Różne podejście do oceny nóg i racic

tekst: Anna Siekierska

Bez względu na to, czy celem hodowlanym jest komercyjna produkcja mleka, wysokiej klasy zwierzęta wystawowe czy sprzedaż elitarnej genetyki na rynku krajowym lub międzynarodowym, są dwa obszary zawsze wymagające uwagi – to wymiona oraz nogi i racice. Podindeksy nóg i racic w ramach indeksów selekcyjnych w hodowli holsztyno-fryzów na całym świecie są skonstruowane dość różnie. Ten artykuł przedstawia przegląd cech wchodzących w skład ocen nóg i racic w kilku krajach z dużymi tradycjami w hodowli bydła holsztyńskiego. Materiał opracowałam na podstawie tekstu pt. „Overview: here are the Different Traits that go into Feet & Leg Evaluations” autorstwa D. Savage’a, zamieszczonego w szóstym numerze czasopisma HI. Nie zabraknie także odniesienia do polskich warunków.

Odziedziczalność cech obejmujących nogi i racice jest znacznie niższa niż np. w przypadku cechy takiej jak kaliber, mierzonej jako wysokość w krzyżu, w związku z tym wprowadzanie zmian genetycznych w tym obszarze zajmuje więcej czasu. Uzyskanie postępu genetycznego na tym polu wymaga rejestrowania danych o wielu pojedynczych cechach, które dotyczą nóg i racic. W przeszłości dokładne określenie i definicje tych cech oraz sposób ich oceny różniły się znacznie w poszczególnych krajach. Jednak starania podejmowane przez wiele lat przez Światową Federację Holsztyńsko-Fryzyjską (WHFF) w celu zharmonizowania systemów klasyfikacji pomogły w tym zakresie. Polska także dostosowuje swój regulamin oceny typu i budowy do zaleceń WHFF, wprowadzając rekomendowane przez nią cechy i ich definicje. Klasyfikatorzy PFHBiPM regularnie uczestniczą w światowych warsztatach harmonizujących ocenę pokroju. Wszystko to robi się po to, aby nasze buhaje mogły uczestniczyć w międzynarodowej ocenie prowadzonej przez Interbull (podkomitet ICAR zajmujący się międzynarodową oceną genetyczną buhajów), a polscy hodowcy mogli bez ograniczeń korzystać z wyników ocen wartości hodowlanych.

Kaliber – wysokość w krzyżu
Zacznijmy od Stanów Zjednoczonych. Nowa, kwietniowa ocena wartości hodowlanych przyniosła ze sobą zmianę bazy genetycznej i zaktualizowaną formułę TPI w USA. Podindeks nóg i racic stanowi teraz 6% indeksu TPI i składa się z oceny ogólnej nóg i racic, w połączeniu z czterema liniowymi cechami typu i budowy. Są to: kąt racicy, widok nóg tylnych z tyłu, widok nóg tylnych z boku i kaliber. Ktoś mógłby zapytać: ale kaliber chyba trafił tam przez pomyłkę? Tymczasem ekspert US Holstein Association Tom Lawlor wyjaśnił, że podindeksy zawarte w TPI były skorelowane z kalibrem, więc trzeba było je uwolnić od tej zależności. A wszystko po to, aby hodowcom wykorzystującym w selekcji TPI nie rodziły się coraz wyższe krowy. Dlatego we wszystkich podindeksach wchodzących w skład TPI została zastosowana specjalna korekta na kaliber, przeciwdziałająca tej korelacji. Zasadniczo jakość nóg i racic nie powinna być wiązana ze wzrostem krowy, jednak analiza ocen klasyfikatorów w USA wykazała preferencyjne traktowanie wyższych krów przy ocenie nóg i racic. To wymaga stałych obserwacji i analiz ocen klasyfikatorów, aby kontrolować zauważone zjawisko i w odpowiednim czasie, gdyby korelacja ta uległa zmianie, znowu wprowadzić do podindeksów stosowne korekty.

