Ludzie, pasja i rekordy. Sekrety sukcesu najlepszych hodowców

Za nami wyjątkowe święto polskiego mleczarstwa – Mleczna Gala, która dobitnie potwierdziła, że nasi hodowcy należą do absolutnej europejskiej czołówki. Choć liczby i rekordy wydajności robią ogromne wrażenie, to za każdym litrem mleka stoi przede wszystkim człowiek: jego codzienna praca, odwaga w inwestowaniu i miłość do zwierząt. W lipcowym wydaniu „Hodowli i Chowu Bydła” oddajemy głos samym mistrzom. Laureaci prestiżowych wyróżnień w ekskluzywnych wywiadach zdradzają nam swoje autorskie, wypracowane latami przepisy na sukces. Zapraszamy do lektury numeru pełnego inspiracji, nowoczesnych technologii i sprawdzonych rozwiązań.

Marcin Jajor

Mleczna Gala
Mleczna Gala to wyjątkowe wydarzenie, które gromadzi nietuzinkowe postaci, „oddaliśmy” mu „Temat miesiąca” w 7. wydaniu naszego miesięcznika, fot. Marcin Jajor

– Nowa obora i roboty pomagają, ale bez doglądania zwierząt przez człowieka nic nie da się osiągnąć – podkreślali Łucja i Andrzej Hoffmannowie, którzy wraz z synem Wojciechem prowadzą stado ok. 180 krów. W 2025 r. ich zwierzęta w przeliczeniu na sztukę wyprodukowały średnio 15 734 kg mleka, co stanowi najlepszy wynik w Polsce!

To tylko jeden z licznych sukcesów hodowców, które Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka (PFHBiPM) zaprezentowała i podsumowała podczas tegorocznej Mlecznej Gali. Na szczególne wyrazy uznania zasługuje średnia roczna wydajność zwierząt. W 2025 r. wyniosła ona 9860 kg, a więc o 249 kg na sztukę więcej niż w 2024 r. , przy czym w skali dwóch województw udało się przekroczyć próg średnio 11 tys. kg mleka od krowy. Gdy do tych osiągnięć dodamy, że najbardziej wydajna krowa w Polsce wyprodukowała w laktacji 22 929 kg mleka , rekordzistka pod względem wydajności życiowej przekroczyła poziom 159 tys. kg mleka , a łącznie w kraju zwierzęta pod oceną PFHBiPM wyprodukowały o nieco ponad 201 mln kg więcej w stosunku do 2024 r. , staje się jasne, że polska hodowla bydła mlecznego zajmuje miejsce w europejskiej czołówce.

W trakcie spotkania z hodowcami, którzy otrzymali Kryształowe Kanki i Kryształowe Helisy, niejednokrotnie przekonywaliśmy się, że sukces w produkcji mleka i hodowli zwierząt nie jest dziełem przypadku. Za osiąganymi wynikami stoją odwaga, wysiłek całych pokoleń oraz ciągłe inwestowanie w rozwój. Hodowcy konsekwentnie pracują nad zwiększaniem wydajności stad oraz poprawą jakości i optymalizacją składu mleka. Kluczową rolę odgrywa w tym praca hodowlana, podnoszenie dobrostanu zwierząt, profilaktyka zdrowotna, produkcja znakomitych pasz objętościowych i precyzyjne zarządzanie stadem. To wszystko sprawia, że gospodarstwa pozostają konkurencyjne niezależnie od rosnących kosztów produkcji i wahań na rynku mleka.

Osiągnięcia hodowców i PFHBiPM potwierdza krótkie, ale niezwykle wymowne zdanie wypowiedziane przez prof. Ignacego Misztala z Uniwersytetu Georgii (USA): „Dziś Polacy mają na świecie świetną opinię”. Profesor Misztal jest autorytetem w dziedzinie genetyki bydła oraz pionierem jednostopniowej metody oceny wartości hodowlanej, która stała się światowym standardem. Jest też członkiem Rady Naukowej działającej przy Centrum Genetycznym PFHBiPM. Podczas Mlecznej Gali otrzymał on nagrodę specjalną „Promujemy polską genetykę”.

