Systemowe podejście do odchowu cieląt. Małe zmiany przynoszą duże przyrosty
Tradycyjne podejście do odchowu cieląt, skupione wyłącznie na wyborze preparatu mlekozastępczego, coraz częściej ustępuje miejsca strategii systemowej. Praktyczne wdrożenie pilotażowego programu Calf w wielkopolskim gospodarstwie Macieja Jankowskiego udowadnia, że wyeliminowanie drobnych, codziennych błędów organizacyjnych pozwala na skokowe zwiększenie dobowych przyrostów masy ciała zwierząt nawet o 145 gramów. Jak zderzenie teorii z praktyką pomaga okiełznać masę wyzwań w kluczowym dla przyszłej wydajności etapie życia bydła?
Mira Wieczorek

- Choć hodowcy często skupiają się na krowach w doju generujących bieżący dochód, to eliminacja drobnych niedociągnięć w odchowie cieląt – od higieny i techniki pojenia po profilaktykę biegunkową – decyduje o przyszłej produkcyjności stada.
- Samo mleko to za mało; kluczowy dla zdrowia żwacza i trawieńca okazuje się naturalny sposób jego pobierania za pomocą odpowiedniego smoczka na właściwej wysokości, co zapobiega groźnej dla zdrowia fermentacji pójła.
- Oprócz mleka, niezbędne jest podawanie wolnej wody z wiaderka bez smoczka oraz pasz stałych (starter, musli) już od 5. dnia życia, aby stymulować rozwój brodawek żwaczowych poprzez odpowiednie kwasy organiczne.
Wyzwań w odchowie cieląt jest cała masa. A większość problemów, z którymi borykają się hodowcy, to szereg małych wyzwań, które często pomijamy w codziennym pędzie. A gdyby tak zmienić perspektywę i po kolei wyeliminować te małe problemy? Czasem przynosi to naprawdę bardzo duże efekty.
– Współczesne podejście do odchowu cieląt wymaga spojrzenia systemowego. Nie chodzi wyłącznie o wybór odpowiednich produktów czy technologii, ale o zrozumienie procesów fizjologicznych oraz konsekwentne wdrażanie właściwych praktyk na każdym etapie odchowu. Nasza firma we współpracy z hodowcami rozpoczęła pilotażowy projekt Calf; wstępne wyniki z trzech pierwszych gospodarstw, które przystąpiły do programu są bardzo obiecujące. Jednym z nich jest gospodarstwo Macieja Jankowskiego z Zamościa (woj. wielkopolskie), który wraz z rodziną prowadzi stado 60 krów w doju robotowym – mówi Maciej Wałachowski, menedżer do spraw aplikacji technologii w firmie Cargill.
– Wydawało nam się, że dobrze odchowujemy cielęta. Program pokazał, że niektóre aspekty odchowu wciąż można poprawić, by wyniki były jeszcze lepsze. To dopiero początek (start był we wrześniu 2025 r.), ale pierwsze wyniki wiele obiecują. Przyrosty zwiększyły się o 100g na dobę przed odsadzeniem i o 145g na dobę po – dodaje Maciej Jankowski.
Wstępne wyniki programu Calf
| Przed odsadzeniem (g) | Po odsadzeniu (g) | Dodatkowy zysk na cielę (zł/szt.) | |
| BYŁO | 572 | 1029 | |
| CALF | 836 | 1152 | 1606 |
| * dane udostępnione przez Cargill | |||
Grzechy główne
W wielu gospodarstwach nadal dominuje podejście skoncentrowane na pojedynczych elementach, takich jak wybór preparatu mlekozastępczego czy rodzaju smoczka. Tymczasem o sukcesie decyduje całościowa organizacja odchowu. Każdy element – od jakości siary, przez warunki środowiskowe, aż po sposób podawania mleka – wpływa na końcowy efekt. Jest kilka obszarów, gdzie hodowcy najczęściej popełniają błędy:
- brak skupienia na odchowie cieląt,
- biegunkiu cieląt kilka dni po urodzeniu,
- brak wystarczającej ilości miejsca dla cieląt,
- rodzaj podawanych paszw trakcie odchowu,
- higiena wyposażenia do odpoju cieląt,
- siara,
- okres zasuszenia krów i jego wpływ na odchów cieląt,
- woda,
- sposób podawania mleka/pójła cielętom,
- czas odstawienia cieląt od mleka/preparatu.
– Traktowanie odchowu po macoszemu do niedawna było niemal normą – hodowcy skupiali się głównie na krowach w doju – tam trafiało 90% uwagi. Po części jest to zrozumiałe, bo ta grupa zwierząt przynosi regularny, comiesięczny dochód. Od 2–3 lat wzrasta zainteresowanie odchowem cieląt. Decyzje podejmowane w pierwszych dniach i tygodniach życia zwierzęcia mają bezpośredni wpływ nie tylko na jego zdrowie, lecz także na przyszłą wydajność mleczną oraz długość użytkowania w stadzie – zauważa Wałachowski.
