Wpływ błędów żywieniowych na rozród i wymiona krów

Najtańszą profilaktyką w hodowli krów mlecznych jest włożenie maksimum wysiłków w pokrywanie potrzeb na składniki pokarmowe. Zaniedbania w tym zakresie skutkują zaburzeniami metabolicznymi, a te predysponują do wielu innych chorób.

tekst: DR SEBASTIAN SMULSKI, UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU; zdjęcia: RYSZARD LESIAKOWSKI

Mastitis, problemy z płodnością i kulawizny krów w zasadniczy sposób ograniczają opłacalność hodowli bydła. Ronienia mogą mieć różne przyczyny (tab. 1), w przeciwieństwie do gruczołu mlekowego, gdzie podstawowym problemem są bakterie. Choroby są skutkiem rozmijania się potrzeb krów (coraz większych pod względem potencjału genetycznego) z umiejętnościami i ekonomicznymi możliwościami hodowców.

Dobra płodność krów jest wyrazem dobrego zdrowia organizmu i prawidłowych funkcji układu rozrodczego. Niepłodne, czyli chore, mogą być zatem także krowy klinicznie zdrowe. Obniżona płodność takich zwierząt ma związek z podstawowymi błędami hodowców, tj. brakiem skutecznego wykrywania rui, niewłaściwym sposobem i czasem unasieniania, niską jakością nasienia. Jednak o rozmiarach problemu decydują w znacznym stopniu czynniki żywienia i utrzymania. Zaburzenia metabolizmu, ze względu na interakcje z czynnikami neurohormonalnymi oraz obronnymi, prowadzą do chorób organizmu i poszczególnych narządów z objawami lub bez objawów klinicznych. Choroby mają związek z niedoborem, nadmiarem, niewłaściwymi proporcjami składników pokarmowych oraz udziałem znajdujących się w paszy składników toksycznych, co przedstawiają następne tabele.

Trudny okres okołoporodowy
W okresie okołoporodowym ujawnia się najwięcej błędów, głównie żywieniowych, które popełniono w ostatnim trymestrze ciąży. Krowa po wycieleniu musi gwałtownie przestroić swój metabolizm i dostarczyć energii związanej z początkiem laktacji. Odbywa się to w warunkach tzw. stresu fizjologicznego, jakim dla organizmu jest poród. Organizm krowy otłuszczonej nie jest w stanie wytworzyć nowych porcji energii i korzysta ze zgromadzonych zapasów, tj. spala odłożony tłuszcz. Dochodzi do patologicznego stanu, który wyraża się między innymi spadkiem koncentracji glukozy oraz wzrostem stężenia wolnych kwasów tłuszczowych i związków ketonowych we krwi (tab. 2).

Konsekwencją hipoglikemii (stres metaboliczny), wraz z działaniem kortykosteroidów i adrenaliny, jest osłabienie skurczów macicy i obniżona aktywność żerna komórek w błonie śluzowej. Prowadzi to nie tylko do zatrzymania łożyska, ale także do rozwoju zapalenia macicy. Wskutek wchłaniania się endotoksyn bakteryjnych z macicy dochodzi do wzrostu stężenia kortyzolu i pogłębienia procesów patologicznych. Produkcja mleka w wymieniu wpływa negatywnie na aktywność jajników wskutek zablokowania przez prolaktynę receptorów dla gonadotropin. Zjawisko to, na drodze bezpośredniej i pośredniej, zostaje pogłębione przez hipoglikemię oraz związki ketonowe.

Nadmiar białka szkodzi
Znaczących problemów zdrowotnych zaczyna dostarczać również nadmiar białka znajdującego się w dawce pokarmowej przeznaczonej dla krów mlecznych. Dieta z wysoką zawartością białka stymuluje i podtrzymuje wysoką wydajność we wczesnej laktacji. Nadmiar białka pogarsza jednak bilans energii. Skutkiem przebiałczenia są m.in.: ketoza, zasadowica metaboliczna i zasadowica żwacza, zalegania oraz zaburzenia płodności. Zasadowica metaboliczna wpływa na przebieg poporodowej inwolucji macicy i czas wystąpienia cyklu jajnikowego. Podwyższone pH krwi zmniejsza mobilizację wapnia z kości, co prowadzi do zmniejszenia stężenia tego jonu we krwi i może być powodem zalegań poporodowych.

