POWRÓT DO BARZKOWIC
Po dwóch latach wystaw zwierząt w Glinnej bydło mleczne wróciło do Barzkowic na XXXI Targi Rolne „Agro Pomerania 2018”. To nie przypadek. Obiekt, na którym wystawiano bydło, przeszedł generalną metamorfozę.
Tekst i zdjęcia: Rafał Sieradzki, PFHBiPM
Pojawił się zadaszony ring z sektorem miejsc siedzących dla publiczności i nowoczesny namiot, w którym przetrzymuje się zwierzęta. Tak więc warunki dla bydła są idealne. Ogromne zainteresowanie targami przyciągnęło również publiczność, zarówno na wycenę zwierząt, jak i na stoisko Federacji.

W tym roku w roli arbitra wystąpiła hodowczyni z Wielkopolski, pani Małgorzata Lisiecka. Okazało się, że był to jej debiut na ringu, co nie przeszkodziło w sprawnym wyborze najładniejszych zwierząt wystawy.
Zwierzęta wystawiane były w ośmiu kategoriach. Jałówki zostały podzielone na pięć grup, w tym jałówki odmiany czerwono-białej. Krowy standardowo prezentowane były w trzech grupach: pierwiastki, krowy w drugiej laktacji oraz w trzeciej i dalszych laktacjach.
W pierwszej kategorii jałówek (bez udziału gospodarstw wielkostadnych) 10–12 miesięcy prym wiodły zwierzęta naszego debiutanta, pana Krzysztofa Ossowskiego. Zarówno czempion, jak i wiceczempion były bezkonkurencyjne. Kolejny dowód na to, że warto się wystawiać.
W następnych kategoriach jałówek (13–15 mies., 16–18 mies. i powyżej 18. mies.) spośród trzech czempionów i trzech wiceczempionów, tylko w kategorii jałówek 13–15 miesięcy, wyłoniono wiceczempiona, który przypadł gospodarstwu OHZ Mścice sp. z o.o. Reszta przypadła w udziale OHZ Lubianie sp. z o.o. To zdecydowany lider zarówno w produkcji, jak i w hodowli bydła mlecznego regionu zachodniego Pomorza. Swoje sukcesy potwierdza również na krajowych wystawach bydła mlecznego, z których przywozi liczne puchary.
W kategorii jałówek PHF odmiany czerwono-białej najładniejszymi zwierzętami okazały się pupilki pana Andrzeja Lisieckiego, które zdobyły czempiona i wiceczempiona wystawy. W tym miejscu należy dodać, że choć zarówno jałówki (20 sztuk), jak i krowy (15 sztuk) prezentowały się niezbyt licznie, to przecież najważniejsza jest jakość, nie ilość. A jakość zdecydowanie dominowała na ringu.
Krowy to kolejny sukces naszego „eksportowego” hodowcy – OHZ Lubiana sp. z o.o. Spośród sześciu nagród w trzech kategoriach pięć przypadło gospodarstwu prowadzonemu od wielu lat przez Stanisława Dychę, a po linii hodowlanej – przez panią Gabrielę Gaworecką. Znów ogromny sukces. Czempiona w kategorii pierwiastek odebrała prezes OHZ Mścice Adrianna Andrusiewicz.
I na koniec wisienka na torcie – wybór superczempionów wystawy w kategorii jałówek i krów, który zawsze budzi wielkie emocje. Kategoria jałówek to wielki dylemat dla sędziego, bo przecież każda jest piękna, jednak wiekowo różnią się od siebie. Wybrać tę najmłodszą czy najstarszą? A może jeszcze inną? W tym wypadku pani Małgorzata Lisiecka nie miała wątpliwości. Superczempionem została jałówka Dula (16–18 mies.) z Lubiany.
Po wyjściu na ring wszystkich czempionów i superczempionów w kategorii krów nikt nie miał wątpliwości, że laureatką tego wspaniałego tytułu może być tylko jedno zwierzę. Została nią krowa Drobka, która w swojej karierze produkcyjnej właśnie zalicza piątą laktację. Wygląda na to, że krowy też są jak wino: im starsze, tym lepsze. Drobka to piękne, dostojne zwierzę, które miałoby duże szanse zostać gwiazdą również na światowych ringach.
Jak zwykle na zakończenie wystawy nie mogło zabraknąć Konkursu Młodego Hodowcy. W tej kategorii wystartowało dziewięcioro dzieci w przedziale wiekowym 3–14 lat. Dla tej „przyszłości” naszej hodowli pod ring przychodzą tłumy widzów. To zawsze bardzo miłe, zabawne i wzruszające widowisko, wpisane trwale w ramy wystaw zwierząt hodowlanych.
Przy okazji Wystawy Bydła Mlecznego w Barzkowicach nagrodzono laureatów corocznej dziecięcej edycji konkursu plastycznego pod nazwą „Moja Mleczna Kraina”. Spośród ponad trzystu prac wybrano najpiękniejsze, z których corocznie tworzony jest kalendarz ścienny.
Na wystawie nie zabrakło również stoiska naszego Mlekosia, który podróżuje wraz z Federacją po całej Polsce, popularyzując wśród dzieci hodowlę bydła mlecznego i promując produkty mleczne.
I tak można by bez końca… Dużo atrakcji, stoisko Federacji tradycyjnie oblegane od rana do wieczora, życzliwe uśmiechy i komentarze naszych gości. To dla nas największa satysfakcja i nagroda za trzy dni pracy.
Z XVI Wystawy Zwierząt Hodowlanych pozostały tylko miłe wspomnienia, a na płachtach namiotów pył z barzkowickich pól.