Postaw na zdrowie
– Z moich obserwacji popartych pomiarami wynika, że średnie przyrosty cieląt w Polsce to 500–600 gram. Niestety przy takich przyrostach nie można się spodziewać, że w przyszłości krowy będą naszymi rekordzistkami. Podobnie jak zwierzęta, które jako cielęta przeszły biegunkę – każda biegunka to gorsze przyrosty i mniej mleka w przyszłej laktacji (wg różnych danych – 400 kg lub 10% potencjalnej wydajności) – przedstawia dane Maciej Wałachowski.
Rozwiązanie jest proste – nie dopuścić, by cielęta dostały biegunkę. A jeśli już dostaną – nie leczyć w ciemno. Na wyciągnięcie ręki dostępne są proste testy terenowe, które dość precyzyjnie określają tło zakażenia. W 7.–10. dniu życia podłożem mogą być bakterie coli, rotawius czy kryptosporidia. Każda z nich wymaga innej strategii i innego postępowania. Równie istotna jest profilaktyka, oparta przede wszystkim na utrzymaniu czystości w miejscu porodu oraz ograniczeniu kontaktu cielęcia z patogenami obecnymi w środowisku. To właśnie w pierwszych godzinach życia ryzyko zakażenia jest największe.
Technika pojenia
Wielu hodowców koncentruje się przede wszystkim na wyborze preparatu mlekozastępczego. To ważny aspekt, jednak liczy się nie tylko, co podajemy, ale również jak. Sposób podawania mleka/preparatu ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego cielęcia. W naturalnych warunkach cielę pobiera mleko poprzez ssanie, co uruchamia mechanizmy kierujące pokarm bezpośrednio do trawieńca. Jest to sygnał dla rynienki przełykowej, by się zamknęła i zabezpieczyła żwacz. Jeśli mleko trafi do żwacza, fermentuje, powodując zaburzenia trawienia i biegunki oraz przez niskie pH trwale uszkadza nierozwinięty jeszcze żwacz. Właściwe pojenie powinno więc naśladować naturalne zachowanie zwierzęcia i umożliwiać spokojne, kontrolowane pobieranie mleka.
Co rozumiemy przez właściwe pojenie?
– Wiaderko ze smoczkiem zawieszone na prawidłowej wysokości (60–70 cm nad ziemią) oraz odpowiedni smoczek, tak by ssanie trwało odpowiednio długo (min. 10 min) i by wydzieliło się dużo śliny, która zawiera enzymy trawienne niezbędne do trawienia mleka – podpowiada przedstawiciel firmy Cargill.

Maciej Jankowski z Zamościa (woj. wielkopolskie) prezentują pierwsze obiecujące wyniki programu Calf. Prelekcja połączona z wizytą w gospodarstwie spotkała się z ogromnym zainteresowaniem hodowców, fot. Mira Wieczorek
Mleko to nie wszystko
Oprócz mleka niezwykle istotnym elementem żywienia cieląt jest dostęp do świeżej wody. Choć często bywa pomijany w pierwszych dniach życia, ma on kluczowe znaczenie dla rozwoju żwacza i procesów trawiennych. Woda wspiera rozwój mikroflory oraz umożliwia prawidłowe wykorzystanie pasz stałych. W przeciwieństwie do mleka – woda powinna być podawana w wiaderkach bez smoczka.
Wprowadzenie pasz stałych powinno nastąpić możliwie wcześnie, aby stymulować rozwój żwacza. Proces ten ma fundamentalne znaczenie dla przyszłej efektywności wykorzystania paszy oraz tempa wzrostu zwierzęcia. Jeśli cielę przez cały okres odchowu dostaje tylko mleko, nie ma szans, by prawidłowo rozwinęły się brodawki żwacza. Do tego niezbędne są kwasy propionowy i masłowy zwarte w cukrach i skrobi ziaren. Dlatego praktycznie od 5. dnia życia cielęta powinny mieć dostęp do startera czy musli.
Bez błędów
Błędy popełnione na wczesnym etapie życia będą skutkować trwałym obniżeniem potencjału produkcyjnego. Właśnie dlatego odchów cieląt należy traktować jako inwestycję, której efekty są widoczne w długim horyzoncie czasowym. Skuteczny odchów to nie eliminacja pojedynczego problemu, lecz konsekwentne ograniczanie wielu drobnych błędów.
Obszary wymagające zmian w stadzie Macieja Jankowskiego.
| Obszar | Przed projektem | Po zmianach |
| Wycielenie | Dobre przygotowanie krów w zasuszeniu | Jeszcze większy nacisk na krowy zasuszone |
| Siara | Do woli, min. 2 l | Do woli, min. 2 l |
| Monitoring siary | Brak | Refraktometr |
| Odpój cieląt | Preparat mlekozastępczy, maks. 6 l | Preparat mlekozastępczy firmy Cargill, maks. 9 l |
| Metoda odpoju | Milkbar bez przestrzegania protokołu | Milkbar + protokół |
| Starter do odsadzenia | Müsli/suchy TMR | Müsli |
| Pasza po odsadzeniu | Suchy TMR własny | Suchy TMR na bazie Cargill |
| Choroby | Biegunki ok. 14. dnia | Marginalny problem |
| * dane udostępnione przez Cargill | ||

