Rada Programowa na rzecz hodowli bydła

Powstała Rada Programowa przy Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Ma już za sobą pierwsze posiedzenie, na którym przeanalizowano wyniki oceny wartości hodowlanej buhajów rasy HF biorących udział w polskich programach selekcyjnych oraz zapoznano się ze stanem prac nad oceną wartości hodowlanej dla zdrowotności racic.

tekst: Radosław Iwański, zdjęcia: Mateusz Uciński

Radzie Programowej przewodniczy dr Dariusz Piątek, główny hodowca OHZ w Dębołęce, który jest także sekretarzem Polskiej Federacji i wiceprezesem Łódzkiego Związku Hodowców Bydła. W jej skład weszli naukowcy oraz prezesi i członkowie zarządów spółek inseminacyjnych.

– Bardzo się cieszę, że przyjęliście państwo zaproszenia. Z powołaniem Rady nosiliśmy się od bardzo dawna, ponieważ widzieliśmy taką potrzebę. Rada ma wyrażać wolę nas wszystkich. Jeśli uznacie, że powinniśmy poszerzyć nasze gremium o inne osoby, w tym z MRiRW czy Instytutu Zootechniki, to zrobimy to – powiedział Leszek Hądzlik, prezydent PFHBiPM, podczas pierwszego posiedzenia Rady.
Prezydent przypomniał, że Polska ma bardzo duży potencjał samic rasy PHF, co pokazują wyniki z oceny wartości użytkowej bydła mlecznego i analiza ich wartości hodowlanych, i tego potencjału nie możemy zmarnować. Podkreślił, że w kwestiach hodowlanych producenci nie mieli i nie mają wsparcia finansowego, hodowcy za własne środki, wypracowane przez PFHBiPM, powołali do życia Centrum Genetyczne. Ta jednostka naukowa realizuje wiele zadań na rzecz hodowców bydła i potrzebuje wsparcia wszystkich, którzy dobrze życzą naszej hodowli.
– Nowe prawo UE daje hodowcom bydła wolną rękę w działaniu, a także pozwala im konkurować na w pełni zliberalizowanym rynku – dodał Hądzlik.

Dariusz Piątek, przewodniczący Rady, podkreślił, że przewodniczenie jej i praca z autorytetami w branży hodowlanej są dla niego dużym wyzwaniem.
Rada jest organem doradczym i opiniodawczym PFHBiPM w sprawach dotyczących programów hodowlanych. Została powołana przez Prezydium Zarządu Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

Jej głównym zadaniem jest podejmowanie działań dotyczących programów hodowlanych w hodowli bydła ras mlecznych wspólnie z hodowcami reprezentowanymi przez PFHBiPM (ścieżka żeńska) oraz spółkami inseminacyjnymi (ścieżka męska) w połączeniu z nauką. Rada Programowa ma przede wszystkim:

  1. inicjować zmiany w programach hodowlanych;
  2. analizować realizowany w Polsce system oceny wartości hodowlanej w zakresie metodyki, jego finansowania i wdrażania;
  3. opracowywać nowe wspólne projekty i wskazywać źródła ich finansowania;
  4. oceniać programy hodowlane w zakresie trendów genetycznych i poziomu inbredu.

Tworzą ją następujące osoby: Dariusz Piątek, Wiesław Kulesza (członek zarządu PFHBiPM), Ireneusz Dymarski (członek zarządu PFHBiPM), Edgar Beneš (członek zarządu PFHBiPM, prezes Polskiego Związku Hodowców Bydła Simentalskiego), Wacław Drożdż (członek zarządu PFHBiPM, prezes Krajowego Związku Hodowców Czerwonego Bydła Polskiego), prof. dr hab. Witold Chabuz (członek zarządu PFHBiPM, prezes Polskiego Związku Hodowców Bydła Białogrzbietego), prof. dr hab. Stanisław Kamiński (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie), prof. dr hab. Wojciech Jagusiak (Uniwersytet Rolniczy w Krakowie), Agnieszka Pawlak (prezes MCB w Krasnem), Andrzej Baehr (prezes WCHiRZ w Poznaniu), Krzysztof Ogórek (prezes MCHiRZ w Łowiczu) i Wiesław Drewnowski (wiceprezes SHiUZ w Bydgoszczy).

Podczas pierwszego posiedzenia członkowie Rady zapoznali się ze stanem prac nad wdrożeniem do oceny wartości hodowlanej bydła zdrowotności racic. Ten temat przybliżyła im dr Katarzyna Rzewuska z Centrum Genetycznego PFHBiPM. Nie da się ukryć, że coraz więcej krajów rejestruje informacje o zdrowotności racic, które następnie wykorzystywane są w selekcji bydła, dlatego też ten temat został podjęty przez polskich hodowców. Centrum Genetyczne zarejestrowało już ponad 135 tys. obserwacji w ponad 400 stadach w tym zakresie na obszarze całej Polski, co pozwoli – po zgenotypowaniu zwierząt – na utworzenie populacji referencyjnej samic. Dalsze finansowanie tego programu i wdrożenie jego efektów do wyceny wartości hodowlanej bydła jest kluczowe dla opłacalności produkcji mleka w Polsce. Krowy są wydajne, ale jeśli nie będą miały „czterech nóg”, nie będą się doić. Na kolejnym posiedzeniu Rady zostaną podjęte decyzje, co zrobić, żeby uzyskać więcej genotypów krów będących w programie i żeby można było uzyskać wysoką dokładność oceny wartości hodowlanej tej cechy.

Dr Tomasz Krychowski przedstawił członkom Rady analizę wartości hodowlanych buhajów proponowanych przez polskie firmy inseminacyjne. Na liście „top 100” najlepiej wycenionych buhajów, które są wpisane do polskich ksiąg hodowlanych, zwierzęta urodzone w Polsce stanowią 36%, czyli dużo mniej niż w całej wycenionej populacji. Buhaje z Niemiec stanowią 27%, z Francji – 19%, z Holandii – 13%, z Danii – 3%, z Włoch i Hiszpanii – po 1%.
– Cieszy to, że nasze buhaje są coraz lepsze. Ciekawe tylko, w jakim stopniu te 36% polskich buhajów w „top 100” jest wykorzystywanych w populacji masowej. Być może potrzebny jest agresywny marketing – zauważyli członkowie Rady. Na kolejnym posiedzeniu ta kwestia zostanie poddana analizie, bo Polska nie ma dostępu do najlepszej światowej genetyki. Top ten jest poza naszym zasięgiem i jest wykorzystywany przede wszystkim w linii męskiej.

Na kolejnym spotkaniu Rady, poza wspomnianą analizą wykorzystania polskich samców w populacji masowej oraz finansowaniem i wdrożeniem zdrowotności racic do oceny wartości hodowlanej bydła, zostaną podjęte następujące tematy: genotypowanie samic, genotypowanie lokalnych ras oraz monitoring i ocena podmiotów inseminacyjnych w Polsce. Dział hodowli PFHBiPM dokona analizy importu nasienia samców i podmiotów tego dokonujących. 