Zdrowie i długowieczność – czy idą w parze?

W większości gospodarstw nastawionych na produkcję mleczną krowy długowieczne są bardzo pożądanymi jednostkami w stadzie, ponieważ kolejne zdrowo przebyte laktacje to pewne litry mleka i zysk w portfelu gospodarza. W artykule tym przedstawimy, na jakie zagrożenia narażone jest bydło mleczne wraz z kolejnymi latami produkcji.

tekst i zdjęcia: Szczepan Gula, Igor Jankowiak, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, Wydział Medycyny Weterynaryjnej

Na początek – ekonomia
Dlaczego długowieczność ma znaczenie? W prosty sposób można to wyjaśnić, bazując na kosztach, które ponosi gospodarz, dopóki jego krowa nie zacznie produkować mleka. W tym miejscu hodowcy obierają dwie różne drogi – albo bazują na swoim materiale hodowlanym, tj. na odchowanych jałówkach, które następnie są zacielane i po urodzeniu cielęcia włączane do stada produkcyjnego, albo kupują jałówki wysokocielne, których cena rynkowa obecnie wynosi 7–9 tys. zł. W opinii wielu hodowców przy własnym materiale hodowlanym koszty te ulegają zmniejszeniu nawet o 2–4 tys. zł. Uśredniając jednak koszty i przyjmując wydajność stada na ok. 10 tys. kg mleka, można założyć, że pierwsza przebyta laktacja – a w niektórych stadach część laktacji drugiej – będzie poświęcona na zwrot poniesionych kosztów czy to zakupu jałówki, czy też jej odchowu. Dopiero od kolejnej laktacji możemy przyjąć, że dana sztuka zaczyna zarabiać na rozwój gospodarstwa, tak więc im więcej przebytych laktacji, tym większy zysk – zarówno w kilogramach mleka, jak i w liczbie pozyskanych cieląt.
Długo… – czyli ile?
Według danych Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka za rok 2020 przeciętna krowa pod oceną w Polsce żyje 5,4 roku i użytkowana jest przez okres 3 lat. Poprzez intensyfikację produkcji długość życia krów uległa znacznie skróceniu. Dla potrzeb artykułu i ułatwienia rozważań na temat długowieczności bydła mlecznego przyjęliśmy, że krowa długowieczna to taka, która jest na etapie laktacji czwartej bądź wyższej.

Długowieczność – z czym zmagają się lekarze weterynarii?
Zapytaliśmy lekarzy weterynarii o to, z jakimi problemami występującymi u krów, które są już po kilku przebytych laktacjach, się zmagają. Ich opinie były praktycznie jednoznaczne i wskazywały przede wszystkim na schorzenia związane z układem ruchu oraz schorzenia okresu okołoporodowego, czyli większe prawdopodobieństwo zalegań poporodowych i niedobory energetyczne tego okresu. Warto skupić się na tych problemach, ponieważ to one idą w parze wraz z wiekiem.

Hipo – niedobór nie tylko wapnia!
Hipokalcemia, czyli niedobór wapnia, jest od dawna zaliczany w głównej mierze do dolegliwości, jaką jest zaleganie poporodowe, znane również pod nazwami „tężyczka poporodowa” lub „gorączka mleczna”. Sytuacja ta spowodowana jest nagłym i dużym spadkiem stężenia wapnia we krwi, który jest wykorzystywany przed porodem między innymi do budowy kośćca płodu – w trakcie porodu w bardzo dużej mierze do skurczów macicy, a po porodzie do produkcji mleka. Stężenie wapnia w mleku jest 13 razy większe niż we krwi! Oprócz tego wapń jest na bieżąco wykorzystywany do pracy układu nerwowego i mięśniowego w całym organizmie. Kumulacja tych wszystkich procesów w krótkim oknie czasowym doprowadza do tego, że „wydatki” wapnia są większe niż jego „przychód” – szczególnie u starszych krów, gdzie wszystkie narządy wewnętrzne, przez które przepływa krew przenosząca składniki do produkcji białego surowca, są coraz bardziej „zużyte”. Należy jednak podkreślić, że nie tylko niedobór wapnia ma wpływ na problem zalegania poporodowego. Obok tego pierwiastka trzeba zwrócić uwagę na dwa inne – fosfor i magnez – są to bowiem trzy główne pierwiastki, które odpowiadają za skurcze mięśni. W trakcie porodu ich zapotrzebowanie zwiększa się, więc jeżeli w tym okresie krowa nie otrzyma tych pierwiastków w diecie oraz ich nie przyswoi, prawdopodobieństwo zalegania spowodowanego niedoborami się zwiększa. Wraz z wiekiem w organizmie zachodzi wiele procesów zaburzających również pracę hormonów, które odpowiadają za wchłanianie tych pierwiastków z przewodu pokarmowego oraz ich wydalanie z moczem. Z doświadczeń lekarzy wynika, że uzupełnienie wapnia we krwi nie stanowi aż tak dużego problemu, jak uzupełnienie fosforu i magnezu w przypadku ich niedoborów – mimo wszystko na wszystkie trzy należy zwrócić uwagę w żywieniu okołowycieleniowym.

