Trzy dekady w polskim mleczarstwie. GEA stawia na sztuczną inteligencję i serwis prewencyjny
Szybko, automatycznie i w oparciu o dane – na naszych oczach dokonuje się rewolucja, która wymaga zarówno nowoczesnych technologii, jak i wysokich kompetencji w obsłudze klientów – podkreślali przedstawiciele firmy GEA, świętującej jubileusz 30-lecia działalności w Polsce.
Marcin Jajor

- Ostatnie trzy dekady przyniosły spadek pogłowia krów przy jednoczesnym gigantycznym, wynoszącym aż 245% wzroście ich wydajności, co znacząco zwiększyło skup surowca.
- W wybranych regionach kraju niemal wszystkie nowe inwestycje (aż 90%) koncentrują się wokół automatycznych systemów doju.
- Strategia GEA na kolejne lata opiera się na przejściu z tradycyjnego serwisu reakcyjnego na prewencyjny oraz wdrażaniu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
– Ostatnie 30 lat przyniosło ogromne zmiany w produkcji mleka. Obserwowaliśmy spadek pogłowia krów mlecznych przy jednoczesnym wzroście ich koncentracji i wydajności, o bagatela 245%, co przełożyło się na zwiększenie skupu mleka – mówił Szymon Beszterda, prezes zarządu GEA Farm Technologies sp. z o.o. podczas uroczystego spotkania w Gniewie (woj. pomorskie). Do tego dochodzi transformacja sektora w kierunku automatyzacji oraz cyfryzacja, w tym przy udziale AI.
Według firmy GEA w niektórych regionach kraju 90% wszystkich nowych inwestycji dotyczy automatycznych systemów doju.
– Te statystyki pokazują, jak bardzo zmieniają się zarówno nasi klienci, jak i same krowy. Wchodzi nowa generacja hodowców i zwierząt, która wymaga najwyższej jakości serwisu, wiedzy, doświadczenia i kompetencji oraz technologii. Ci, którzy nie będą w stanie ich zapewnić, przegrają na rynku – podkreślał Beszterda. Stąd pomysł na nowy sposób wsparcia hodowców, który zakłada m.in. przejście z serwisu reakcyjnego na prewencyjny, zdalne wsparcie przez całą dobę czy najwyższe standardy obsługi.
GEA globalnie
Międzynarodowa grupa technologiczna GEA, która powstała w 1881 r., jest dziś jednym z kluczowych dostawców kompleksowych systemów, technologii procesowych i komponentów dla przemysłu spożywczego, farmaceutycznego i branży napojów. Firma działa na terenie 150 krajów, zatrudnia ok. 18,6 tys. pracowników i osiągnęła ok. 5,5 mld euro przychodów (dane za 2025 r.). Według prezentowanych danych, aż jedna czwarta globalnie przetworzonego mleka pochodzi z systemów procesowych firmy GEA. Dotyczy to również co drugiego litra piwa, co drugiego separatora farmaceutycznego czy co trzeciej linii technologicznej do produkcji kawy na świecie.
– Nie skupiamy się na konkretnym kwartale czy roku. Na rynek patrzymy długoterminowo – z perspektywy kolejnych 10 lat, tak by zadbać o następne pokolenia – mówił Liang Cheng, członek zarządu Farm Technologies oraz szef serwisu firmy GEA. Ten cel realizowany jest dzięki gamie produktów i usług, w tym zrobotyzowanej karuzelowej hali udojowej DairyProQ, robotów udojowych, grupowego doju krów w systemie automatycznym (batch milking), a także automatycznego systemu zadawania pasz. Kluczową rolę odgrywają też konwencjonalne systemy doju, rozwiązania cyfrowe oraz wsparcie serwisowe hodowców. W efekcie firma może realizować wiele strategicznych projektów, w tym oborę na pustyni z 22 karuzelowymi halami udojowymi (Algieria) czy oborę z 60 robotami udojowymi w systemie batch milking (Ukraina).
Polska: najbardziej rozwojowy wzrost
Początki firmy GEA Farm Technologies sp. z o.o. w Polsce sięgają 1996 r. Wśród przełomowych wydarzeń w historii rozwoju firmy można wymienić m.in. powstanie sieci dealerskiej i instalację pierwszej karuzelowej hali udojowej w 1997 r., transformację i rozwój strategii opartej na serwisie i doradztwie (lata 1999–2001), otwarcie siedziby w Bydgoszczy (2003 r.), rozszerzenie działalności na kraje bałtyckie (2007 r.), początek produkcji środków chemicznych (2008 r.), koncepcję „Total Solution” (2011 r.), eksport produktów z Polski na rynki całego świata (2022 r.), międzynarodowe certyfikaty w zakresie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju (2024 r.) oraz rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji (2025 r.). Dzięki analizie obrazu i algorytmom AI możliwe jest monitorowanie kondycji i lokomocji krów w czasie rzeczywistym.
Wśród najnowszych sukcesów firmy warto wymienić kontrakt na kompleksowe wyposażenie dwóch obór z obsadą łącznie 1200 krów i budowę pierwszej w Polsce zrobotyzowanej karuzelowej hali udojowej DairyProQ na 40 stanowisk. Ciekawostką może być również wprowadzenie do oferty T8600 – pierwszej w pełni zdigitalizowanej karuzelowej hali udojowej. Została ona wyposażona m.in. w systemy oszczędzania wody, zarządzania stadem (DairyNet), moduł sterowania udojem z sygnalizacją LED (DigiTron) oraz nowy miernik przepływu mleka (DigiFlow) – następcę systemu Metatron.