Spionowane tylne nogi
Kaliber dodano do podindeksu nóg i racic w 2017 r. i wtedy zrezygnowano z cechy „widok tylnych nóg z boku”. Analiza ocen wykazywała bowiem wtedy, że średnia dla amerykańskiej populacji oscyluje wokół optimum. Nie było więc potrzeby ujmowania tej cechy w podindeksie nóg i racic. Obecnie jednak pojawiły się obawy, że ponieważ jest sporo buhajów wywodzących się z niektórych linii przekazujących na potomstwo spionowane kończyny, sytuacja może się zmienić, co nie będzie korzystne. Tak więc ta cecha ponownie została wprowadzona do podindeksu. Zastosowano odpowiednią wagę i wskaźnik korekty, co nie powinno doprowadzić do pogorszenia tej cechy i zbytnio spionowanych nóg u krów. Jednakże najwyższą wagę w podindeksie nóg i racic przykłada się w USA do cechy „tylne nogi – widok z tyłu”, gdyż to właśnie ona, zdaniem amerykańskich analityków, jest najwyżej skorelowana z długością życia produkcyjnego, inaczej określanego jako długowieczność lub przeżywalność.

Jakość stawu skokowego
W Niemczech do oceny genetycznej nóg i racic używa się sześciu pojedynczych cech. Pierwsze cztery są standardowo uznawane przez Interbull i WHFF jako cechy do oceny nóg i racic. Są to cechy liniowe: nogi tylne – widok z boku (20%), kąt racicy (15%), nogi tylne – widok z tyłu (15%) i lokomocja (30%). Dodatkowo Niemcy oceniają jako cechę liniową jakość stawu skokowego, która w indeksie ma wagę 20%. Tak więc cechy liniowe zawarte w indeksie nóg i racic mają 75% wagi. Pozostałe 25% stanowi ocena ogólna klasyfikatora dla nóg i racic, wykonywana w skali 65–99 pkt, która nie jest odrębnie publikowana.

Oceny
Kanadyjczycy prezentują trochę inne podejście. Gdy klasyfikator ręcznie wprowadza na swoim urządzeniu typu PSION oceny dla różnych cech nóg i racic, urządzenie automatycznie łączy je zgodnie z formułą podindeksu i oblicza końcowy wynik, uwzględniając jednocześnie korektę oceny, jeśli zostały zaznaczone jakieś wady aparatu ruchu (np. miękka pęcina). Takie oceny fenotypowe są wykorzystywane do oceny wartości hodowlanych dla nóg i racic. Obecnie ich kanadyjski indeks jest zbudowany następująco: kąt racicy (9%), wysokość piętki racicy (22%), jakość kości (5%), tylne nogi – widok z boku (19%), tylne nogi – widok z tyłu (31%) i pozycja krętarza (14%). Jednak kanadyjskie centrum obliczeniowe Lactonet bada możliwość przejścia na nowy podindeks nóg i racic, z zamiarem wdrożenia go w kwietniu 2021 r. Komplikuje tę kwestię fakt, że za każdym razem, gdy zmienia się kombinacja cech na poziomie klasyfikacji, uzyskane oceny nie mogą już być porównywane ze starszymi ocenami z przeszłości, ponieważ definicja cechy została zmieniona. Można temu zaradzić, odcinając wcześniejsze dane i nie wykorzystując starszych informacji. Jednak w przypadku genomiki ważne jest posiadanie jak największej populacji referencyjnej, więc pominięcie informacji o nogach i racicach z przeszłości staje się problematyczne. Drugi problem polega na tym, że przejście na nowy podindeks nóg i racic umożliwiłoby wprowadzenie korekty uniezależniającej go od kalibru, jak ma to miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Optimum na środku skali liniowej
We Włoszech po raz pierwszy wprowadzono podindeks nóg i racic w maju 2000 r. Łączy on cechy liniowe obejmujące nogi i racice oraz lokomocję zgodnie z oceną klasyfikatorów. Stosowane wagi procentowe oparte są na względnym znaczeniu każdej cechy w stosunku do cechy „funkcjonalność nóg i racic”. W tej chwili podindeks „funkcjonalność nóg i racic” jest zbudowany następująco:

kąt racicy x 0,16 + tylne nogi (widok z tyłu) x 0,244 + lokomocja x 0,408 + tylne nogi (widok z boku) x 0,208.

