OSM Piątnica zainteresowana zakupem majątku „Bielmlek” SM

W ostatnim czasie „Bielmlek” Spółdzielnia Mleczarska popadła w poważne tarapaty finansowe, zadłużenie znacznie przekroczyło wartość posiadanego majątku. Od kwietnia 2020 r. w firmie prowadzone jest postępowanie restrukturyzacyjne, w toku którego zarządca, wyznaczony przez Sąd Rejonowy w Białymstoku, zdecydował o sprzedaży majątku spółdzielni mleczarskiej w Bielsku Podlaskim.

tekst: RYSZARD LESIAKOWSKI, zdjęcia: RADOSŁAW IWAŃSKI

Protesty dostawców mleka do „Bielmlek” SM latem 2019 r. odbiły się szerokim echem. Powodem niezadowolenia rolników były zaległości spółdzielni w zapłacie za mleko. Rozgłosowi sprzyjał fakt, że mleczarnią w Bielsku Podlaskim przez długie lata (od 1998 r.) kierował ówczesny wiceminister rolnictwa Tadeusz Romańczuk, który, po roku pełnienia tej funkcji, w lipcu 2019 złożył dymisję i powrócił na stanowisko prezesa mleczarni w Bielsku Podlaskim.

Kłopoty z regulowaniem bieżących należności sprawiły, że ze współpracy ze spółdzielnią rezygnowali nie tylko rolnicy, ale także firmy zaopatrujące ją w potrzebne surowce i materiały. We wrześniu ubiegłego roku jeden z wierzycieli złożył do Sądu Rejonowego w Białymstoku wniosek o ogłoszenie upadłości „Bielmlek” Spółdzielni Mleczarskiej. W listopadzie ten sam organ sądowy wyznaczył, w celu zabezpieczenia majątku dłużnika, Tymczasowego Nadzorcę Sądowego w osobie radcy prawnego Aliny Sobolewskiej. W lutym 2020 r. złożony wniosek o upadłość wierzyciel wycofał, a w końcu marca Sąd Rejonowy w Białymstoku otworzył postępowanie sanacyjne (restrukturyzacyjne) dłużnika „Bielmlek” SM i ustanowił zarządcą mecenas Alinę Sobolewską.

Postępowanie sanacyjne chroni przed upadłością
Postępowanie sanacyjne jest formą restrukturyzacji zadłużonej firmy, ma na celu zawarcie porozumienia z wierzycielami i ochronę przedsiębiorstwa przed upadłością oraz doprowadzenie go do stabilności finansowej. W tym trybie restrukturyzacji dłużnik traci możliwość dysponowania swoim majątkiem, którym zarządza wyznaczony przez sąd zarządca. Zarządca może podjąć decyzję o sprzedaży majątku dłużnika w celu zabezpieczenia praw wierzycieli. Dotychczasowy zarząd zadłużonej firmy, decyzją sądu, może mieć kompetencje zwykłego zarządu, sprowadzające się między innymi do czynności związanych z eksploatacją majątku i troską o jego dobry stan. Zależnie od okoliczności sąd może ustanowić Radę Wierzycieli, która między innymi opiniuje plan restrukturyzacji, zanim będzie realizowany. Powodzenie planu naprawczego w postępowaniu sanacyjnym często zależy od rezygnacji wierzycieli z części swoich roszczeń. Jeśli negocjacje się nie powiodą, dłużnikowi grozi upadłość. Wtedy syndyk zabezpiecza majątek dłużnika na pokrycie roszczeń wierzycieli. W przypadku upadłości spółdzielni konsekwencje, do wysokości zadeklarowanych udziałów, ponoszą także jej członkowie. Na żądanie syndyka członkowie spółdzielni niezwłocznie uiszczają niezapłaconą część udziałów.

