Bydło do raportu. Liczymy emisje. Prace ruszyły
To, że hodowcy bydła i producenci mleka będą zobowiązani do liczenia tzw. śladu węglowego ze swoich gospodarstw wiadomo od dawna. Teraz chodzi o to, żeby „nie wylać dziecka z kąpielom” i wypracować takie zasady, które z jednej strony będą ambitne, a z drugiej możliwe do wdrożenia i w jak najmniejszym stopniu obciążające hodowców.
Jan Hereditas

- Do ego celu został powołany Okrągły Stół ESG. Został on utworzony przy ministrze rolnictwa, Stefanie Krajewskim. Teraz powstała specjalna grupa mleczna w ramach Okrągłego Stołu.
- Zasiadają przy nim rolnicy, przetwórcy, handlowcy oraz finansiści. Wszyscy wspólnie mają wypracować zasady raportowania o wpływie rolnictwa na klimat.
- Od kiedy wejdą w życie te zasady? Na razie trudno wskazać konkretną datę, jednakże stanie się to szybciej niż wolnej.
Kolejne posiedzenie Okrągłego Stołu ESG odbyło się w ministerstwie rolnictwa. – Kluczowa jest współpraca całego sektora – rolników, przetwórców, sieci handlowych i instytucji finansowych. Tylko w ten sposób możemy stworzyć system, który będzie wspierał rozwój gospodarstw, a jednocześnie odpowiadał na rosnące wymagania rynku i konsumentów – mówił Stefan Krajewski podczas spotkania.
Wypracowane rozwiązania mają znaleźć równowagę między rozwojem produkcji mleka i hodowlą bydła a ograniczaniem jej wpływu na środowisko. Tak wyobraża sobie rolę ESG minister rolnictwa. Te wypracowane zasady wskażą rolnikom, w jaki sposób mają liczyć ślad węglowy ze swoich gospodarstw i w jaki sposób go raportować. W przypadku producentów mleka bardzo istotna będzie współpraca z przetwórcami mleka. Jednym i drugim zależy na tym, żeby konsumenci nadal chętnie sięgali po nabiał. Należy podkreślić, że system ESG ma docelowo poprawić konkurencyjność produkcji mleka i wołowiny. Takie jest podstawowe założenie.
Komisja nie odstąpi
Jeśli ktoś myślał, że ESG nie wejdzie w rolnictwie – jak na razie – srogo się przeliczył.
Kilka dni temu (7 kwietnia br.) umocowały się prawnie przepisy w Unii Europejskiej wskazujące na cel klimatyczny w perspektywie 2040 r. Ma nastąpić dalsze zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, o 90% w porównaniu do poziomu z 1990 r.
Rozporządzenie (UE) 2026/667, przyjęte przez Parlament Europejski i Radę 11 marca 2026 r., ustanawia prawnie wiążący pośredni cel klimatyczny na rok 2040, po uwzględnieniu opinii naukowych Europejskiej Naukowej Rady Doradczej ds. Zmian Klimatu. Warto przypomnieć, że zalecania naukowców są bardzo restrykcyjne wobec produkcji mleka i hodowli bydła.
Cel 2040 roku jest kluczowym krokiem na drodze UE do neutralności klimatycznej do 2050 roku – i jasnym sygnałem, że zaangażowanie Europy w transformację środowiskową pozostaje niezmienne.
Czym jest ESG?
Environmenatl, Social, Governance, czyli środowisko, społeczna odpowiedzialność i ład korporacyjny. Pod tymi słowami kryje się „walka” ze zmianami klimatu i tym wszystkim, co wpływa i pogłębia te zmiany.
Są już podmioty, które raportują swój ślad węglowy i wprowadzają narzędzia, które go redukują. Na razie robią to duże firmy, za chwilę będą musiały mleczarnie oraz hodowcy bydła i producenci mleka.
ESG to nie tylko badanie wpływu produkcji rolnej na klimat, ale także jej stały monitoring w tym zakresie. Dotyczy to nie tylko emisji gazów cieplarnianych z gospodarstwa, ale również zużycia wody, nawozów i warunków pracy. Wszystkie elementy będą musiały być zbilansowane, zarówno te, które były wyprodukowane na zewnątrz gospodarstwa i są wykorzystywane w produkcji rolnej z tymi, które powstały w gospodarstwie.
W ramach Okrągłego Stołu ESG powstała grupa mleczna, która opracuje zasady liczenia i monitorowania dla branży. Przewodniczącym tej grupy został Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka, a funkcję zastępczyni objęła Dorota Grabarczyk z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów , co potwierdziliśmy u źródła.

