Mleczna Gala 2026. Wyjątkowe święto polskiego mleczarstwa
Odbyła się kolejna Mleczna Gala – prestiżowe wydarzenie, które w dobie rynkowych zawirowań i niepewności ekonomicznej stało się szczególnym momentem na podziękowanie hodowcom za ich tytaniczną pracę. Organizowane przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka spotkanie nie tylko nagrodziło liderów wydajności, ale stało się też okazją do uczczenia wyjątkowego jubileuszu 20-lecia Oceny Wartości Użytkowej Bydła w strukturach PFHBiPM oraz wręczenia prestiżowych wyróżnień państwowych i naukowych.
Mira Wieczorek, Marcin Jajor

- Tegoroczne spotkanie zbiegło się z jubileuszem 20-lecia funkcjonowania Oceny Wartości Użytkowej Bydła w strukturach Federacji, co podkreśla drogę, jaką polskie mleczarstwo przeszło w kierunku nowoczesności. Zaprezentowane dane za 2025 rok dobitnie pokazują siłę sektora – krowy pod oceną (stanowiące 41% krajowego pogłowia) odpowiadają za blisko 56% mleka trafiającego do skupu.
- Podczas gali uhonorowano laureatów, do których rąk trafiły prestiżowe Kryształowe Kanki i Kryształowe Helisy. Najlepsi z nich otrzymali pakiety wspierające dalszą profesjonalizację stad.
- Wyjątkowym momentem uroczystości było wręczenie nagrody specjalnej „Promujemy polską genetykę” prof. Ignacemu Misztalowi z Uniwersytetu Georgia – twórcy rewolucyjnej, jednostopniowej oceny genomowej, który aktywnie wspiera rozwój krajowego Centrum Genetycznego PFHBiPM.
Za nami kolejna Mleczna Gala – jedno z najważniejszych wydarzeń w branży bydła mlecznego w Polsce. Już od XX lat podczas uroczystości organizowanej przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka uhonorowani zostają hodowcy, którzy osiągają najlepsze wyniki w produkcji mleka i hodowli krów. Laureaci to ludzie, którzy udowadniają, że polska wieś jest nie tylko wierna tradycjom, ale przede wszystkim prezentuje światowy poziom technologiczny.
– Mówią, że „kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”. Ja bym dodał: „kto rano wstaje i idzie do obory, ten wie, co to znaczy prawdziwa dyscyplina”. Patrzę na państwa i widzę ludzi, którzy nie znają pojęcia „wolny weekend” czy „zaspałem do pracy”. I powiem szczerze: to dla mnie ogromny zaszczyt móc spędzić ten wieczór w tak doborowym towarzystwie! – powitał zebranych Tomasz Wolny, który wraz z Wiolettą Sawicką-Zugaj poprowadził tegoroczną Mleczną Galę.
Dynamiczne zmiany i duża niepewność
Leszek Hądzlik, prezydent PFHBiPM i gospodarz uroczystości, skierował do zebranych ciepłe i wspierające słowa:
– Szanowni państwo, dostojni goście, przyjaciele polskiej hodowli, a przede wszystkim bohaterowie dzisiejszego wieczoru – drodzy hodowcy! Mam ogromny zaszczyt spotkać się z państwem podczas kolejnej Mlecznej Gali – wydarzenia, które przez lata stało się najważniejszym i najbardziej prestiżowym punktem w kalendarzu polskich hodowców bydła i producentów mleka. Dzisiejszy wieczór ma wymiar szczególny. Spotykamy się, by podsumować rok pełen dynamicznych zmian rynkowych i dużej niepewności. Wszyscy wiemy, z jak wielką niestabilnością ekonomiczną przyszło się państwu mierzyć w minionych miesiącach. Znacząca presja kosztowa, nieprzewidywalne ceny środków produkcji oraz skomplikowana sytuacja na rynkach międzynarodowych to rzeczywistość, która każdego dnia wymagała od państwa najwyższego poziomu zarządzania i ogromnej odporności. A jednak, mimo tych niesprzyjających uwarunkowań i trudnej sytuacji ekonomicznej, spotykamy się tutaj, by wyróżnić tych, którzy potrafili utrzymać najwyższe standardy produkcji. Wyniki, jakie wypracowali państwo w swoich gospodarstwach w ubiegłym roku, nie są jedynie suchymi danymi statystycznymi. To świadectwo państwa profesjonalizmu oraz potwierdzenie, że polskie mleczarstwo, mimo trudności, jest sektorem zdeterminowanym, by zachować efektywność nawet przy niesprzyjającej koniunkturze.