Ważnym punktem programu były obchody jubileuszu 20-lecia oceny wartości użytkowej bydła w strukturach PFHBiPM. Usługa ta rozwijała się przez lata zgodnie z wytycznymi ICAR, stając się wyznacznikiem wysokich standardów i rzetelnych wyników. Jako podstawowe narzędzie do zarządzania stadem, miała istotny wpływ na wyniki hodowców, a tym samym na pozycję polskiej hodowli bydła mlecznego na świecie. Świadectwem tego był m.in. organizowany w Polsce pod koniec czerwca br. Europejski Kongres Czarno-Białego i Czerwono-Białego Bydła Holsztyńskiego (EHRC) oraz decyzja PFHBiPM o wejściu w struktury konsorcjum European Milk Recording.

Co przygotowaliśmy w lipcowym numerze „Hodowli i Chowu Bydła”?

Ponieważ Mleczna Gala to wyjątkowe wydarzenie, które gromadzi nietuzinkowe postaci, „oddaliśmy” mu „Temat miesiąca” w 7. wydaniu naszego miesięcznika. Właśnie podczas tego wydarzenia dyskutuje się o priorytetach sektora, wyzwaniach rynkowych oraz wytycza kierunki rozwoju polskiego mleczarstwa na kolejne lata.

W tym numerze przedstawiamy nagrodzonych hodowców. Ci, którzy osiągnęli najwyższe wydajności mleczne w poszczególnych kategoriach, udzielili nam ekskluzywnych wywiadów, dzieląc się w nich swoimi autorskimi przepisami na sukces. Warto się z nimi zapoznać – być może staną się one inspiracją dla innych gospodarstw.

Co jeszcze przygotowaliśmy dla Państwa w lipcu?

  • Z wizytą w Lubiechowie: Zapraszamy do gospodarstwa Julity i Konrada Dominów z województwa wielkopolskiego, którzy właśnie zasiedlają nową oborę. Opowiadamy m.in. o tym, jakie technologie hodowli i chowu wybrali rolnicy i dlaczego zdecydowali się właśnie na te rozwiązania.
  • Śladem próbki mleka: W kolejnym artykule z tego cyklu analizujemy płodność w stadzie przy pomocy informacji zawartych w raportach wynikowych. Niewtajemniczonym polecamy szczególnie raport RW-3 Rozród, który z pewnością posłuży do poprawy ekonomiki produkcji mleka.
  • Sztuka oceny typu i budowy: Dużo miejsca poświęciliśmy aspektom stricte hodowlanym. Roman Januszewski – wybitny klasyfikator i sędzia z wieloletnim doświadczeniem – wprowadzi Was w świat oceny pokroju. Mistrz, który nie lęka się konstruktywnej krytyki, udzielił nam obszernego wywiadu, w którym mówi wprost o detalach swojej codziennej pracy, niewidocznych na pierwszy rzut oka. Pod jego okiem zabierzemy Was również do OHZ Dębołęka, gdzie szkolili się przyszli sędziowie wystaw.
  • Technologia Shredlage: Hodowcy bydła i producenci mleka znajdą w tym wydaniu dwa niezwykle interesujące artykuły na ten temat. Jeśli jeszcze nie stosujecie tej technologii, warto dowiedzieć się o niej jak najwięcej.

To tylko niektóre z tematów, jakie przygotowaliśmy dla Państwa w lipcowym wydaniu „Hodowli i Chowu Bydła”. Wierzę, że przygotowane materiały przypadną Państwu do gustu.

Niezmiennie czekam na Wasze inspiracje oraz propozycje kolejnych tematów. Dziękuję za dotychczasowy odzew i zapraszam do bezpośredniego kontaktu ze mną lub z redakcją. Dajcie znać, jak podoba się Wam siódmy numer naszego miesięcznika.

Marcin Jajor, redaktor prowadzący

„Hodowla i Chów Bydła” wydanie 7/2026
Reklama