Co mówią raporty wynikowe o zdrowiu wymion u krów mlecznych? – cz. 2

Wyniki z próbnych udojów nie tylko informują o jakości mleka i skali występowania chorób gruczołu mlekowego w stadzie, ale także umożliwiają ocenę poprawności zarządzania rozrodem.

tekst: DR SEBASTIAN SMULSKI, UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU, zdjęcie: RYSZARD LESIAKOWSKI

W poprzedniej części informowałem, jak wykorzystać nowe raporty RW-1 w zwalczaniu mastitis. Być może zdaniem części hodowców użyteczność wyników próbnych udojów jest niewielka. Absolutnie się z tym nie zgadzam. Problemem wśród krów z chorymi wymionami nie są zapalenia kliniczne, które można obserwować bez użycia jakiegokolwiek sprzętu. Trzon problemu mastitis stanowią zapalenia podkliniczne! Przypominam, że jest to każdy przypadek krowy, której mleko zawiera w mililitrze mleka ponad 200 tys. komórek somatycznych. Można dyskutować, dlaczego ta wartość ma być tak niska. Przecież wymagana od hodowców liczba komórek somatycznych (LKS) to mniej niż 400 tys./ml. Wiadomo, że u każdej sztuki, której mleko ma LKS większą niż 200 tys./ml, zaczynają się straty w produkcji mlecznej i zmienia się skład jakościowy surowca. Im wyższa LKS, tym większe straty ekonomiczne i większy stopień zmian składu mleka. Wpływa to bezdyskusyjnie na dalszą obróbkę technologiczną surowca, a hodowcy przynosi straty ekonomiczne.

Rycina 1. Straty ekonomiczne z tytułu zapaleń klinicznych i podklinicznych na przestrzeni jednego roku

Aby uświadomić sobie wagę strat finansowych, przedstawiam wykres na rycinie 1, który pokazuje stopień obniżenia produkcji mleka w stadzie 33 krów, gdzie LKS jest na poziomie 400 tys./ml, a liczba zapaleń klinicznych stanowi 3% zapaleń w skali jednego miesiąca. Przyjęta wydajność mleczna za 305 dni laktacji wynosi 7,5 tys. kg mleka, a cena mleka 1,50 zł/kg.
Z wykresu wynika, że straty ekonomiczne osiągane z tytułu podwyższonej somatyki w produkowanym mleku są kilkukrotnie wyższe (62 628 zł) niż z powodu zapaleń klinicznych (28 763 zł). Różnica jest znacząca! Aby umiejętnie radzić sobie z problemem podwyższonej somatyki, potrzebne są dane zawarte w RW-1 i RW-2 Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Informacje te są również dostępne w wersji internetowej raportów – w programie SOL.

Rycina 2. Produkcja mleka i brakowanie krów

Odsetek krów dojonych w stadzie

W raporcie RW-1 warto zwrócić uwagę na tabelę „Produkcja mleka i brakowanie krów” (rycina 2). Poza standardowymi informacjami o liczbie krów ogółem i będących w trakcie ostatniego próbnego udoju otrzymujemy również informację o odsetku krów dojonych (trzeci wiersz tabeli). Liczba ta powinna być wyższa niż 85%. Przy takich wartościach proporcja krów dojonych do zasuszonych jest właściwa. Może się zmieniać w mniejszych stadach, zwłaszcza w takich, gdzie termin krycia nie jest dokładnie znany (np. krycie buhajem). Jeśli wartości są znacząco niskie, warto zastanowić się nad skróceniem okresu zasuszenia, który dziś powinien wynosić między 45 a 60 dni, ze szczególnym naciskiem na niższą wartość. Nie jest tu przeszkodą wysoka wydajność mleczna.

Rycina 3. Liczba wybrakowanych zwierząt w ostatnim roku


Brakuj krowy chronicznie chore

Istotną informacją o stadzie jest również poziom brakowania zwierząt. W skali roku wartości te nie powinny być niższe niż 30%, a miesięcznie średnio nie mniejsze niż 2,5%. Oczywiście jest to liczba krów brakowanych z różnych powodów. Liczba wybrakowanych z powodu mastitis powinna być nie niższa niż 5% na przestrzeni całego roku. Taką informację możemy uzyskać z raportu RW-11, który obrazuje rycina 3. Z zawartych w niej danych wynika, że poziom brakowania z powodu chorób wymienia jest wysoki, co może oznaczać brakowanie krów z nieleczącymi się chorobami wymion, i takie działanie trzeba uznać za wskazane. W tym wypadku brakowanie sięga 9%. Przestrzegam przed zbyt niskim poziomem brakowania z powodu mastitis. Wartości niższe niż 3% oznaczają w praktyce pozostawianie w stadzie krów chronicznie chorych, które nieustannie będą zarażać zwierzęta ze zdrowymi wymionami. Rozwiązaniem nie są tutaj skuteczne środki do dezynfekcji przeddojowej, podojowej czy dezynfekcja gum strzykowych w trakcie doju. Rozwiązaniem nie jest również dojenie takich zwierząt na końcu, gdyż proces roznoszenia się niebezpiecznych patogenów będzie trwał cały czas i nie ma tak skutecznej dezynfekcji, aby przedstawiony problem został zlikwidowany całkowicie. Remont stada powinien być procesem stałym, a pozostawianie krów, które nie mają szans na wyleczenie, jest dużym błędem.