Produkty metabolizmu białka negatywnie wpływają na środowisko macicy. W badaniach naukowców stwierdzono, że pH wydzieliny macicznej jest odwrotnie proporcjonalne do stężenia BUN (blood urea nitrogen – azot mocznikowy). Zmiana kwasowości środowiska macicy może być przyczyną niskiego efektu pierwszego unasieniania krów żywionych z udziałem nadmiaru białka. Mocznik oraz amoniak szkodliwie wpływają na układ rozrodczy podczas rozwoju pęcherzyka, owulacji, zapłodnienia, rozwoju embrionów oraz implantacji. Mocznik obniża przeżywalność plemników in vitro oraz wywiera szkodliwy efekt na zarodek. Metabolity białka zaburzają funkcję ciałka żółtego oraz innych gruczołów wydzielania wewnętrznego i prowadzą do zmian w sekrecji gonadotropin oraz progesteronu. Wraz ze zmianą pH macicy i wzrostem stężenia mocznika w surowicy obserwuje się wzrost sekrecji prostaglandyny E2 i F2α przez komórki macicy. Ograniczeniu ulegają także funkcje makrofagów i innych białych ciałek krwi.

Uwaga na niedobory witamin
Należy dodać, że oprócz zaburzeń energetyczno-białkowych w rozregulowaniu hormonalnym biorą udział niedobory i nadmiary składników mineralnych oraz witamin (tab. 3). Na taki stan nakładają się zakażenia macicy, wymienia i racic spowodowane przez wiele gatunków drobnoustrojów. Zakażeniom wymienia sprzyja niesprawny system obronny, jako skutek niewłaściwie zbilansowanej dawki pokarmowej pod względem energii, białka i antyoksydantów, a także stresu. Niewydolność układu odpornościowego, przy występującej często oporności bakterii na antybiotyki, to główne przyczyny niskich wyników terapii zarówno w okresie laktacji, jak też, chociaż w mniejszym stopniu, w zasuszeniu.

Stany zapalne wymienia, oprócz negatywnego wpływu na jakość higieniczną mleka surowego (zmian wywołanych w tkance gruczołowej przez zapalenie nie da się odwrócić) oraz znaczącego obniżenia produkcji mlecznej i innych efektów ekonomicznych hodowli bydła, wpływają na płodność. Następstwem mastitis jest wydłużenie czasu do pierwszej rui, obniżenie odsetka zacieleń po pierwszej inseminacji, wzrost ilości użytych słomek na ciążę, wzrost obumieralności zarodków, a w konsekwencji wydłużenie okresu międzywycieleniowego i wzrost odsetka nieuzasadnionego brakowania krów. Z funkcjonowaniem układu rozrodczego wiąże się zdrowotność gruczołu mlekowego. Niedobór witamin i minerałów wpływa również na funkcjonowanie gruczołu mlekowego. Wizytując gospodarstwa w całej Polsce, często się spotykam z niedoborami wit. E, selenu, cynku. Dziś nie ma najmniejszego problemu, żeby zweryfikować poziom poszczególnych pierwiastków i witamin, badając krew od wybranych zwierząt.

Do skutków błędów żywieniowo-środowiskowych, oprócz problemów z płodnością i zdrowotnością wymion, należą także: porażenie poporodowe, zalegania, obrzęk wymienia, ostre i przewlekłe zapalenia wymienia, przemieszczenie trawieńca, ketoza, kwasica i kulawizny. Etiologia i patogeneza wymienionych zespołów jest złożona i dlatego ich zwalczanie jest trudne, pracochłonne i kosztowne. Nie ma zatem alternatywy dla profilaktyki, na którą składa się spełnienie dietetycznych oraz środowiskowych potrzeb zwierzęcia. 