Zadłużenie większe o 170% niż wycena majątku
– Wartość księgowa majątku „Bielmlek” SM wynosi ok. 140 mln zł, natomiast zadłużenie sięga kwoty ok. 250 mln zł. Aktualnie spółdzielnia praktycznie nie prowadzi działalności gospodarczej i nie przynosi dochodów. Prawie połowa pracowników złożyła wymówienia z własnej inicjatywy. Osoby nadal pracujące nie otrzymały ostatniego wynagrodzenia (za październik 2020), ale zabiegam o jak najszybsze uregulowanie tych należności – informuje mecenas Alina Sobolewska. Ze sprawozdania „Zarządu SM »Bielmlek« w restrukturyzacji” z działalności w 2019 r. wynika, że w omawianym czasie firma przyniosła stratę ok. 104,5 mln zł, a rozpoznana strata z lat ubiegłych opiewa na kwotę ok. 17 mln zł. W tym samym dokumencie czytamy: – w maju i czerwcu 2019 r. nastąpił pomyślny rozruch techniczny i technologiczny innowacyjnej linii suszenia rozpyłowego DCI 800 (suszenie serwatki i mleka na produkty proszkowe). Teraz ta nowa i nowoczesna proszkownia nie jest użytkowana, więc generuje kolejne straty.

„Bielmlek” na sprzedaż
W toku postępowania sanacyjnego zarządca „Bielmlek” Spółdzielni Mleczarskiej w restrukturyzacji mecenas Alina Sobolewska zdecydowała o sprzedaży majątku mleczarni. Zgodnie z regulaminem oferty można było składać do końca października ubiegłego roku. W listopadzie 2020 Rada Wierzycieli zaakceptowała jedną z dwóch złożonych ofert. Inwestorem została Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Piątnicy. Zamiar zakupu majątku spółdzielni mleczarskiej w Bielsku Podlaskim potwierdza prezes OSM w Piątnicy Zbigniew Kalinowski: – nasza oferta zyskała aprobatę Rady Wierzycieli, ale do sfinalizowania zakupu jest jeszcze daleka droga z uwagi na zawiłą sytuację finansową spółdzielni „Bielmlek”. Należy podkreślić, że zakup majątku mleczarni w Bielsku Podlaskim nie oznacza połączenia się obu przedsiębiorstw na zasadach spółdzielczych. Korzystne jest to, że nowy właściciel wznowi produkcję. – Jeżeli dojdzie do zakupu, zamierzamy odbudować skup mleka do zakładu mleczarskiego w Bielsku Podlaskim – informuje prezes OSM Piątnica. Wznowienie produkcji w tym zakładzie będzie także korzystne dla lokalnego rynku pracy. Trzeba podkreślić, że OSM Piątnica jest bardzo wiarygodnym partnerem biznesowym, od lat płaci rolnikom najwyższe w kraju ceny za mleko.

Restrukturyzacja zagrożona, ale możliwa
Zdaniem zarządcy restrukturyzacja „Bielmlek” SM jest zagrożona z uwagi na brak środków na finansowanie tego postępowania. – Podejmuję działania chroniące spółdzielnię mleczarską w Bielsku Podlaskim przed upadłością. Rozwiązaniem bieżących problemów może być wydzierżawienie majątku inwestorowi, tj. OSM w Piątnicy, do czasu sfinalizowania sprzedaży – informuje mecenas Alina Sobolewska. W jej opinii z uwagi na panującą pandemię koronawirusa trudno przewidzieć termin skutecznej sprzedaży. Ocenia, że do czasu zawarcia stosownych umów może upłynąć około pół roku.

Perypetie finansowe spółdzielni „Bielmlek” powinny być przestrogą dla wszystkich rolników zrzeszonych w spółdzielniach mleczarskich. Właścicielami ich są rolnicy, i to oni powołują Radę Nadzorczą, która zatrudnia zarząd, w tym prezesa. Za niekompetencje zarządu spółdzielni w ostatecznym rozrachunku płacą jej członkowie, ryzykują utratę wspólnego majątku oraz swoich udziałów i – co często się zdarza – odstawianiem mleka bez zapłaty do czasu zalezienia nowego odbiorcy surowca. Zatem stawka jest zbyt wysoka, aby bagatelizować nadzór nad poczynaniami zarządu. W kraju mamy wiele wzorowo zarządzanych spółdzielni mleczarskich. To dzięki spółdzielczości polskie mleczarstwo stało się jednym z najnowocześniejszych w Europie. 

Z powodu niewypłacalności w „Bielmlek” Spółdzielni Mleczarskiej toczy się obecnie postępowanie restrukturyzacyjne, w toku którego majątek firmy wystawiono na sprzedaż