Twarde dane
O sile tej determinacji świadczą twarde fakty: w 2025 r. oceną wartości użytkowej objęto przeciętnie 792 tys. krów mlecznych w ponad 16 tys. obór. Choć zwierzęta te stanowiły około 41% krajowego pogłowia, to ich udział w mleku oddawanym do skupu wyniósł blisko 56%. To oznacza, że z gospodarstw pod oceną pochodzi niemal co druga kropla mleka przetwarzanego w naszym kraju. Polskie produkty mleczarskie stabilnie trzymają się na rodzimym rynku, a jednocześnie konsekwentnie wzmacniają swoje znaczenie w eksporcie globalnym. Ten rok jest szczególny dla PFHBiPM – obchodzimy bowiem jubileusz 20-lecia Oceny Wartości Użytkowej Bydła w strukturach Federacji! Dwie dekady wspólnej pracy i tysiące (jak nie miliony) analiz.

Podziękowania dla MRiRW
Szczególne słowa podziękowania prezydent Federacji skierował w stronę Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które objęło wydarzenie patronatem honorowym.
– W obecnej, niełatwej sytuacji gospodarczej obecność przedstawicieli resortu nabiera szczególnego znaczenia – stanowi bowiem czytelny sygnał, że głos hodowców jest słyszany, a wasze problemy dostrzegane na najwyższym szczeblu. Jest to wyraz uznania dla strategicznej roli gospodarstw mlecznych w naszym kraju. To potwierdzenie, że ranga waszej pracy zasługuje na najwyższy szacunek i reprezentację – mówił Leszek Hądzlik.
Za codzienną pracę i wkład w rozwój polskiego mleczarstwa podziękował hodowcom Stefan Krajewski, minister rolnictwa.
– Coraz większa wydajność, nowoczesne żywienie i rozwój technologii sprawiają, że Polska należy dziś do grona czołowych eksporterów produktów mleczarskich. 140 tys. gospodarstw produkuje dziś blisko 15 mln ton mleka wysokiej jakości, rozpoznawalnego na całym świecie. Polskie produkty mleczne generują około 3,5 mld euro eksportu, a ich rosnąca rozpoznawalność wzmacnia pozycję naszej gospodarki i pokazuje siłę całego sektora. Jednocześnie przed branżą stoi wiele wyzwań – rosnące koszty produkcji, ceny paliw, zmieniające się warunki rynkowe i nowe umowy handlowe powodują, że produkcja mleka staje się coraz trudniejsza. A przecież jest to jedna z najbardziej wymagających gałęzi rolnictwa – tutaj nie ma dni wolnych, a odpowiedzialność każdego dnia spoczywa na gospodarzu. Nie byłoby również sukcesu polskiego mleczarstwa bez nowoczesnych zakładów przetwórczych, które należą dziś do najnowocześniejszych w Europie i na świecie. To efekt pracy wielu pokoleń rolników, hodowców i całej branży. Dlatego przed rządem, ministerstwem oraz wszystkimi organizacjami i instytucjami stoi ważne zadanie – zrobić wszystko, by ten dorobek utrzymać i dalej rozwijać – mówił minister, jednocześnie dziękując hodowcom za codzienny wysiłek i podkreślając, że choć rywalizacja w branży jest silna, potrafią oni wspólnie usiąść przy stole, rozmawiać i cieszyć się sukcesami nie tylko własnymi, ale także swoich sąsiadów.