Problemem są także niedobory witaminowe, które są niezbędne do prawidłowego działania organizmu. Są trzy główne przyczyny takich stanów. Pierwsza to obniżone wchłanianie z przewodu pokarmowego wraz z wiekiem, druga – obniżenie produkcji witamin w żwaczu. U krów większość witamin z grupy B oraz witamina K są produkowane w żwaczu przez bakterie tam bytujące. Wraz z wiekiem krowy liczba drobnoustrojów żwacza zmniejsza się, przez co produkcja witamin również. Trzecia przyczyna, z którą, o dziwo, jeszcze można się spotkać, to po prostu brak suplementacji witamin.

Wątroba – metabolizm i schorzenia
Jak powszechnie wiadomo, zaburzenia metaboliczne częściej będą dotykać krów starszych. Zaraz obok niedoborów pierwiastków jednym z najczęstszych problemów metabolicznych krów wysokomlecznych w okresie okołoporodowym są schorzenia wątroby, do których zalicza się przede wszystkim stłuszczenie wątroby oraz schorzenia do tego prowadzące, np. ketozę. Ketoza to stan polegający na zatruciu organizmu krowy związkami, które nazywamy ciałami ketonowymi – są one wytwarzane w wyniku niedoborów energetycznych w okresie okołoporodowym. Jak wiadomo z powyższej części artykułu, okres porodu jest bardzo obciążający dla organizmu krowy. Gdy w paszy nie zostanie dostarczona odpowiednia dawka energii, organizm zaczyna ją pobierać z nagromadzonego w nim tłuszczu – wtedy właśnie wytwarzane są ciała ketonowe, które zatruwają go i powodują spadek wydajności mlecznej krowy. Procesy te odbywają się w głównej mierze w wątrobie – tłuszcze są tam transportowane, aby mogły być zamienione na energię potrzebną do prawidłowego funkcjonowania. Oznacza to, że bydło mleczne podczas całego swojego życia – począwszy od urodzenia – musi mieć zapewniony odpowiedni poziom energii w dawce pokarmowej. Wszelkie wahania tego poziomu będą prowadziły do stopniowego gromadzenia się tłuszczu w wątrobie, czyniąc ją niewydolną.

Z opinii lekarzy praktyków wynika, że większość krów długowiecznych ma podwyższone parametry wątrobowe, które są badane rutynowo w przypadku badań krwi, np. przy zaleganiu poporodowym. Z racji tego, że wątroba jest bardzo ważnym narządem w każdym organizmie, upośledzenie jej funkcjonowania zmniejsza na przykład szanse na pozytywny skutek w przypadku leczenia jakichkolwiek schorzeń. Należy zatem dbać o odpowiednie żywienie w zależności od danej grupy produkcyjnej i kontrolowanie okresów zacieleń zarówno jałówek, jak i krów mlecznych – opóźnianie zacieleń wraz z nieodpowiednią dawką pokarmową będą skutkowały najczęściej zwiększeniem wskaźnika BCS i trudnościami okresów okołowycieleniowych.

