Kondycja krów wpływa na zdrowotność racic!

Wysokomleczne krowy o dobrej płodności są marzeniem każdego hodowcy i producenta mleka. Aby takie oczekiwania się spełniły potrzebny jest stabilny fundament, co w odniesieniu do krów oznacza zdrowe racice. Jednak w praktyce zapobieganie kulawiznom jest dużym wzywaniem.

Tekst i zdjęcie: Ryszard Lesiakowski, źródło: proteinmarkt.de

Kulawizny u bydła powodują duże straty finansowe w dochodach rolników. Choroby racic są schorzeniami wywoływanymi  przez wiele czynników, spośród których na plan pierwszy wysuwa się żywienie oraz warunki utrzymania zwierząt, a w tym m.in. możliwość odpoczynku i jakość posadzek na korytarzach spacerowych. Ponadto nie bez znaczenia jest sposób traktowania zwierząt przez ludzi.

 – Choroby racic występują przede wszystkim między 50. a 100. dniem laktacji, czyli w okresie najwyższej produktywności krów mlecznych. Jest to czas po fazie największego stresu metabolicznego u krów mlecznych. Zaburzenia metaboliczne są konsekwencją jakości żywienia w okresie zasuszenia i wczesnej laktacji – informuje prof. Katrin Mahlkow-Nerge z Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Kilonii na portalu proteinmarkt.de (rynek białka) w publikacji pt. „Racice dźwigają duży ciężar – wpływ kondycji ciała na zdrowotność racic”.

Autorka zwróciła uwagę, że uruchamianie rezerw tłuszczowych na początku laktacji może powodować obniżenie odporności. Podczas tego procesu uwalniane są kwasy tłuszczowe do krwiobiegu i dochodzi do stłuszczenia wątroby, która przestaje pełnić funkcję organu odtruwającego. Gromadzące się w organizmie toksyny obniżają odporność organizmu i patogeny mogą łatwiej wnikać do racic.  Większy stopień mobilizacji tkanki tłuszczowej w okresie największego deficytu składników odżywczych może się wiązać z większą podatnością na infekcje. Wpływ ketozy na zwiększoną częstość występowania zapalenia wymion i macicy u krów jest dobrze udokumentowany.

Ponadto prof. Katrin Mahlkow-Nerge  informuje, że podczas porodu pod wpływem hormonów następuje rozluźnienie kolagenu i włókien elastycznych części tkanki łącznej podpory kości racicowej. Prowadzi to do zwiększonej niestabilności kości racicy w puszce rogowej, co sprzyja jej uszkodzeniu. Niekorzystne zmiany dotyczą także innych części racicy. Skóra podeszwy i pięta jest chroniona w tym obszarze przez poduszkę tłuszczową. Jeżeli krowa masowo rozkłada rezerwy tłuszczu na początku laktacji, to także rozkładana jest poduszka tłuszczowa racicy. Tym samym wyraźnie maleje efekt amortyzacji, co sprzyja urazom racic i kończyn, czego efektem jest kulawizna. Profesor z  Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Kilonii, powołując się  badania naukowe, przekuje że niska kondycja w skali BCS przed wycieleniem, tj. poniżej 2 punktów zwiększa ryzyko nieinfekcyjnych chorób racic prawdopodobnie z powodu zmniejszonej poduszki tłuszczowej racicy. W badaniach wykazano także, że najbardziej na kulawizny były narażone krowy, u których w ciągu 4 tygodni po porodzie spadek kondycji był największy. Ponadto zagrożenie kulawizną rośnie w kolejnych laktacjach. 

Autorka wspomnianej publikacji zwraca uwagę, że czynnikiem ryzyka występowania kulawizn u krów jest kondycja zwierząt, dlatego należy ją regularnie oceniać w oparciu o skalę BCS. Chude krowy w okresie zasuszenia powinny poprawić swoją kondycję. Z kolei sztuki zapasione, należy dobrze udokumentować, aby otoczyć je szczególną opieką z uwagi na duże ryzyko trudnego porodu oraz nie dopuścić do nadmiernej utraty kondycji w pierwszych tygodniach laktacji. W opinii naukowca z Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Kilonii zwłaszcza wczesne kulawizny u pierwiastek powinny być szybko wykrywane i leczone. Nieleczone kulawizny u młodych krów często powodują trwałe, patologiczne zmiany w racicach.