Wyjaśniamy, jak będą dzielone pieniądze. WPR od 2028 roku
Dwa filary Wspólnej Polityki Rolnej odejdą w zapomnienie. Część pieniędzy na WPR będzie gwarantowana. Reszta wpadnie do jednego worka. Kraje członkowskie zyskają więcej swobody w dzieleniu środków, choć Bruksela postawi warunki. Tak będzie dzielony nowy budżet UE.
Jan Hereditas

- Komisja Europejska przedstawiła nową architekturę wydatków budżetowych na lata 2028 – 2034. Obejmuje ona także Wspólną Politykę Rolną.
- Posłowie komisji rolnej Parlamentu Europejskiego wysłuchali głosów ekspertów, wyrazili także swoje obawy do propozycji Komisji Europejskiej. Dopytywali, czy Wspólna Polityka Rolna będzie jeszcze wspólna? Przedstawiciele Komisji bronili nowej propozycji.
- Pokazano budżet i alokacje pieniędzy na poszczególne kraje Unii Europejskiej. Prezentujemy je w dalej części informacji. Ile otrzyma Polska? Jej budżet po 2028 r. będzie najwyższy w UE. Pytanie kluczowe dla rolników brzmi: ile środków dodatkowych, czyli tych, które w obecnym okresie programowania były dedykowane na rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich będzie bezpośrednio adresowanych do rolników?
Jeden filar Wspólnej Polityki Rolnej
Od 2028 r. będzie jeden wspólny fundusz. Tym funduszem ma być National and Regional Partnership Fund (NRPF). I właśnie w nim znajdą się m.in. środki na rolnictwo (CAP – Common Agricultural Policy). Fundusz rolny będzie jeden, a nie tak jak jest teraz składający się z dwóch filarów i finansowany z dwóch źródeł. Obecnie jeden z tych filarów stanowią płatności bezpośrednie, a drugim są pieniądze na rozwój. Po 2028 r. będzie jeden filar Wspólnej Polityki Rolnej.
Kraje członkowskie UE będą otrzymywały z Brukseli jedną alokację finansową.
Filar rolny (CAP) będzie mógł być także współfinansowany ze środków krajowych. Współfinansowany, gdyż część pieniędzy będzie gwarantowana przez budżet Unii Europejskiej na konkretne cele, znane rolnikom z obecnej Wspólnej Polityki Rolnej, a pozostałe będą uznaniowe, pozostaną w gestii rządów. Komisja Europejska będzie „gwarantowała” m.in. dopłaty bezpośrednie czy ekoschematy.
Z kolei środki krajowe w funduszu rolnym (CAP), nie będą objęte zasadą ring-fencingu (wyodrębnienia). W kontekście budżetu UE ta zasada oznacza, że środki finansowe nie są sztywno przypisane (zablokowane) do konkretnego, wąskiego celu lub programu w sposób, który uniemożliwia ich elastyczne przesunięcie. Ta elastyczność będzie dotyczyła m.in. pieniędzy na rozwój wsi i rolnictwa.
Jakie budżety?
Grafika poniżej przedstawia propozycje budżetowe, jakie Komisja Europejska zaproponowała krajom członkowskim. Polska w kolejnym budżecie otrzyma najwięcej pieniędzy spośród krajów członkowskich Wspólnoty. Nasz budżet będzie największy, a jaki na rolnictwo? Czy podobny do tego, który mamy w obecnym okresie programowania finansowego, do 2027 r.? Kolor granatowy na słupkach na grafice obrazuje pieniądze przeznaczone na CAP – Wspólną Politykę Rolną. Będzie to około 25 mld gwarantowanych euro. Reszta środków finansowych zostanie przypisana do trzech innych „obszarów”: migracja, bezpieczeństwo i sprawy wewnętrzne (kolor żółty na grafice), kwota elastyczności (kolor niebieski) i swobodny fundusz (kolor zielony). Na wstępie zostało postawione pytanie, ile oprócz gwarantowanych środków otrzymają rolnicy, ile z nich trafi na obszary wiejskie? Tego nie wiemy i wiedzieć nie będziemy, dopóki Polska nie przedstawi własnego NRPP (National and Regional Parntership Plan). Jednakże nawet wtedy może to nie być takie oczywiste, gdyż trudno będzie określić, które pieniądze będą wydawane na wieś, a które na miasto np. w przypadku realizacji inwestycji wspierającej zarówno rolników, mieszkańców wsi oraz mieszkańców miast.