Ruch to zdrowie!
Często występujące schorzenia u krów długowiecznych dotyczą także układu ruchu. W tej kwestii znacznie więcej przypadków notuje się w oborach uwięziowych niż w wolnostanowiskowych, a przyczyna jest dość prosta – oczywiście możliwość ruchu. Na uwięzi krowa, niestety, stoi przez większość swojego życia w jednej pozycji. Stanowisko i uwiąz ją mocno ograniczają, więc często dochodzi do powstawania zwyrodnień w stawach, głównie kończyn – wraz z wiekiem predyspozycje do tych schorzeń rosną na skutek kolejnych przebytych laktacji i zmian w gospodarce mineralnej organizmu. Podłoże, na jakim leży krowa, również ma ogromne znaczenie – betonowe i gumowe będą ograniczać w dużym stopniu jej swobodę wstawania (ograniczony punkt podparcia). Takie podłoże przyczynia się również do zwiększonego powstawania odleżyn w okolicy stawów kończyn, przez które może nawet dochodzić do tworzenia się ropni. Bardzo często takie sytuacje są przyczyną brakowania krów. Mniej takich schorzeń notuje się w oborach z legowiskami na piachu bądź z materacami słomiano-wapiennymi. Podczas leżenia dopasowują się one do kształtu ciała zwierzęcia, dzięki czemu ciężar ciała rozkłada się na podłożu równomiernie. Eliminacja takich schorzeń jest często trudna do rozwiązania ze względów logistycznych – wiązałoby się to z przebudową legowisk i systemu utrzymania krów. Można jednak ograniczyć takie zdarzenia poprzez utrzymywanie sztuk zasuszonych na wolnym wybiegu z miękką ściółką – pozwoli to między innymi na rehabilitację układu ruchu oraz przyczyni się w pewnym stopniu do łatwiejszego porodu u danej sztuki.

Przede wszystkim dobrostan!
Mimo że wiele dolegliwości, które wpływają na długowieczność krów mlecznych, towarzyszy im podczas całego życia, większość z nich zależy w głównej mierze od hodowcy i sposobu utrzymania stada. Wiele schorzeń, które przyczyniają się do długowieczności bydła mlecznego, można wyeliminować dzięki profilaktyce – tutaj rozumie się szeroko pojęte programy szczepień i eliminację chorób zakaźnych. Koszt leczenia kilku sztuk w ciągu roku może bez problemu pokryć koszty szczepień, zapewniając eliminację takich przypadków. Dzięki temu zapewniamy gospodarstwu mlecznemu ciągłość w produkcji mlecznej, prawidłowy wskaźnik zacieleń, nieprzedłużone laktacje i wiele innych plusów.

Prawidłowe żywienie, czyli zbilansowana dawka pokarmowa w każdej grupie produkcyjnej, zapewnia aktualne zapotrzebowanie bydła zarówno na potrzeby energetyczne, jak i witaminowe, w efekcie czego obniża przede wszystkim prawdopodobieństwo chorób metabolicznych.

Higiena doju jest bardzo ważna, jeżeli chodzi o długowieczność. Niezachowanie tej czynności lub zachowanie w ograniczonym stopniu prowadzi do narażenia gruczołu mlekowego na działanie czynników zakaźnych, które powodują mastitis – i chociaż zapadalność na choroby wymienia krów młodszych i starszych plasuje się na podobnym poziomie, to wyleczalność i przebieg choroby krów starszych są o wiele gorsze, a czas rekonwalescencji jest dużo dłuższy. Każde przebyte zapalenie osłabia możliwości regeneracyjne komórek wymienia i zwiększa prawdopodobieństwo nawracania infekcji.

Podsumowanie
Chociaż zapadalność na schorzenia wraz z wiekiem znacznie wzrasta, wiele z nich można ograniczyć dzięki działaniom hodowcy. W większości przypadków to właśnie pozytywne działania hodowlane przyczyniają się do wzrostu długowieczności krów. Wszelkie działania profilaktyczne i zapewnienie krowom mlecznym dobrostanu pomogą zapewnić im długowieczność, a gospodarzowi zysk!  

Zbliżające się wydarzenia

Potrzebujesz tą treść? Napisz do nas na biuro@polskafederacja.pl