Ta ostatnia cecha jest, jak pamiętamy, cechą z optimum pośrodku skali liniowej, a to zawsze stwarza matematyczne wyzwania przy łączeniu jej z innymi cechami mierzonymi w skali uwzględniającej ekstrema biologiczne z punktacją od jednego do dziewięciu.

Racice
W systemie skandynawskim podindeks nóg i racic składa się z widoku z boku tylnych nóg (10%), widoku z tyłu tylnych nóg (30%), kąta racicy (25%), jakości kości (17%) i jakości stawu skokowego (18%). System zapewnia również ocenę zdrowia racic, która łączy dane dotyczące siedmiu najczęściej występujących schorzeń racic. Korektorzy w Danii, Szwecji i Finlandii dostarczają pełną rejestrację danych dla wszystkich zwierząt, którym korygują i leczą racice. „Włożyliśmy sporo wysiłku w zapewnienie jednolitego podejścia do oceny problemu chorób racic” – komentuje specjalista z VikingGenetics. „Zdrowie racic jest silnie skorelowane z długowiecznością i innymi chorobami, ale ma dość niską korelację z oceną nóg i racic. Okazuje się, że producenci zwracają teraz dużą uwagę na zdrowie racic, znacznie większą niż na cechę »nogi i racice«. W dzisiejszych czasach nie słyszymy wiele od producentów na temat nóg i racic, oprócz nielicznych komentarzy na temat niektórych zwierząt o zbyt spionowanych tylnych kończynach”.

Nowość w Australii
W przeszłości Australia była jedynym krajem, który nie uwzględniał w indeksie selekcyjnym ocen nóg i racic. Krowy, które chodzą na pastwisko, znajdują się w innej pozycji niż bydło, które spędza większość czasu stojąc lub chodząc po betonie. Jednak wraz z kwietniową oceną i ze zmianą bazy genetycznej Australia wprowadziła również pewne zmiany w ocenie pokroju, obejmujące nowe podindeksy, w tym jeden dla nóg i racic. Typ i budowa stanowią 12% ogólnego indeksu BPI. Dla rasy holsztyńskiej w skład tego komponentu będą teraz wchodzić: wymię (40%), nogi i racice (25%), siła mleczności (25%) i zad (10%).

Cechy, które składają się na podindeks nóg i racic, to: kąt racicy (12%), wysokość piętki racicy (24%), tylne nogi – widok z boku (22%), tylne nogi – widok z tyłu (30%) i pozycja krętarza (12%). Jakość kości jest już uwzględniona w podindeksie siły mleczności i dlatego nie dubluje się jej w podindeksie nóg i racic. Warto wspomnieć, że w Australii niedawno zakończono badania nad możliwością oceny wartości hodowlanej kulawizny u bydła mlecznego. Stwierdzono, że odziedziczalność kulawizny jest tu niska i dla rasy holsztyńskiej wynosi 0,6%, a dla jersey – 1,0%. Korelacje genetyczne były niekorzystne przy produkcji mleka (u krów wysokowydajnych występowało większe ryzyko kulawizny), ale sprzyjały płodności i przeżywalności (długowieczności). Korelacje kulawizny z podindeksem nóg i racic (0,09) i oceną lokomocji (0,06) były bliskie zeru. Badanie wykazało też, że u krów holsztyńskich mniejszych kalibrowo, z dobrą ogólną budową kulawizny występowały rzadziej. Aby wprowadzić tę cechę do oceny wartości hodowlanych w Australii, trzeba dalej zbierać informacje, gdyż obecna ilość danych nie wystarcza do uzyskania zadowalającej powtarzalności ocen dla kulawizny.

Fenotypowa i genetyczna ocena nóg i racic w Polsce
Ocena typu i budowy jest ważnym narzędziem nie tylko do oceny wartości hodowlanej buhajów pod względem cech pokroju, ale także do zarządzania stadem krów. Funkcjonalna budowa ciała tworzy podstawę do wysokiej produkcji oraz wydłużenia okresu użytkowania krowy mlecznej.

