Nie będzie redukcji produkcji mleka. Komisja stanowczo

Obecna sytuacja w sektorze mleczarskim jest zła. Pogorszyła się w ciągu ostatnich miesięcy w szczególności, jeśli chodzi o mleko w proszku i śmietanę. Ceny skupu mleka są niskie. Posłowie komisji rolnej w Parlamencie Europejskim starli się z przedstawicielką Komisji Europejskiej podczas ostatniego posiedzenia.

Jan Hereditas

Nie będzie redukcji produkcji mleka, fot. JH
Komisja Europejska nie przewiduje interwencji na rynku mleka, fot. JH
  • Eurodeputowani zarzucili Komisję bezczynność. Domagali się działań z jej strony na rynku mleka.
  • Jedni pytali o interwencję, w tym także redukcję produkcji mleka.
  • Komisja Europejska dostrzega poprawę na rynku.
  • O tym, że rynek wychodzi z dołka świadczy rosnący eksport.
  • Posiedzenie komisji rolnej, na której Komisja Europejska tłumaczyła się ze swoich działań na rynku mleka odbyło się 18 marca br. 

Widać światło w tunelu

Eurodeputowani zaprosili przedstawicielkę Komisji Europejskiej, żeby ta wytłumaczyła się, dlaczego jeszcze nie zostały podjęte działania, które nie tylko ustabilizowałyby ceny skupu mleka, ale także doprowadziły do ich wzrostu. Na sali przed deputowanymi stanęła Brigitte Misone z DG Agri Komisji Europejskiej.

– Ceny mleka znajdują się pod dużą presją – mówiła Brigitte Misonne z Komisji Europejskiej, która tłumaczyła posłom do Parlamentu Europejskiego, jak Komisja postrzega sytuację na rynku mleka.

Co się stało? Za obecną sytuację – w jej ocenie – odpowiada wysoka podaż mleka. – Od sierpnia ubiegłego roku rośnie produkcja mleka, przede wszystkim w dwóch krajach, które są największymi producentami mleka w UE, czyli we Francji i w Niemczech. Na te kraje przypada połowa wzrostu produkcji mleka w UE – oświadczyła przedstawicielka Komisji Europejskiej.

W tej chwili średnie ceny skupu mleka osiągnęły poziom z grudnia 2023 r. i to dostrzega Komisja.

– Trendy są niepokojące. Jednak najświeższe dane świadczą o stopniowej poprawie cen rynkowych, ale jest zbyt wcześnie żeby wyrokować czy jest to trwały trend – mówiła Misonne.

Poinformowała, że są i dobre wiadomości. – Otóż zapotrzebowanie na produkty mleczne jest wysokie. Widzimy, że unijny eksport sera jest rekordowy – oświadczyła prezentując dane dotyczące handlu.  

Eksport produktów mleczarskich z Europy trafia głównie do Azji. To jest tradycyjny kierunek sprzedaży. Komisja Europejska na bieżąco obserwuje sytuacje eksportową – deklarowała przedstawicielka Komisji Europejskiej.

Produkcja mleka i jej wpływ na ceny, fot. JH

Posłowie nie odpuszczali

Posłowie nie podzielali optymizmu przedstawicielki Komisji Europejskiej i zarzucili ją pytaniami.  

Co zrobi Komisja by ustabilizować ceny dla producentów? – pytali.

Podkreślali, że niepokoją się wojną na Bliskim Wschodzie. – Boimy się, że obecne trendy mogą zostać nią zakłócone. Jak poprawić właściwe gromadzenie cen i danych z państw członkowskich, żeby nie zakłócać porozumienia UTP? (nieuczciwe praktyki handlowe – produkcja poniżej kosztów produkcji) – dociekali. Czy można wdrożyć program redukcji produkcji mleka?

Padały kolejne pytania. Czy Komisja widzi potrzebę wspólnej organizacji rynku mleka? Jak Komisja zamierza obniżyć koszty produkcji mleka, mając na uwadze fakt poczynionych bardzo dużych inwestycji przez sektor mleczny? Co z chińskimi cłami? Jak wyglądają prognozy dla rynku na najbliższe miesiące? Czy Komisja obserwuje zmiany kosztów produkcji? – Oczekujemy od Komisji interwencji rynkowej – podsumowała jedna z eurodeputowanych.

Popyt na nabiał i eksport. Oba wskaźniki są na wysokim poziomie, co dobrze wróży dla rynku mleka, fot. JH

Misonne odniosła się do niektórych pytań stawianych przez posłów.

Programy redukcji produkcji mleka, o których mówili niektórzy z państwa są bardzo kosztowne, a ich skutek niewielki. – W 2016 r., kiedy uruchomiliśmy taki program przeznaczyliśmy na niego 150 mln euro i ona zapewniła spadek produkcji o 1%. Wtedy ceny skupu mleka była na poziomie 0,3 euro, a dziś wynosi ona 0,45. Proszę sobie wyobrazić, ile teraz kosztowałoby wprowadzenie takiego mechanizmu – mówiła Misonne.

Urzędniczka poinformowała, że rezerwę rolną którą ma Komisja i która wynosi 450 mln euro jest przeznaczona rocznie na całe rolnictwo, a nie tylko na rynek mleka, dlatego jej wykorzystywanie musi być racjonalne.