Drogi błąd zaniechania. Prof. Nowak: Opóźnienia w odchowie i kryciu kosztują miliony

Zbyt późne pierwsze wycielenie jałówek oraz przeciągający się okres międzywycieleniowy to wciąż zmora polskich hodowców bydła mlecznego. Choć danych i raportów monitorujących stada nie brakuje, w gospodarstwach wciąż brakuje szybkich decyzji. Jak alarmuje prof. Włodzimierz Nowak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, brak reakcji na te błędy generuje w skali kraju straty liczone w dziesiątkach milionów złotych.

Mira Wieczorek, Marcin Jajor

Prof. Włodzimierz Nowak
Prof. Włodzimierz Nowak z UP w Poznaniu mówił m.in. o odchowie cieląt podczas XX Forum Zootechniczno-Weterynaryjnym w Poznaniu, fot. Marcin Jajor
  • Każda doba opóźnienia w odsadzeniu cielęcia powyżej 62. dnia życia generuje 19 zł dodatkowego kosztu, z kolei jeden dzień zwłoki w pokryciu jałówki uszczupla kieszeń hodowcy o kolejne 12,50 zł.
  • Polskie krowy cielą się po raz pierwszy średnio o 2,5 miesiąca za późno w stosunku do optimum (23–24 miesiące), a przeciętny okres międzywycieleniowy przekracza zalecane 380 dni aż o około 50 dni.
  • Badania potwierdzają bezpośrednie przełożenie lepszego żywienia we wczesnym etapie życia na przyszłą produkcyjność.

Najważniejszy jest odchów

– Monitorowanie to pozyskanie i analiza informacji w celu szybkiej reakcji. Mamy dostęp do bardzo wielu informacji pochodzących z raportów wynikowych czy od lekarzy weterynarii, ale brakuje reakcji i konkretnych decyzji – mówi prof. Włodzimierz Nowak z UP w Poznaniu.

Profesor skupia się na monitorowaniu chowu bydła mlecznego, w tym poprawie parametrów odchowu cieląt oraz płodności bydła.

Zaznacza, że zwierzęta powinny cielić się po raz pierwszy w wieku 23–24 miesięcy, a ich okres międzywycieleniowy nie może przekraczać 380 dni. W tym zakresie jest jeszcze wiele rezerw, bo w naszym kraju zwierzęta cielą się średnio o 2,5 miesiąca za późno, a okres międzywycieleniowy jest przeciętnie o ok. 50 dni za długi. Zdaniem eksperta skutkuje to w skali kraju dziesiątkami milionów złotych strat!

Wyższe przyrosty, więcej mleka

Profesor Nowak wskazuje na wiele publikacji, które potwierdzają, że zbyt późne pierwsze wycielenie (po 24. miesiącu życia) skutkuje niższą wydajnością mleczną w laktacji i krótszym okresem użytkowania krów (mniejszą wydajnością życiową).

Kluczowe znaczenie mają też wyższe koszty odchowu cieląt – opóźnienie ich odsadzenia (powyżej 62. dnia) wiąże się z dodatkowymi nakładami finansowymi, tj. 19 zł za każdy dodatkowy dzień, a opóźnienie krycia zwierząt o jeden dzień to ok. 12,5 zł straty na dzień.

Biorąc to pod uwagę, należy dążyć do optymalnych przyrostów masy ciała zwierząt w okresie żywienia paszami płynnymi.

Naukowiec z UP w Poznaniu powoływał się na wyniki badań z 2025 r., w których porównano pobranie przez cielęta (w dwóch grupach) do 8. tygodnia życia 1400 vs. 1265 g s.m. preparatu mlekozastępczego. Te pierwsze cechowały się o niespełna 200 g wyższymi dobowymi przyrostami i 42 dni wcześniej uzyskały wagę 400 kg. Dawały też w pierwszej laktacji 1270 kg więcej mleka.

Na liniowe zwiększenie wydajności, które jest skorelowane z przyrostami dobowymi zwierząt, wskazuje też wieloletnie doświadczenie wykonane przez zespół naukowców z UR w Krakowie.

Prof. Włodzimierz Nowak z UP w Poznaniu mówił m.in. o odchowie cieląt podczas XX Forum Zootechniczno-Weterynaryjnym w Poznaniu.

Reklama