Rekordowa wydajność i zrównoważony rozwój w gospodarstwie państwa Hoffmannów
Gospodarstwo Łucji i Andrzeja Hoffmannów z Baszkowa zdobyło tytuł najwydajniejszego stada krów w Polsce za rok 2025 wg danych PFHBiPM. Wyjątkowy sukces, osiągnięty dzięki połączeniu nowoczesnej technologii z ciągłą obecnością człowieka w oborze, idzie w parze ze szczególną dbałością o zrównoważoną produkcję mleka.
Mira Wieczorek, Marcin Jajor

- Stado liczące blisko 180 krów uzyskało najwyższą średnią wydajność w całej Polsce – 15 734 kg mleka od krowy (w grupie 151–300 krów oraz ogółem).
- Przełomem dla gospodarstwa była budowa nowej obory i automatyzacja doju za pomocą 4 robotów, przy czym kluczową rolę wciąż odgrywa bezpośrednia troska hodowców i stała kontrola stada.
- Osiąganie wybitnych wyników produkcyjnych łączy się z dbałością o środowisko – hodowcy aktywnie analizują ślad węglowy oraz stawiają na własny obieg materiałów (m.in. utrzymanie krów na wytwarzanym w gospodarstwie separacie).
Najwyższa wydajność mleczna w oborach liczących przeciętnie od 151 do 300 krów
Nagrodzeni zostali (w nawiasie uzyskana średnia wydajność stada krów w 2025 r. wg danych PFHBiPM): Andrzej Hoffmann z miejscowości Baszków (15 734 kg), Andrzej Stróżyński z miejscowości Kromolice (15 698 kg), Adam Florkowski z miejscowości Wziąchów (15 237 kg), Wojciech Piotrowski z miejscowości Węgrów (15 230 kg) oraz Wojciech Nowicki z miejscowości Pruśćce (14 991 kg). Uzupełniamy, że gospodarstwo państwa Hoffmann uzyskało najlepszy rezultat w kraju!

Wysoka wydajność i zrównoważona produkcja
– Nie spodziewaliśmy się, że nasze stado będzie najwydajniejsze w Polsce. To rezultat czasu spędzonego w oborze. Nowa obora i roboty pomagają, ale bez doglądania zwierząt przez człowieka nic nie da się osiągnąć. Najbardziej dumni jesteśmy z naszego syna Wojtka, który chce pracować i robi to dobrze. Umie słuchać, szybko się uczy i dziś nadzoruje całe stado krów – podkreślają Łucja i Andrzej Hoffmannowie, którzy w swoim stadzie blisko 180 krów uzyskali w 2025 r. średnio 15 734 kg mleka (3,57% tłuszczu i 3,26% białka). To najlepszy rezultat w grupie obór w przedziale wielkości stada 151–300 krów, ale też w obrębie wszystkich ocenianych przez PFHBiPM stad bydła w Polsce!
Nasi bohaterowie za przełomowe wydarzenie w swoim gospodarstwie uważają budowę nowej obory w 2016 r. Obiekt podzielony jest asymetrycznie stołem paszowym o szerokości 5,5 m i początkowo stanowił również lokum dla młodzieży hodowlanej, która z czasem została przeniesiona do oddzielnego jałownika.
Krowy dojone są w systemie automatycznym za pomocą 4 robotów udojowych i utrzymywane na separacie. Materiał jest wytwarzany we własnym gospodarstwie.
– W nowej oborze wydajność mleczna krów wzrastała bardzo szybko i ten trend cały czas kontynuujemy. To w dużej mierze zasługa zmiany systemu zarządzania stadem, ale też samojezdnego wozu paszowego i dobrej bazy paszowej – zaznacza Wojciech Hoffmann.
Obecnie zwierzęta w stadzie doją się średnio 3,9 razy na dobę, a niektóre sztuki, dające po ok. 90 kg mleka dziennie, do 6 razy na dobę.
Hodowcy od ponad 20 lat korzystają z oceny wartości użytkowej bydła i jak zaznaczają, oba rodzaje danych z robota i te w raportach PFHBiPM się uzupełniają, stanowiąc kopalnię wiedzy, w tym szczególnie pod kątem żywienia krów.
Plan na przyszłość to przede wszystkim rozwój stada pod kątem hodowlanym, w tym cech użytkowych i produkcyjnych. Głównym czynnikiem ograniczającym są niewystarczające zasoby ziemi.
Hodowcy analizują ślad węglowy i starają się produkować mleko w zrównoważony sposób.