Rycina 4. Średnia ważona LKS w kolejnych próbnych udojach

Średnia ważona LKS

Kolejną cenną informacją, która była dostępna również w poprzedniej wersji raportu RW-1, jest średnia ważona liczby komórek somatycznych w każdym próbnym udoju (rycina 4). Prezentowana średnia ważona, to taka wartość średniej, która uwzględnia ilość wyprodukowanego mleka. Jest to niezwykle ważne do poprawnego wyciągania wniosków.

W nowej wersji raportu zmienione zostały kryteria dla zdrowego gruczołu mlekowego – mniej niż 200 tys./ml. Prezentowany kolor tła wiersza dla komórek somatycznych (LKS) jest zielony dla wartości poniżej 200 tys./ml. Kolorem żółtym oznaczone są wyniki dobre (201–300 tys./ml) i akceptowalne (301–400 tys./ml) LKS. Czerwonym kolorem wyróżnione są wartości niepokojące (401–600 tys./ml) i alarmujące (pow. 600 tys./ml). Niestety ostatnie dwie wartości często spotykam w mniejszych gospodarstwach. W przypadku kolorów innych niż zielony mamy informację, że należy poprawić jakość produkowanego mleka, ze względu na przedstawione w tym artykule straty finansowe oraz poprawę jego jakości. Średnia ważona LKS zaprezentowana jest również na kolejnej stronie raportu RW-1 w postaci wykresu. Wartość progowa komórek somatycznych domyślnie ustawiona jest na 300 tys./ml (rycina 5). Oprócz wersji graficznej uzyskanych wyników zawartości komórek somatycznych mamy też informację o odsetku zakażonych ćwiartek w naszym stadzie.

Rycina 5. Średnia ważona LKS z próbnych udojów

Średni dzień doju – parametr związany z rozrodem

Wart podkreślenia jest średni dzień doju. Czy ta informacja jest przydatna? Przy prawidłowo prowadzonym rozrodzie uzyskiwany okres międzyciążowy wynosi średnio 105 dni. W tych okolicznościach proponowany okres zasuszenia to 45 dni. Średni czas laktacji obliczamy ze wzoru: (okres międzyciążowy 105 dni + okres ciąży 280 dni) – 45 dni zasuszenia = 340 dni.

Połowa (lub też średnia) tego okresu to 170 dni. Jeśli w zarządzaniu rozrodem naszych zwierząt nie ma błędów i okres zasuszenia wynosi 45 dni, to średni dzień doju powinien wynosić właśnie 170 dni. W raportach RW-1 dodano pewien margines i wartość ta wynosi 180 dni. Jeśli przedstawiony na rycinie 6 średni dzień doju wynosi więcej niż 180 dni, to hodowca ponosi straty w produkcji mlecznej z tytułu zbyt długich laktacji.

Rycina 6. Średni dzień laktacji dla krów w doju

Im dłuższa laktacja, tym niższa jest średnia dzienna wydajność mleczna. Skracając laktację, podnosimy wydajność mleczną całego stada. Oczywiście bardzo łatwo jest napisać „należy skrócić średni dzień laktacji”. Na poprawienie wskaźników rozrodu stada wpływa wiele czynników. Podstawa to właściwe zbilansowanie dziennej dawki pokarmowej oraz pasze wolne od mykotoksyn. Kolejnym istotnym aspektem jest kontrola chorób zakaźnych w stadzie, takich jak IBR czy BVD. Właściwe prowadzenie rozrodu bydła mlecznego wymaga dużego doświadczenia. Do tego zadania jest potrzebny doświadczony lekarz weterynarii, który podczas wizyt w gospodarstwie może obiektywnie ocenić występujące problemy, których hodowca na co dzień zwykle nie zauważa.

Prezentowane dane w raporcie RW-1 są cenne dla wyciągania właściwych wniosków. Pozwalają skutecznie monitorować stado pod kątem dobrej jakości produkowanego mleka, co w ostatnich latach nabiera znaczenia. W kolejnej części przybliżę wyliczenia strat finansowych z tytułu mastitis i wydłużających się laktacji. 

Próba TOK umożliwia oszacowanie stanu zdrowotnego wymienia, jednak dokładnych danych dostarczają raporty wynikowe z próbnych udojów