VIII Lubuska Wystawa Bydła Hodowlanego

Tradycyjnie już w ostatni weekend majowy odbyła się pierwsza wystawa w Regionie Oceny Poznań. Przy zabytkowym pałacu w Glisnie, wybudowanym w 1793 roku w stylu późnego baroku, w otoczeniu parkowej zieleni lubuscy hodowcy stoczyli rycerski bój o prymat w 2018 roku.

Tekst i zdjęcia: Stanisław Gąsiorowski

Oczywiście przedmiot konkurencji stanowiły piękne jałowice, będące dumą hodowców. W tym roku zaprezentowano 18 sztuk, z czego 10 to jałowice cielne, a 8 – jałowice w wieku 12–16 miesięcy. Prezentowało je sześciu hodowców. Sędzia Marek Karwacki i jego asystent Stanisław Gąsiorowski nie mieli łatwego zadania, bo wszystkie sztuki były bardzo dobrze przygotowane przez serwis pielęgnacyjny spółki Polska Federacja i bardzo dobrze odchowane. Jednak, jak podczas każdej rywalizacji, i tym razem trzeba było wyłonić zwycięzców.

Wszystkim hodowcom gratulujemy wspaniałych jałowic. Oczywiście był wieniec dla superczempiona i puchary ufundowane przez wojewodę, samorząd i instytucje rolnicze. Puchar Federacji otrzymała HZZ Osowa Sień, a wręczyli go prezydent Leszek Hądzlik i dyrektor RO Poznań Mariusz Chrobot. Stoisko Polskiej Federacji odwiedziło wielu znakomitych gości, m.in. wspomniany Leszek Hądzlik i prezes WZHiPB w Poznaniu Przemysław Jagła. A gościł ich prezes LZHB w Zielonej Górze Stanisław Zawadzki.

Oprócz wystawy jałowic tradycyjnie już pod patronatem WCHiRZ w Poznaniu odbył się konkurs cieliczek. W tym roku wygrała Mona z HZZ Osowa Sień, którą oprowadzał Wojciech. Tuż za nią uplasowały się cieliczka Poranek 18 z gospodarstwa Dariusza Matkowskiego, którą prowadziła Oksana, i cieliczka Groszka 15 z Fermy Lubinicko, prowadzona przez Jakuba. Konkurs wzbudził mnóstwo emocji i dostarczył dzieciakom wiele satysfakcji. Komisja oceny – Marek Karwacki z PFHBiPM, hodowca Stanisław Galant i dyrektor WCHiRZ Aldona Augustyniak – była pod niezwykłą presją rodziców i dzieci.

Wystawę odwiedziło wiele osób. Niektórzy mogli wreszcie obejrzeć krowę z bliska, pokazać ją swoim pociechom i definitywnie stwierdzić, że nie jest niebieska. Dla hodowców była to kolejna okazja do wymiany doświadczeń i dyskusji pozakuluarowych na naszym stoisku.