precyzyjną aplikację dippingu z użyciem kamery 3D oraz systemy dezynfekcji kubków udojowych, które wspólnie redukują obciążenie tkanek i ograniczają transmisję patogenów.
Czysta końcówka strzyka
Według Rolanda Polniaka z firmy GEA Farm Technologies w prawidłowo – dla higieny i zdrowotności wymion – wykonanej rutynie doju liczy się przede wszystkim czysta końcówka strzyka, ponieważ kanał strzykowy to główne wrota infekcji (mastitis). Oprócz higieny strzyka ważne jest jeszcze, aby optymalnie przygotować krowę pod kątem neurohormonalnym i osiągnąć odpowiedni poziom oksytocyny we krwi. System GEA FutureCow odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu najwyższej higieny doju oraz ochronie zdrowotności strzyków, wykonując cztery podstawowe czynności – mycie, dezynfekcję w trakcie czyszczenia, stymulację i osuszanie strzyków w jednym, spójnym i powtarzalnym etapie. Miękkie, wielowarstwowe szczoteczki dokładnie czyszczą końcówkę strzyka, eliminując zanieczyszczenia i patogeny odpowiedzialne za mastitis.
– Ruch obrotowy szczoteczek pobudza naturalne wydzielanie oksytocyny, co poprawia wypływ mleka i skraca czas doju, zwiększając komfort krowy i wydajność hali. Dzięki zastosowaniu roztworu roboczego na bazie dwutlenku chloru w trakcie czyszczenia strzyków szczotka FutureCow zapewnia skuteczną dezynfekcję, eliminuje konieczność użycia ręczników, a to znacząco obniża koszty i usprawnia pracę. System FutureCow poprawia też powtarzalność rutyny doju oraz zmniejsza liczbę nowych przypadków mastitis, wspierając produkcję mleka wysokiej jakości – zaznacza Roland Polniak.

Preparat musi mieć potwierdzoną skuteczność
– Z punktu widzenia higieny doju kluczowa jest prawidłowa rutyna oraz dobór preparatów do predippingu i dippingu. Przy doborze wspomnianych preparatów najczęściej zwracamy uwagę na kolor, konsystencję i cenę. Rzadko sprawdzamy skuteczność działania, jakość i ilość substancji czynnej. Jeszcze rzadziej – czy dany preparat ma działanie dezynfekcyjne i pielęgnujące oraz czy poradzi sobie z obciążeniami środowiskowymi na danej fermie – mówi Magdalena Arasimiak z firmy Stockmeier. Dodaje, że samo wyrażenie, że „preparat jest dezynfekujący” nie wystarczy, ponieważ często wiąże się to z niskim stężeniem kwasu mlekowego, który mimo że ma działanie dezynfekujące, nie zabezpieczy skutecznie kanału strzykowego – szczególnie w stadzie, które ma podwyższoną somatykę, głęboką ściółkę w oborze i dużą grupę szpitalną. Ważne jest więc, żeby preparat miał potwierdzoną skuteczność w zwalczaniu bakterii i wirusów występujących na fermach. – Jako firma Stockmeier zapraszamy na konsultację do doradcy producenta preparatów myjących i dezynfekująch, które zapewnią pełną bioasekurację na każdej fermie bydła mlecznego – podkreśla Magdalena Arasimiak.

Bezpieczeństwo i zdrowotność krowy na pierwszym planie
O rozwiązania w robocie udojowym M2erlin zapytaliśmy Jacka Abramczyka z firmy Farm MPartner. Jak podkreśla, kluczowe dla higieny i zdrowotności strzyków jest w nim indywidualne, mechaniczne czyszczenie każdej ćwiartki za pomocą delikatnych szczotek. Zabieg ten zapewnia jednocześnie stymulację strzyków, pobudzając do produkcji oksytocyny, a liczbę zabiegów można ustalać indywidualnie, w zależności od „twardości” krowy. Po każdym doju szczotki są automatycznie dezynfekowane roztworem kwasu nadoctowego, co eliminuje ryzyko przenoszenia patogenów między krowami
– Kolejnym ważnym aspektem jest cały proces doju. Producent, projektując robota, stawiał na pierwszym planie bezpieczeństwo i zdrowotność zwierzęcia, które udało się osiągnąć dzięki zastosowaniu gumowych gum strzykowych, które w połączeniu z techniką doju StreamPulse zapewniają szybki, kompletny, bezstresowy dój – mówi Jacek Abramczyk.
Po każdym doju strzyki są zabezpieczone mgiełką z dippingu, co jest kluczowe dla profilaktyki mastitis. Na sam koniec cały aparat udojowy jest każdorazowo dezynfekowany roztworem z kwasu nadoctowego, zapewniając wysoki poziom bioasekuracji.

Dój oparty o nowoczesne technologie
Prawidłowo wykonany dój ma kluczowe znaczenie dla zdrowia wymion, jakości mleka oraz długofalowej wydajności stada. Jego skuteczność zależy od rozwiązań technologicznych, które wspierają higienę, ograniczają ryzyko infekcji i chronią strzyki przed przeciążeniami – podkreśla Wacław Barański z DeLaval. Zaznacza, że w oferowanych prze firmę robotach udojowych przygotowanie wymienia realizowane jest przez kubek myjący wykorzystujący wodę i powietrze do oczyszczania oraz osuszania strzyków. Proces ten trwa około minuty i skutecznie stymuluje krowę do wydzielania oksytocyny przed dojem. Opcjonalnie system TCA (z ang. teat cleaning additive) umożliwia dodanie mydła (DeLaval robotics teat cleaner), które rozpuszcza zabrudzenia, chroni skórę strzyków dzięki emolientom i neutralnemu pH oraz wykazuje właściwości dezynfekcyjne dzięki zawartości kwasu mlekowego
– Podczas doju zastosowanie technologii FRM (flow responsive milking) pozwala dynamicznie dostosować podciśnienie do rzeczywistego przepływu mleka w każdej ćwiartce. Skraca to czas doju, ogranicza obciążenie tkanek strzykowych i poprawia komfort oraz zdrowotność wymienia. Uzupełnieniem jest prawdziwy dój ćwiartkowy, który eliminuje przedojenie i umożliwia wczesne wykrywanie problemów zdrowotnych – dodaje Wacław Barański.
Po doju strzyki są chronione poprzez automatyczną dezynfekcję poudojową z precyzyjną aplikacją środka przy minimalnym zużyciu. Technologia InSight (Kamera 3D) wykrywa strzyk i dokładnie aplikuje dipping na końcówki strzyków, czyli tam, gdzie jest to najbardziej potrzebne. – DeLaval może pochwalić się najmniejszym zużyciem dippingu na rynku – od 4 do 6 ml na krowę. Dodatkowo system PCF (pure cup flush) dezynfekuje kubki udojowe oraz gumy strzykowe po każdym doju za pomocą roztworu dezynfekującego (DeLaval PeraDis) opartego na kwasie nadoctowym, skutecznie ograniczając przenoszenie patogenów między krowami – zwraca uwagę Wacław Barański.
Według niego prawidłowy dój oparty na nowoczesnych technologiach DeLaval VMS łączy skuteczne przygotowanie wymienia, inteligentne sterowanie podciśnieniem oraz kompleksową ochronę strzyków po doju, a zastosowanie rozwiązań takich jak TCA, FRM, dój ćwiartkowy oraz systemy PCF przekłada się na zdrowsze krowy, wyższą jakość mleka i większą efektywność pracy. W efekcie hodowca zyskuje stabilną, bezpieczną i bardziej dochodową produkcję mleka.


