Co mówią raporty wynikowe o zdrowiu wymion u krów mlecznych? cz. 3.

Wyniki próbnych udojów, dostarczane hodowcom w ramach oceny wartości użytkowej krów, umożliwiają podejmowanie racjonalnych decyzji w zakresie zarządzania stadem. Informują m.in. o stratach, jakie ponosi hodowca z tytułu podklinicznych form mastitis i występujących problemów w rozrodzie stada. Celem ujawniania tych danych w raportach wynikowych jest dopingowanie do podejmowania działań naprawczych.

tekst: DR SEBASTIAN SMULSKI, UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU; zdjęcie: ARCHIWUM PFHBiPM

Część 1 do przeczytania tu: https://holstein.pl/co-mowia-raporty-wynikowe-o-zdrowiu-wymion-krow-mlecznych-cz-1/

Część 2 do przeczytania tu: https://holstein.pl/co-mowia-raporty-wynikowe-o-zdrowiu-wymion-u-krow-mlecznych-cz-2/

W niniejszym artykule przybliżę wyliczanie strat, jakie ponoszą hodowcy z tytułu zapaleń podklinicznych gruczołu mlekowego oraz wydłużonych laktacji. Informację tę możemy odczytać z raportu RW-1 (ryc. 1). W poprzedniej części artykułu (wydanie 4/2021) informowałem, że największe straty w produkcji mleka ponosi się z powodu zapaleń podklinicznych. Czyli są to sytuacje, w których krowy produkują mleko z liczbą komórek somatycznych (LKS) przekraczającą 200 tys./ml. Wydaje się, że w praktyce trudno uzyskać mleko zawierające w mililitrze mleka mniej niż wspomniane 200 tys. komórek somatycznych, choć z drugiej strony wiadomo, że krowa ze zdrowym wymieniem produkuje surowiec z liczbą komórek somatycznych poniżej 100 tys./ml. Tak, to prawda. Jeśli od znacznej części naszych zwierząt pozyskujemy mleko z wyższą LKS niż 200 tys./ml, oznacza to, że każda z nich boryka się z jakimś nieznanym nam problemem. Jakim? Lista przyczyn jest bardzo długa, informowaliśmy o nich wielokrotnie na łamach „Hodowli i Chowu Bydła”. Czy w takim razie jest szansa na produkowanie mleka bez strat w produkcji mlecznej? Tak. Poniżej przedstawiam dowód w postaci raportu RW-1 (ryc. 2). Proszę zwrócić uwagę, że w tym przykładzie stado liczy ok. 950 krów i mimo to zdrowotność wymion jest bardzo dobra, średnia zawartość komórek somatycznych w próbkach mleka pobranych w ciągu całego roku wynosi poniżej 200 tys./ml. Na tej fermie produkowane jest mleko najwyższej jakości bez ponoszenia strat spowodowanych mastitis.

Rycina 1. Straty z tytułu mastitis i wydłużających się laktacji; wyniki ostatnich 12 próbnych dojów
Rycina 2. Produkcja mleka bez strat z tytułu mastitis subclinica; wyniki ostatnich 12 próbnych dojów

Obliczanie strat mleka

W jaki sposób wyliczane są straty z tytułu podniesionej zawartości komórek somatycznych w produkowanym mleku? Dostępnych metod umożliwiających wyliczanie strat ekonomicznych jest wiele, wszystkie pozwalają uzyskać zbliżone wyniki. W wynikach prezentowanych w raporcie RW-1 przyjęto algorytm z pracy naukowej Hortet’a i wsp. z 1998 r. Wyliczenia zakładają, że straty w produkcji mlecznej zaczynają się już od wartości przekraczających 50 tys./ml LKS. Każde podwojenie LKS (np. z 50 tys./ml do 100 tys./ml lub z 200 tys./ml do 400 tys./ml) oznacza obniżenie wydajności mlecznej o 1,3% u pierwiastek i 1,7% w przypadku wieloródek. Jest to bardzo poprawne założenie, gdyż, jak wiemy, straty u wieloródek z tytułu zapaleń są większe ze względu na większą wydajność mleczną. Skalę strat przedstawia wykres na rycinie 3.

Rycina 3. Procentowy udział strat w produkcji mlecznej w zależności od uzyskiwanej LKS

Dzienna strata jest wyliczana dla każdej krowy, która brała udział w próbnym udoju. W raporcie RW-1 zaprezentowana jest suma strat wszystkich zwierząt uczestniczących w doju. Wyliczenie oparte zostało na wzorze:

strata kg = wydajność dzienna krowy / (1 – log2(LKS/100) + 1) × współczynnik/100) – wydajność dzienna krowy

W powyższym wzorze wartość współczynnika dla pierwiastki wynosi 1,3%, a dla wieloródki – 1,7%. Ponoszone straty mogą stanowić nawet 30% produkowanego mleka, co czyni taką działalność nieopłacalną. Zachęcam do spojrzenia na tę część raportu RW‑1, gdyż bardzo łatwo można oszacować, o ile więcej mleka moglibyśmy uzyskać od tych samych zwierząt.