Z hodowcami i dla hodowców
– Jako Federacja od ponad trzech dekad nieprzerwanie koncentrujemy się na misji wspierania państwa w codziennych wyzwaniach. Chcemy występować w roli rzetelnego partnera, dostarczając niezbędną wiedzę i nowoczesne narzędzia, które pomagają optymalizować produkcję w trudnych czy wręcz niepewnych czasach. Codziennie na rzecz państwa gospodarstw pracuje blisko tysiąc naszych specjalistów, ponieważ wierzymy, że hodowca musi mieć profesjonalne wsparcie w świecie pełnym zmiennych regulacji i wymagań rynkowych.
Nie boję się powiedzieć, że produkcja zwierzęca to serce polskiego rolnictwa. Ale to także zawód, który nie uznaje przerw i nie zna wolnych weekendów. To codzienna, niezwykle wymagająca służba, w której każdy dzień – bez względu na święta czy porę roku – wymaga dyscypliny i rzemieślniczej precyzji. Tutaj nie ma miejsca na błąd. W hodowli bydła mlecznego dbałość o każdy detal decyduje o końcowym sukcesie. Ta praca to unikalne połączenie szacunku do tradycyjnych wartości z odwagą w poszukiwaniu nowoczesnych rozwiązań, które pozwalają sprostać wyzwaniom rzeczywistości – docenił trud hodowców prezydent.
Rośnie wydajność i wielkość stad
Efektem tej drogi są wymierne sukcesy produkcyjne: średnia wydajność krów objętych oceną osiągnęła w ubiegłym roku poziom 9860 kg mleka, co oznacza wzrost o 249 kg w ciągu roku. Obserwujemy także wyraźny proces profesjonalizacji gospodarstw– średnia wielkość stad wzrosła do 49 krów w oborze.
– Wyniki wydajności, które dziś nagradzamy, są efektem państwa odważnego podejścia do inwestycji i nowoczesnych technologii. Federacja wspiera te dążenia poprzez cyfryzację i zaawansowane systemy analityczne, dążąc do tego, aby polskie gospodarstwa stawały się bardziej odporne na zewnętrzne wahania rynkowe. W trakcie Mlecznej Gali nagradzamy najlepszych z najlepszych, wręczając Kryształowe Kanki oraz Kryształowe Helisy. Jednak, szanowni państwo, prawdziwa istota dzisiejszego święta sięga znacznie głębiej niż blask tych statuetek. Nasza gala to coś więcej niż oficjalne uroczystości – to przede wszystkim hołd dla was – ludzi, którzy tworzą polskie mleczarstwo. To wieczór dumy z państwa codziennej, niezwykle ciężkiej pracy, która często odbywa się z dala od świateł jupiterów. Chcemy, aby ta gala była czytelnym wyrazem naszego podziękowania za zaufanie, którym każdego dnia obdarzacie państwo Federację. Niech te wyróżnienia staną się źródłem zasłużonej satysfakcji, a dla nas wszystkich dowodem, że to właśnie dzięki państwa determinacji polska wieś pozostaje niewzruszonym filarem bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Bo za każdą kroplą mleka i za każdym rekordowym wynikiem stoi przede wszystkim człowiek – jego wysiłek, jego rodzina i jego wytrwałość – zakończył swoje wystąpienie Leszek Hądzlik.
Złota Honorowa Odznaka
To wyjątkowe wyróżnienie trafia do osób, którzy na co dzień wspierają polską hodowlę bydła mlecznego nie tylko na oficjalnych spotkaniach, ale w autentycznym, codziennym zaangażowaniu. W tym roku wyróżnieni zostali Czesław Siekierski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w latach 2023–2025, oraz Andrzej Maj, wicewojewoda lubelski.
W kulminacyjnym punkcie wieczoru podczas tegorocznej Gali uhonorowano łącznie 71 laureatów w dwóch kategoriach dotyczących produkcji mleka, trzech kategoriach specjalnych oraz dwóch kategoriach w zakresie pracy hodowlanej.

