Inwestycja za 7 milionów i budowa w pół roku. Tak wygląda nowa obora w Lubiechowie

Nowoczesna obora, zaawansowane technologie i wizja rozwoju, która wybiega daleko w przyszłość – tak prezentuje się gospodarstwo Julity i Konrada Dominów. Za nami uroczyste otwarcie jednej z najnowocześniejszych inwestycji rolniczych w regionie.

Norbert Włodarczyk

Państwo Dominowie
Gospodarstwo Julity i Konrada Dominów zyskało najnowsze technologie do chowu bydła i produkcji mleka, fot. Wioletta Podlewska
  • W Lubiechowie powstał obiekt o powierzchni zabudowy 1553,70 m² i kubaturze 11265,50 m³ przeznaczony łącznie dla 182 krów mlecznych utrzymywanych w systemie wolnostanowiskowym.
  • Budynek to jednokondygnacyjna bryła na planie prostokąta, oparta na konstrukcji stalowej szkieletowej, z dachem dwuspadowym i obudową z płyt warstwowych PIR. Posiada on automatyczne kurtyny, pasmo świetlne kalenicowe zapewniające wentylację oraz podziemny zbiornik na gnojowicę o pojemności 100 m³. Wewnątrz zamontowano dwa roboty udojowe.
  • Hodowcy bydła i producenci mleka decydują się na kosztowne inwestycje w nowoczesne technologie nie tylko dlatego, żeby zwiększyć produkcję i poprawić swoje warunki pracy, ale przede wszystkim dlatego, żeby spełnić rosnące oczekiwania konsumentów, skupiające się na dobrostanie bydła. To także wyjście na przeciw rygorystycznym politykom klimatycznym.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wszystko wyglądało tu zupełnie inaczej. Niewielkie gospodarstwo, skromne zabudowania i ziemia, której uprawa wymagała ogromnego wysiłku. Dziś trudno uwierzyć, że to to samo miejsce. Mowa o gospodarstwie Julity i Konrada Dominów z Lubiechowa (woj. wielkopolskie), w którym odbyło się otwarcie nowej obory. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele branży rolniczej, samorządowcy, partnerzy biznesowi oraz lokalna społeczność. Już od pierwszych chwil dało się wyczuć, że nie jest to zwykła inwestycja, lecz symbol zmieniającego się oblicza współczesnego rolnictwa.

Imponujące tempo i ogromne wyzwania

Największe wrażenie na przybyłych gościach zrobiło tempo realizacji przedsięwzięcia. Budowa obory trwała niespełna pół roku. Taki wynik w realiach branży uznawany jest za wyjątkowy. Jak podkreślali zarówno hodowcy, jak i przedstawiciele firm zaangażowanych w projekt, kluczowe znaczenie miało pełne zaangażowanie wykonawców. Prace nie zwalniały nawet zimą, mimo trudnych warunków atmosferycznych i wyzwania, jakim było połączenie nowego obiektu ze starą oborą. Mróz, śnieg i krótkie dni również nie zatrzymały budowy. Determinacja oraz sprawna organizacja sprawiły, że obiekt powstał zgodnie z planem, a nawet szybciej, niż wielu się spodziewało.

Koszt inwestycji wyniósł ok. 7 mln złotych netto. To ogromne przedsięwzięcie finansowe, ale – jak podkreślają właściciele – była to decyzja przemyślana i konieczna, jeśli gospodarstwo ma dalej się rozwijać.

Technologia na najwyższym poziomie

Nowa obora to przykład tego, jak bardzo zmieniło się rolnictwo w ostatnich latach. W obiekcie zastosowano najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, które nie tylko zwiększają wydajność produkcji, ale przede wszystkim poprawiają komfort pracy oraz dobrostan zwierząt.

Sercem połączonego budynku są trzy roboty udojowe (w tym dwa w nowej oborze), które zapewniają precyzyjny i komfortowy dój. System działa automatycznie, dostosowując się do potrzeb każdej krowy. To rozwiązanie pozwala nie tylko na zwiększenie efektywności, ale także na dokładne monitorowanie zdrowia zwierząt.

Roboty odpowiadają również za podgarnianie paszy na stole paszowym, co ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego żywienia stada. Dodatkowo w oborze pracuje autonomiczne urządzenie do czyszczenia korytarzy spacerowych, które znacząco odciąża hodowców w codziennych obowiązkach.

Dobrostan zwierząt na pierwszym miejscu

Współczesne rolnictwo coraz większą wagę przykłada do dobrostanu zwierząt. W gospodarstwie państwa Dominów nie jest inaczej. W nowej oborze przygotowano 125 legowisk. Każde z nich zaprojektowano tak, aby zapewnić maksymalny komfort zwierzętom.

Ponadto obora została wyposażona w system analizy zachowania krów, który pozwala na bieżąco monitorować ich aktywność, zdrowie i samopoczucie. Z koeli zaawansowany system wentylacji dba o odpowiednią temperaturę i jakość powietrza, co ma ogromne znaczenie dla kondycji stada. Zamontowano także nowoczesne poidła oraz czochradła.

