Iskra – piękna w powietrzu, na wodzie i w oborze

tekst: Anna Siekierska, zdjęcie: Photo Team

Na fermie w Zakrzewie – jednej z trzech placówek należących do Hodowli Zarodowej Zwierząt „Żołędnica” sp. z o.o., obecnie największej i technologicznie najbardziej nowoczesnej – żyją dwie rodziny krów o tym samym imieniu: Iskra. Uważna i szczegółowa analiza głębokich rodowodów obu krów nie doprowadziła do znalezienia bodaj jednego wspólnego przodka. Przypuszczać więc należy, że wystąpiła tu mimowolna zbieżność nazw, podobnie jak w przypadku słynnych dwóch statków żaglowych polskiej marynarki wojennej i samolotu treningowego z silnikiem odrzutowym, zaprojektowanego przez polskiego konstruktora – wszystkie te jednostki noszą nazwę Iskra. W moim przekonaniu, choć niektórym to porównanie może się wydać dalekie i ryzykowne, wspomniane tutaj Iskry łączy jeden fakt – pięknie prezentują się w swoim środowisku: na wodzie, w powietrzu i …w oborze. A piękno zawsze cieszy oczy, jak słusznie powiedział jeden z podlaskich hodowców, co dotyczy także krów. Zwłaszcza krów z doskonałym pokrojem.

Jednakże, wracając z przestworzy i oceanów na ziemię do obory, grzechem zaniechania byłoby nie zauważyć i nie przypomnieć Czytelnikom, że jedną Iskrę PL005351794684 z Zakrzewa już prezentowaliśmy w numerze 7/2019 jako krajowego superczempiona na Narodowej Wystawie Zwierząt Hodowlanych. Jej kadencja najpiękniejszej przedstawicielki rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej jeszcze trwa, aż do 20 czerwca br., kiedy to na XI Ogólnopolskiej Wystawie Bydła Hodowlanego w Minikowie zostaną wybrane nowe superczempiony.

W przypadku krowy Iskra PL005383999286, urodzonej 4 lutego 2015 r. w Zakrzewie, piękno trzeba podziwiać nie jako wartość samą w sobie, lecz jako jego funkcjonalność. Matka Iskry urodziła już pięcioro cieląt, a nasza dzisiejsza bohaterka jest jej pierworodną córką, jedną z dwóch. Ta rodzina powiększy się znowu w maju bieżącego roku. Wspominam o matce Iskry PL005383999286, bo ta dała swojej córce cenne geny zarówno w obszarze produkcji mleka (do tej pory wyprodukowała ponad 75 tys. kg), jak i bardzo dobrego pokroju. Iskra PL005383999286 realizuje obecnie swoją czwartą laktację. Dotychczas udoiła już blisko 46 tys. kg mleka. Znamienne jest, że w trzeciej laktacji, w której to właśnie została oceniona na doskonałą pod względem typu i budowy, osiągnęła rekordową dla niej wydajność 15 753 kg mleka o zawartości 3,58% tłuszczu i 3,25% białka.
Iskra została zgenotypowana jako jałówka w sezonie 2015.2 i jej gPF utrzymuje się stabilnie w granicach 122–126, aktualnie osiąga wartość 125. W lutym 2018 r., po drugim wycieleniu, została oficjalną matką buhajów. Do tej pory jednak żaden jej syn nie był zakwalifikowany, za to hodowcę cieszą dwie córki Iskry – starsza po Loptimum, która obecnie też produkuje mleko na fermie, oraz młodziutka po Firefly, która przyszła na świat w końcu ubiegłego roku z bieżącego wycielenia.

Wdrożony do praktyki hodowlanej w sezonie 2019.3 nowy indeks, wskazujący na ekonomiczny aspekt wartości hodowlanej samic rasy PHF – Indeks Ekonomiczny (IE), obliczany w Centrum Genetycznym dla samic posiadających indeksy PF konwencjonalne, genomowe, a także rodowodowe, plasuje krowę Iskra PL005383999286 w czołówce 20% najlepszych samic ocenionych genomowo – osiąga wartość 1274 zł, z dokładnością 0,72. W swojej oborze Iskra ustępuje najlepszej pod tym względem, młodszej od niej o dwa lata córce buhaja Jedi, o 320 zł, co daje jej pozycję w pierwszej dwudziestce krów przynoszących w Zakrzewie najwyższy zysk w jednej laktacji. To oznacza, że piękno jest nie tylko funkcjonalne, ale także opłacalne. Iskra PL005383999286 otrzymała za ramę ciała 91 pkt, za siłę mleczności – 90 pkt, za nogi i racice – 88 pkt, za wymię – 90 pkt, a w ocenie ogólnej EX = 90 pkt. 