Gość specjalny
Jak co roku wręczono również nagrodę specjalną pod hasłem: „Promujemy polską genetykę”. Przyznawana jest osobom, które z odwagą i pasją stawiają na rodzimy postęp genetyczny, a swoją wiedzą, pracą i wizją budują fundamenty nowoczesnej hodowli, pokazując, że polskie bydło mleczne na tle wyników światowych nie ma się czego wstydzić. W tym roku uhonorowano osobę szczególnie zasłużoną dla hodowli bydła rasy hf – prof. Ignacego Misztala, absolwenta Politechniki Warszawskiej, doktora nauk technicznych Polskiej Akademii Nauk, który swoje doświadczenie budował w najważniejszych ośrodkach naukowych świata. Od SGGW w Warszawie, przez Uniwersytet Offenheim w Niemczech, Uniwersytet Guelph w Kanadzie, aż po Uniwersytet Illinois. Profesor Misztal od 1996 r. związany jest z Uniwersytetem Georgia w USA, gdzie rozwija swoje badania i kształci kolejne pokolenia specjalistów. Jako pionier jednostopniowej oceny genomowej stworzył rozwiązanie, które zrewolucjonizowało sposób szacowania wartości hodowlanej. Integracja danych genomowych, rodowodowych i fenotypowych stała się dziś światowym standardem, a opracowane przez niego i jego zespół narzędzia wykorzystywane są w dziesiątkach krajów, stanowiąc podstawę programów hodowlanych największych organizacji na świecie.
Profesor od lat wspiera działania Centrum Genetycznego Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, aktywnie uczestnicząc we wdrażaniu nowoczesnych metod oceny genetycznej w Polsce. Dziś jako członek Rady Naukowej współtworzy kierunki dalszego rozwoju krajowego systemu oceny.
– To dla mnie ogromny zaszczyt i moja pierwsza nagroda, którą otrzymuję bezpośrednio w Polsce. Moja pierwsza praca polegała na opracowywaniu programów oceny dla amerykańskiego bydła – programy te były z powodzeniem użytkowane przez kolejnych 20 lat. Później otrzymałem grant od Stowarzyszenia Holsztynów, który był odnawiany co roku, aż do teraz. To prestiżowe wsparcie, jedno z zaledwie dziesięciu na świecie, które pozwala na ciągły rozwój myśli naukowej związanej z hodowlą bydła.
Wraz z upływem lat moja katedra prężnie się rozwijała. Prowadziliśmy liczne badania i kształciliśmy kadry, dzięki czemu wielu zdolnych ludzi mogło u mnie rozwijać swoje kariery. Zawsze zależało mi na tym, aby stworzyć Polakom warunki do osiągania sukcesów na arenie międzynarodowej.
Dziś Polacy mają na świecie świetną opinię. Patrząc na działania krajowego związku i zrzeszonych w nim hodowców, widzę ludzi nastawionych na wysoką produkcję, a przy tym mądrych i uczciwych. Ich celem jest dorównanie światowej czołówce i wszystko wskazuje na to, że ten cel realizują. Jeśli ktoś pamięta realia sprzed 40 lat, wie, że bywało różnie. Dziś jesteśmy już na poziomie światowym. Chciałbym szczególnie docenić powstanie nowoczesnego centrum genetycznego w Polsce. Zamiast liczyć wyłącznie na pomoc technologicznie rozwiniętych krajów – choć partnerska współpraca jest oczywiście niezbędna – stworzyliśmy własny ośrodek. Daje on zatrudnienie wybitnie zdolnym ludziom, którzy nie muszą już wyjeżdżać za granicę w poszukiwaniu dobrej pracy, lecz mogą rozwijać skrzydła tutaj, na miejscu – dziękował zebranym wyróżniony prof. Misztal.

Kryształowa Kanka
To trofeum szczególne, które od lat jest symbolem rzetelności, certyfikat najwyższej klasy przyznawany mistrzom wydajności. Laureaci pierwszych miejsc w kategoriach wydajnościowych oraz laureaci wyróżnień z zakresu hodowli otrzymali również voucher uprawniający do udziału w konferencji EHRC, która w tym roku odbyła się w Warszawie, a Federacja była jej gospodarzem. Dopełnieniem nagród była tablica TOP STADO, przygotowana specjalnie do oznaczenia gospodarstw z TOP Oborą – miejscem, gdzie pasja i najwyższe standardy idą w parze. Dodatkowo każdy laureat Mlecznej Gali otrzymał też voucher na zakup kolczyków TST (kolczyki z igłą do pobierania fragmentu tkanki z ucha do badań genetycznych lub BVD).