Produkcja mleka również została zoptymalizowana. Trafia ono do zbiornika o pojemności 20 tys. litrów, wyposażonego w system wstępnego schładzania woda–mleko. Dzięki temu zachowana zostaje wysoka jakość surowca już od pierwszego etapu magazynowania.

Otwarcie nowej obory zgromadziło hodowców bydła i producentów mleka oraz przedstawicieli lokalnych władz, fot. Wioletta Podlewska

Praca wielu pokoleń

Historia gospodarstwa Dominów to opowieść o konsekwencji, pracy i rozwoju na przestrzeni pokoleń. Jak przypomniał podczas uroczystości Mariusz Zgaiński, starosta grodziski, początki były bardzo skromne. Pradziadek Konrada Domina gospodarował na zaledwie 1,6 ha. Dziś gospodarstwo obejmuje już 160 ha, co najlepiej pokazuje skalę zmian, jakie zaszły na przestrzeni lat. To nie tylko rozwój powierzchni, ale także zmiana podejścia do rolnictwa. Tradycja została połączona z nowoczesnością, a doświadczenie poprzednich pokoleń stało się fundamentem dla dzisiejszych decyzji inwestycyjnych.

Obecni właściciele – Julita i Konrad Domin – są kolejnym pokoleniem gospodarującym na tej ziemi. Jak sami podkreślają, kontynuowanie rodzinnej historii jest dla nich ogromnym zobowiązaniem, ale też motywacją do dalszego działania.

Współpraca budowana przez lata

Jednym z filarów sukcesu gospodarstwa jest wieloletnia współpraca z partnerami branżowymi. Relacje z dostawcami technologii oraz instytucjami rolniczymi budowane są od ponad 30 lat. Zaufanie, które powstawało przez dekady, zaowocowało realizacją nowej inwestycji. Przedstawiciele firm zaangażowanych w projekt podkreślali, że współpraca z gospodarstwem Dominów opiera się na profesjonalizmie i wzajemnym szacunku.

Szczególne znaczenie ma także współpraca z Polską Federacją Hodowców Bydła i Producentów Mleka, która trwa nieprzerwanie od ponad trzech dekad. Dzięki raportom wynikowym możliwe było nie tylko doskonalenie produkcji mleka, ale także rozwój hodowli krów.

Wyniki, które robią wrażenie

Efekty pracy gospodarstwa najlepiej widać w liczbach. Średnia roczna wydajność mleczna w ostatnich dziesięciu latach (2006–2025) wynosiła ok. 10 500 litrów od krowy.

To wynik, który plasuje gospodarstwo w czołówce nowoczesnych producentów mleka. Oprócz tego sprzedawany jest materiał hodowlany, co stanowi dodatkowe źródło dochodu i potwierdza wysoki poziom prowadzonej hodowli.

Głos branży i samorządu

Uroczystość otwarcia była także okazją do spotkania przedstawicieli branży rolniczej oraz władz samorządowych. W wydarzeniu udział wzięli reprezentanci firm i instytucji zaangażowanych w rozwój gospodarstwa. Wśród nich znaleźli się m.in. prezesi firm technologicznych, przedstawiciele sektora finansowego, branży mleczarskiej oraz organizacji hodowlanych. Nie zabrakło również przedstawicieli władz lokalnych, którzy podkreślali, że rozwój nowoczesnych gospodarstw ma ogromne znaczenie dla lokalnej gospodarki i przyszłości rolnictwa.

Spojrzenie w przyszłość

Choć nowa obora jest już imponującym osiągnięciem, właściciele nie zamierzają na tym poprzestać. Jak przyznaje Julita Domin, zawsze znajdzie się coś, co można jeszcze ulepszyć.

W trakcie uroczystości odniesiono się również do przyszłości gospodarstwa i kolejnych pokoleń. Mowa o dzieciach gospodarzy – Jasiu i Franku – którzy mogą w przyszłości kontynuować rozwój. Pojawiły się nawet głosy, że za kilkanaście lat z ich inicjatywy w tym miejscu może powstać jeszcze większy i bardziej zaawansowany obiekt.

Symbol zmian w polskim rolnictwie

Otwarcie obory w gospodarstwie Dominów to nie tylko lokalne wydarzenie, ale także symbol szerszych zmian zachodzących w polskim rolnictwie. Coraz więcej gospodarstw decyduje się na inwestycje w nowoczesne technologie, które pozwalają zwiększyć efektywność i poprawić warunki pracy. Jednocześnie nie traci się tego, co najważniejsze – przywiązania do ziemi, tradycji i rodzinnych wartości. To właśnie połączenie nowoczesności i historii sprawia, że takie miejsca jak gospodarstwo Dominów stają się przykładem dla innych. Nowa obora to dowód na to, że polskie rolnictwo może być innowacyjne, konkurencyjne i gotowe na wyzwania przyszłości. A jednocześnie głęboko zakorzenione w tradycji, która daje mu siłę do dalszego rozwoju.

Nowa obora to obiekt o powierzchni zabudowy 1553,70 m² i kubaturze 11265,50 m³ przeznaczony łącznie dla 182 krów mlecznych, fot. Wioletta Podlewska

Reklama