Szacowanie strat z powodu wydłużonych laktacji zależy od długości okresu międzyciążowego. Im dłuższe laktacje, tym niższa wydajność mleczna. Im skuteczniej skracamy okres międzyciążowy, tym większą średnią ilość mleka uzyskujemy od każdej krowy. Strata jest iloczynem liczby krów w doju i obniżenia wydajności dziennej, którą przewidujemy ze względu na różnicę między średnią liczbą dni laktacji dla ostatniego próbnego udoju a ich optymalną liczbą (najczęściej 170 dni). Rycina 4 prezentuje mechanizm szacowania obniżenia wydajności krów spowodowanej wydłużeniem średniego dnia laktacji do 232 dni na podstawie krzywej wyliczanej dla każdego stada osobno. Straty z powodu wydłużonych laktacji zaprezentowane w raporcie RW-1 są sumą strat każdego zwierzęcia, u którego średni dzień laktacji przekroczył wartość 170.

Rycina 4. Szacowanie straty w dziennej produkcji mleka z tytułu wydłużonej laktacji

Informacje o poszczególnych krowach

Wygląd raportu RW-2, czyli wyników każdego zwierzęcia uczestniczącego w próbnym doju, jest inny, niż był w poprzedniej wersji RW-2. Dane istotne pod kątem zdrowotności wymion u naszych krów są teraz prezentowane w jednej kolumnie „lks” (ryc. 5).

Rycina 5. Nowy raport RW-2

Dodatkowo uzyskaliśmy ułatwienie w postaci kolorowania wyników „lks”, gdzie brak problemów z wymieniem zaznaczono kolorem zielonym, a krowy z mastitis – kolorem czerwonym. Ponadto, jeśli w ciągu miesiąca nastąpiła istotna zmiana liczby komórek somatycznych, to otrzymujemy również oznaczenie w postaci trójkątów: zielonego – korzystna zmiana, lub czerwonego – niekorzystna zmiana. Oprócz wymienionych nowych funkcjonalności mamy jeszcze informację w kolumnie „Alarmy”, do której grupy pod kątem problematyki wymienia zaliczono dane zwierzę. Poniżej możliwe opcje:

  • LKS!!! – liczba komórek somatycznych w obecnym i poprzednim raporcie wynikowym przekracza 200 tys./ml;
  • LKSnz – liczba komórek somatycznych w obecnym raporcie wynikowym przekracza 200 tys./ml, podczas gdy w poprzednim była niższa niż 200 tys./ml;
  • brak informacji – krowa zdrowa.

Pamiętajmy o tym, że u krów, które wykazują przez kilka miesięcy podwyższoną LKS, podejmowanie leczenia nie jest uzasadnione. Dlaczego? Według dowodów naukowych i praktycznych leczenie takich sztuk nie powinno być podejmowane w laktacji, gdyż takie zwierzęta się nie wyleczą. Na terapię można się zdecydować, jeśli dana krowa jest oznaczona symbolem LKSnz, czyli w poprzednim próbnym udoju była „zdrowa”, a obecnie liczba komórek somatycznych przekracza np. 800 tys./ml.

Podejmowanie leczenia powinno się opierać wyłącznie na podstawie wyniku badania mikrobiologicznego mleka chorej ćwiartki. Terapii w okresie laktacji się nie podejmuje, jeżeli wyniki laboratoryjne wskazują na brak bakterii lub wykryto patogeny Gram-ujemne. W przypadkach mastitis na tle takich patogenów, jak np. Str. uberis czy Str. dysgalactiae, można podjąć leczenie przy współpracy z lekarzem weterynarii. Na obecność paciorkowca bezmleczności trzeba reagować natychmiast w okresie laktacji, gdyż łatwo się udaje uzyskać korzystne efekty leczenia. Większość przypadków podklinicznych form zapalenia wymienia leczymy w okresie zasuszenia!

Podsumowanie

Dane, które uzyskujemy z raportów wynikowych PFHBiPM, mają niezwykle cenną wartość. Dzięki nim wiemy, czy się poprawia lub pogarsza stan zdrowotny wymion naszych krów. Dane, które uzyskujemy z raportów wynikowych, mogą być przeliczane na wiele innych sposobów. Wyliczenia te pozwalają sprawdzać skuteczność terapii podejmowanych w okresie zasuszenia i laktacji. Wiemy także, jaki odsetek naszych zwierząt „łapie” nowe zakażenia bądź jak duży jest odsetek nawrotów zapaleń wymienia. Tego typu dane są pomocne w znalezieniu przyczyn problemów w naszym gospodarstwie. 