Deputowani kręcili głowami
I właśnie brak sztywnych zapisów, czyli brak zasady ring-fencingu najbardziej nie podoba się posłom komisji rolnej Parlamentu Europejskiego. Omówienie nowej architektury budżetowej w ogóle wywołało u nich sporą konsternację. Podkreślali, że bezpieczeństwo żywnościowe wymaga szczególnej troski, a odejście od traktowych zobowiązań może narazić rolników na straty, a konsumentów na brak na żywności. W ocenie wielu z nich obecnie trudne czasy pokazują, jak ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe dla Europy. Pytali czy Wspólna Polityka Rolna będzie nadal wspólna, skoro wiele wydatków na nią będzie uzależnionych od decyzji rządów krajów członkowskich UE?
Niewątpliwie będzie miej biurokracji i więcej elastyczności z jednej strony, a z drugiej jednak rządy czeka trudniejsze zadanie. Decyzje finansowe mogą być bardziej skomplikowane nawet w przypisaniu środków finansowych dla poszczególnych sektorów rolnictwa. Czy o porozumienie będzie bardzo trudno? Jedno jest pewne. Komisja Europejska chce dać więcej swobody europejskim stolicom w kształtowaniu własnych wydatków, w tym także tych na rozwój wsi i rolnictwa. Dziś trudno wprost postawić pytanie, czy rolnicy będą musieli rywalizować o środki z innym grupami zawodowymi?
Przedstawiciele Komisji Europejskiej bronią propozycji. Nie można idealizować obecnej WPR. Już teraz jest w niej dużo elastyczności, a gwarancje pozostaną. Uproszczenie polityki i wprowadzenie Narodowych i Regionalnych Planów Partnerskich ma nie utrudnić życia rolnikom.
Argumentowali. Możemy mieć dwa filary WPR w przyszłym okresie programowania (po 2028 r.), wspólny budżet dla całej WPR, ale to nie musi oznaczać, że pieniądze na politykę rolną będą takie same na całą Wspólnotę. Wieloletnie ramy finansowe na samo rolnictwo na pewno będą niższe, a więc takie, a nie inne ułożenie budżetu wydaje się korzystniejsze.
Państwa członkowskie nie bardzo garną się do zaklepania środków finansowych na lata 2028 – 2034, a Komisja Europejska czeka na to, co się wydarzy w tej kwestii. Czy to oznacza, że nie można spodziewać się rozstrzygnięć na korzyść rolników w tej sprawie? Gra toczy się. Jeszcze nic nie jest przesądzone. Dużą rolę do odegrania w sprawie przyszłego budżetu ma i mieć będzie Parlament Europejski. Może on przypisać sobie mandat kontrolny nad krajowymi planami wydatkowania pieniędzy i wskazywać na jakie cele mają one być adresowane. Poza tym należy poczekać na wynik negocjacji w kwestiach budżetu pomiędzy Parlamentem Europejskim i Radą.
Czy Ukraina ma gwarancję?
Skoro zmieni się definitywnie struktura wydatków finansowych na lata 2028 – 2034, w tym na rolnictwo, to zasadne jest pytanie o to, czy Ukraina, która ma wejść do UE, będzie partycypowała w budżecie rolnym? Jeśli weszłaby do Unii Europejskiej w kolejnym okresie programowania (2028 – 2034) to sama zdecyduje, ile z przyznanych jej środków finansowych przeznaczy na swoje rolnictwo. Gdyby obecna formuła WPR została utrzymana to wtedy wstąpienie Ukrainy w szeregi Wspólnoty mocno by obciążyło budżet Wspólnej Polityki Rolnej. Nasz wschodni sąsiad wszedłby bezpośrednio w system płatności obszarowych. Na tę chwilę, propozycja Komisji Europejskiej wydaje się, że usuwa „problem Ukrainy” z proponowanych rozwiązań budżetowych.

