Bydło w lesie. Emisje ograniczone. Ceny eko w górę

Bardzo dużo emocji wśród hodowców bydła wywołała propozycja Europejskiej Rady ds. Zmiany Klimatu, która dotyczy reformy Wspólnej Polityki Rolnej. Hodowli i chowie bydła mlecznego i mięsnego poświęcono w niej bardzo dużo miejsca.

Jan Hereditas

Krowa na pastwisku tak, ale brakuje jeszcze drzew. Systemy pastwiskowo-leśne mają wpisać się w nasz krajobraz, fot. JH
Agroleśnictwo będzie odgrywało kluczową rolę w opóźnianiu zmian klimatycznych, fot. JH
  • Jeśli Komisja Europejska wcieli w życie zalecenie Europejskiej Rady ds. Zmiany Klimatu, architektura Wspólnej Polityki Rolnej, którą teraz znamy, zostanie wywrócona do góry nogami.
  • Czy rolnicy będą handlowali emisjami gazów cieplarnianych? Na pewno będą musieli je liczyć, tak jak inni w całym łańcuchu rolno-spożywczym.
  • Agroleśnictwo i produkty ekologiczne mają wieść prym w sektorze mięsno-mlecznym.

Pisaliśmy już o komunikacie Europejskiej Rady ds. Zmiany Klimatu przed kilkoma dniami, gdy opublikowała ona swoje spostrzeżenia, adresując je przede wszystkim do Komisji Europejskiej z wezwaniem o przyspieszenie reformy Wspólnej Polityki Rolnej. Koronnym argumentem wspomnianej Rady jest zagrożenie dla ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w Europie w wyznaczonym celu. Wprawdzie powyższy komunikat jest skierowany do osób stanowiących prawo w EU, jednakże bezpośrednimi jego wykonawcami będą w przyszłości europejscy hodowcy bydła. I to na nich spadnie ciężar ekonomiczny wprowadzenia zmian, których domagają się naukowcy.

Co zaproponowała naukowa rada? Przede wszystkim żąda ona ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie, poprzez wprowadzenie takich mechanizmów, które faktycznie ją ograniczą. W jej przekonaniu wszystkie instrumenty Wspólnej Polityki Rolnej powinny być ukierunkowane na klimat i wpływać na dietę konsumentów sprawiając ograniczenie spożycia mięsa i mleka. Zmiany WPR mogą doprowadzić do ograniczenia produkcji zwierzęcej m.in. poprzez całkowite zaniechanie wsparcia dla tego produkcji.

Kierunki zmian Wspólnej Polityki Rolnej

Rada uważa, że UE powinna wprowadzić specjalny system cen gazów cieplarnianych w rolnictwie. Powinien on zostać zaprojektowany w taki sposób, żeby „stopniowo i adaptacyjnie” wprowadził zasadę „zanieczyszczający płaci”. To miałoby zachęcić cały łańcuch rolno-spożywczy do redukcji emisji rolniczych i zwiększenia pochłaniania dwutlenku węgla. Czy rolnikó czeka handel emisjami, podobny na wzór systemu ETS?

Ma być promowana tylko przyjazna dla klimatu dieta, a żywność ma już być nie marnowana. Pod tym hasłem znajdują się postulaty zwiększające udział diety roślinnej w żywieniu ludzi.

I jak wspomniano powyżej, wszystkie instrumenty Wspólnej Polityki Rolnej mają być ukierunkowane na realizację przez rolników usług środowiskowych.

Systemowa transformacja całego rolnictwa UE będzie wymagała – co zauważają naukowcy w swoich wnioskach – od rolników dostosowania swoich systemów produkcji i przyjęcia nowych modeli biznesowych zgodnych z celami klimatycznymi i środowiskowymi. Co to oznacza? Podstawowym założeniem tej transformacji jest to, że pochłanianie dwutlenku węgla i usługi ekosystemowe są nagradzane finansowo, przekształcając je w opłacalne możliwości biznesowe.