Cechy liniowe stanowią podstawę wszystkich nowoczesnych systemów klasyfikacji opisujących krowę mleczną. Liniowa ocena cech jest uznaną międzynarodową techniką oceny typu i budowy, zapewniającą obiektywizm, dokładność i spójność oceny. Opisuje ona poziom danej cechy, a nie jej celowość. Każda cecha jest punktowana pomiędzy ekstremami biologicznymi w skali od jednego do dziewięciu lub mierzona i podawana w centymetrach.

Dla krów w typie użytkowym jednostronnie mlecznym, a do nich należy rasa PHF, liniowo jest ocenianych 20 cech pokroju, z tego najwięcej, bo osiem, dotyczy budowy wymienia. Tak jak w większości światowych systemów klasyfikacji pokroju, drugi pod względem liczby ocenianych cech jest aparat ruchu i jego użycie przez krowy. W Polsce ocenia się liniowo pięć cech związanych z nogami, są to: kąt racicy, postawa nóg tylnych – widok z boku, postawa nóg tylnych – widok z tyłu, struktura kostna i lokomocja. W systemie oceny typu i budowy cechy liniowe grupuje się w taki sposób, że opisują poszczególne partie ciała krowy w skali 50–100 pkt, z przypisanymi im wagami procentowymi, których suma, równa 100%, daje ogólną ocenę pokroju. Formuła wzoru na ogólną ocenę pokroju (OOP) jest następująca:
OOP = rama ciała z zadem x 15% + siła mleczności x 20% + nogi i racice x 25% + wymię x 40%

Rama ciała, siła mleczności, nogi i racice, wymię i ocena ogólna pokroju są nazywane cechami opisowymi. Zarówno cechy liniowe, jak i cechy opisowe, ocenione fenotypowo przez specjalistę klasyfikatora, służą do szacowania ich wartości hodowlanych. W systemie oceny typu i budowy obowiązującym w naszym kraju nogi i racice stanowią drugą co do ważności partię ciała po wymieniu, ponieważ w ¼ wpływają na ocenę ogólną pokroju (we wzorze z wagą 25%).

Duża liczba ocenianych cech pokroju spowodowała zapotrzebowanie na bardziej syntetyczne ich przedstawienie, najczęściej w postaci indeksów cząstkowych. W związku z tym utworzono podindeksy odpowiadające grupom cech charakteryzującym najważniejsze elementy pokroju krowy. Te podindeksy składają się na indeks selekcyjny PF (Produkcja i Funkcjonalność), będący ważnym narzędziem genetycznego doskonalenia rasy PHF.
Zależności pokazuje diagram.

Zadbajmy o zdrowie racic
Dzięki projektowi zainicjowanemu przez Centrum Genetyczne PFHBiPM, znanemu wielu naszym hodowcom oraz współpracującym z nimi korektorom pod nazwą „CGen korekcja”, Polska już wkrótce dołączy do krajów, w których zdrowie racic jest cechą doskonaloną genetycznie. To wielki krok na drodze możliwości wykorzystania potencjału genetycznego w tym zakresie. Cały czas trwa zbieranie informacji o występowaniu schorzeń racic i ich leczeniu. Ocena genetyczna zdrowotności racic z pewnością przyczyni się do redukcji liczby zachorowań i obniżenia kosztów ich leczenia poprzez stosowanie buhajów bardziej odpornych na tego typu schorzenia. A już dziś projekt „CGen korekcja” pomaga hodowcom w identyfikacji przyczyn występowania chorób racic i w podejmowaniu odpowiednich działań profilaktycznych. Wielkie nadzieje upatrywane są także w genotypowaniu samic, dzięki czemu tworzona jest populacja referencyjna, co wpłynie na większą dokładność oceny, gdy będzie już wykonywana.

Krowy, które chodzą na pastwisko, znajdują się w innej pozycji niż bydło, które spędza większość czasu stojąc lub chodząc po betonie
Cechy lokomocja i tylne nogi – widok z tyłu są wyżej skorelowane z długowiecznością niż inne cechy nóg i racic