Trzy jałówki za jednym zamachem

Trojaczki przyszły na świat w Czarnocinie pod Piątnicą tuż przed końcem 2021 roku. Szczęśliwi gospodarze to Barbara i Grzegorz Kuczyńscy. Jałóweczki są zdrowe i ciekawe świata. Takie porody zdarzają się raz na półtora miliona przypadków.

tekst: Marlena Zaremba

Matka cieląt, Kasandra, to pierwiastka po ojcu Malcolmie (zabieg inseminacji wykonano w kwietniu 2021 r.). Ojcem trojaczków jest Edison. Gospodarze od lat stawiają na kanadyjską genetykę. Córki przyjęły imiona po matce: Kasandra 1, Kasandra 2, Kasandra 3. Wszystkie urodziły się 29 grudnia 2021 roku Poród przebiegał sprawnie i trwał niecałych 30 minut. Urodzona trójka to duże cielęta. Dwa pierwsze ważyły około 35 kg, najmniejsza sztuka – 30 kg. Trojaczki mają podobne umaszczenie. Już po kilku dniach trafiły do pomieszczenia ze starszymi cielakami.

Rodzina Kuczyńskich może być dumna z hodowlanego sukcesu

Urodziły się po raz pierwszy w 30-letniej historii gospodarstwa państwa Kuczyńskich. – Porody mnogie zdarzały się dość często. Jednego roku mieliśmy nawet cztery takie ciąże, ale trojaczki nigdy – mówi pani Janina Kuczyńska, seniorka, która wspólnie z mężem zakładała stado mleczne. Pani Janina do tej pory pieczołowicie prowadzi dokumentację hodowlaną i dogląda stada. Nie mogło jej zabraknąć przy porodzie szczęśliwej trójki. – Wszystkie jałówki zostaną przeznaczone na remont stada – dodaje gospodyni.
Od 2021 roku rodzinne gospodarstwo prowadzi syn Grzegorz wraz z małżonką Barbarą. Oboje ukończyli studia na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, tam też się poznali. Trojaczki w stadzie to z pewnością dobry zwiastun na przyszłość.

Obecnie stado liczy około 100 sztuk, z czego 50 to krowy mleczne. Wszystkie zwierzęta utrzymywane są w systemie wolnostanowiskowym. Oborę wybudowano w 2003 roku. Wyposażono ją w halę udojową typu „rybia ość” (2 × 4) z systemem rusztowym. Co roku zwiększana jest produkcja mleka, obecnie średnia wydajność wynosi około 10 tys. litrów. Hodowcy gospodarują na ponad 100 ha. Stale uzupełniają park maszynowy. Niestety dalsze inwestycje inwentarskie ograniczają tereny zalewowe, które otaczają siedlisko. Budowa większej obory w nowej lokalizacji zależna jest od sytuacji na rynku mleka.

Ciąża trojacza jest nietypowa, dlatego istnieje ryzyko wystąpienia licznych komplikacji. Rzadko się zdarza, że na świat przychodzą trzy zdrowe cielaki i do tego tej samej płci. Państwo Kuczyńscy mieli dużo szczęścia, trzy jałówki to prawdziwa wygrana na loterii (jeśli jedno z cieląt jest płci męskiej, to urodzone z nim jałówki najczęściej są bezpłodne). Czarnocińskie trojaczki w przyszłości zasilą stado krów mlecznych. 

Potrójne czarnocińskie szczęście

Zbliżające się wydarzenia

Potrzebujesz tą treść? Napisz do nas na biuro@polskafederacja.pl