Propozycje dla hodowców bydła w chowie

Gospodarstwa utrzymujące zwierzęta, mają różną wartość ekonomiczną i w związku z tym, będą różnie reagowały na wprowadzone polityki. Jedne wypadną z rynku bez wsparcia, inne prowadzą sobie ze zmianami. Ścieżki transformacji będą różniły się.

„Niektórzy producenci przejdą na bardziej zrównoważone systemy, nie wszyscy mogą lub muszą przejść transformację. Wsparcie dla rezygnowania z działalności i mechanizmy relokacji gruntów będą niezbędne dla zapewnienia społecznie sprawiedliwego procesu” – czytamy w opracowaniu.

Rada przedstawiła dwa rodzaje gospodarstw utrzymujących bydło i dostępne możliwości transformacji zarówno z perspektywy sektorowej, jak i indywidualnej.

Mleko i wołowina z użytków zielonych

Pozyskiwanie mleka i wołowiny z użytków zielonych opierałby się na systemach agroleśnych. Użytki zielonych mogłyby przejść na leśno-pastwiskowe i zróżnicowane użytki zielone w celu zwiększenia zrównoważonego rozwoju. Drzewa na pastwiskach poprawiłyby obieg składników odżywczych, zmniejszyły erozję i zapewniły schronienie mikroklimatyczne dla zwierząt gospodarskich. Kluczowe cele środowiskowe zostałyby zrealizowane: obniżenie emisji metanu i ochronę stałych pochłaniaczy dwutlenku węgla na użytkach zielonych.

Poza tym naukowcy wskazują, że innowacyjne zielone biorafinerii umożliwiają ekstrakcję białka z traw jako substytutu dla soi, otwierając nowe źródła dochodu. Systemy agroleśnictwa leśno-pastwiskowego z krótką rotacją mogą również generować dochody ze sprzedaży biomasy drzewnej na produkcję bioenergii i biowęgla. Można rozważyć – twierdzą – środki polityczne (np. kredyty węglowe za węgiel glebowy i płatności na rzecz bioróżnorodności) dla rolników oraz wsparcie wyjścia z hodowli. Likwidacja gospodarstw przyczyniłaby się doo stopniowego przechodzenia ludzi z diety mięsnej na taką, w której będzie mniej wołowiny i nabiału.

Mleko i wołowina na bazie kiszonek z roślin uprawnych

Intensywne systemy produkcji mleka i wołowiny oparte na kiszonkach z kukurydzy i traw mogłyby przejść na uprawy agroekologiczne – sugerują naukowcy. W ich ocenie mogliby oni stosować zróżnicowane płodozmiany z roślinami okrywowymi i strączkowymi w celu poprawy stanu gleby i zmniejszenia zapotrzebowania na nawozy. Ale nie tylko. Uprawa alejowa i żywopłoty (agroleśnictwo uprawne) czekają w kolejce, czyli takie systemy, które mogą sekwestrować dwutlenek węgla i poprawiać siedliska dla fauny. Z punktu widzenia środowiska, zmiany te ograniczają emisję N2O i spływ składników odżywczych z gruntów ornych. Zmniejszy się także uzależnienia hodowców zwierząt od importowanej paszy sojowej poprzez uprawy białkowe uprawiane w UE, a produkcja białka z traw również ogranicza emisje związane z wylesianiem. A jak wzmocnić opłacalność ekonomiczną takich gospodarstw? Rada ma pomysł. Mogą ją wzmacniać rynki premium (np. ekologiczne) i publiczne poparcie dla praktyk przyjaznych dla klimatu.

Dokument przedstawiony przez Europejską Rade ds. Zmiany Klimatu liczy blisko 400 stron. Powyższe przykłady są tylko wybranymi fragmentami propozycji zmian Wspólnej Polityki Rolnej. Oddają one wymowę całego opracowania.