Globalny standard analizy wchodzi do polskiego mleczarstwa
Rada Ekonomiczna ds. Produkcji i Rynku Mleka, której przewodzi Martin Ziaja, omówiła szczegóły techniczne przystąpienia hodowców bydła i producentów mleka do IFCN. Decyzja zapadła wcześniej, teraz wypracowane zostaną zasady współpracy, w tym zbierania blisko 300 danych z gospodarstw mlecznych.
Jan Hereditas

- Partnerstwo z IFCN. Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka nawiązała biznesową współpracę z globalną siecią badawczą IFCN.
- Unikalna metodologia. Zamiast mało miarodajnych średnich statystycznych, IFCN opiera się na analizie mikroekonomicznej oraz tzw. „gospodarstwach typowych”, tworzonych przez panele eksperckie.
- Strategiczne korzyści. Współpraca da PFHBiPM narzędzia do bezpośredniego porównywania kosztów z zagraniczną konkurencją, dostęp do prognoz oraz twarde argumenty ekonomiczne w rozmowach z rządem i mleczarniami.
27 maja 2026 r. członkowie Rady Ekonomicznej, a także prezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz dyrekcja wysłuchali prezentacji na temat możliwości analitycznych i warunków technicznych współpracy na linii IFCN – PFHBiPM. Celem prelekcji, którą wygłosił Łukasz Wyrzykowski, dyrektor zarządzający IFCN jest wypracowanie metod współpracy pomiędzy podmiotami. Wyrzykowski przedstawił wielopoziomowe warunki tej współpracy i zaprezentował korzyści, jakie osiągną hodowcy w Polsce.
Czym jest IFCN?
IFCN (International Farm Comparison Network, obecnie nazywane także jako The Dairy Research Network) to globalna sieć badawcza zajmująca się analizą rynku mleka i sektora mleczarskiego. Skupia naukowców, ekspertów oraz firmy z ponad 130 krajów. Do grona podmiotów współpracujących z tą globalną dołączyła Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Dlaczego to jest kluczowe?
Koszty pracy własnej rolnika, wycena własnych pasz objętościowych, systemy podatkowe czy amortyzacja budynków są liczone inaczej w Polsce, inaczej w USA, a jeszcze inaczej w Nowej Zelandii czy innych krajach Unii Europejskiej. Przyjęty model sprowadza te surowe dane z gospodarstw do wspólnego mianownika i pokazuje, w którym miejscu pod względem ekonomicznym znajdują się polskiego gospodarstwa mleczne, jaka jest ich odporność i w końcu na jakie strategie rozwojowe powinny postawić. Przejdźmy od teorii do praktyki.
Co to oznacza dla hodowców?
IFCN nie publikuje „statystycznej średniej”, co robią urzędy statystyczne (GUS), czy Komisja Europejska, w której jedno megagospodarstwo na 2000 krów i bankrutujący producent z 5 krowami dają zafałszowany obraz. Hodowcy zyskują wgląd w czystą mikroekonomię produkcji. Widzą rzeczywisty koszt paszy, stopę zwrotu z kapitału i pracy, a nawet ślad węglowy konkretnego systemu utrzymania krów, co pozwala im na bezpośrednie porównanie np. polskiego producenta z Wielkopolski z jego konkurentem z Niemiec czy Francji, a nawet USA, Argentyny i Chin.

Unikalne metody globalnej sieci
Do tego projektu dołącza Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Pod lupę IFCN wziętych zostanie kilkanaście gospodarstw, które otrzymały niepowtarzalną okazję do bycia tzw. „gospodarstwami typowymi”. Z tych gospodarstw zostanie pozyskanych blisko 300 danych ekonomicznych. Czym są „typowe gospodarstwa” i w jaki sposób IFCN zbiera informacje?
IFCN wyróżnia się na tle tradycyjnych instytucji statystycznych tym, że nie zbiera danych na drodze masowych, losowych ankiet ani nie operuje wyłącznie na średnich krajowych. Zamiast tego IFCN stworzyło unikalną, ustrukturyzowaną metodologię opartą na tzw. gospodarstwach typowych (Typical Farm Approach) oraz pracy paneli eksperckich. Cały proces zbierania i syntezy danych z poziomów gospodarstw mlecznych do analiz makro opiera się na trzech głównych filarach.
Pierwszym z nich jest koncepcja „Gospodarstw Typowych” (Typical Farm Approach). Dla każdego kraju lub kluczowego regionu produkcyjnego naukowcy z IFCN (często powiązani z lokalnymi uniwersytetami rolniczymi lub instytutami), definiują zazwyczaj dwa standardowe modele gospodarstw: gospodarstwo o średniej wielkości i gospodarstwo duże. Te „gospodarstwa” nie są fikcyjne, ale stanowią model syntezy rzeczywistych jednostek produkcyjnych o określonej obsadzie bydła, wydajności i strukturze upraw.
Drugi to „Panele Eksperckie” (Panel Meetings). To jest serce zbierania danych jakościowych i ilościowych. Zamiast wysyłać suche kwestionariusze, IFCN organizuje cykliczne spotkania grup roboczych. W skład takiego panelu wchodzą zazwyczaj rolnicy, lokalni doradcy i koordynator naukowy. W przypadku współpracy na linii IFCN – PFHBiPM koordynatorem naukowym będzie dr Ewa Kołoszyc, ekonomistka z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologiczne, która już współpracuje z Polską Federacją Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Podczas tych spotkań uczestnicy konfrontują rzeczywiste dane księgowe (koszty pasz, energii, weterynarii, maszyn, zatrudnienia) oraz dane produkcyjne (wydajność, parametry mleka) z modelem teoretycznym. Metodą konsensusu wypracowywany jest jeden, spójny arkusz danych dla „gospodarstwa typowego”. Dzięki temu eliminowane są anomalie rynkowe pojedynczych producentów, a dane zyskują walor głębokiej analizy eksperckiej.
Trzecim filarem jest standaryzacja i model TIPI-CAL. Dane z paneli regionalnych trafiają do bazy centralnej IFCN. Tam poddawane są procesowi ścisłej harmonizacji za pomocą autorskiego modelu programistycznego.
Kooperacja na linii IFCN – PFHBiPM
Współpraca z IFCN (The Dairy Research Network) przyniesie polskim hodowcom i producentom mleka konkretne korzyści zarządcze i rynkowe.
Polscy hodowcy bydła mlecznego i producenci mleka będą mogli porównać swoje realne koszty produkcji (pasza, weterynaria, energia) z „gospodarstwem typowym” w Polsce i na świecie, co pozwali im natychmiast namierzyć obszary, w których przepłacają lub tracą efektywność.
Dostęp do globalnych prognoz rynkowych także stworzy dla nich przewagę konkurencyjną. Wiedza o trendach cenowych, kosztach i globalnej podaży mleka z wyprzedzeniem ułatwi planowanie inwestycji czy strategii kontraktacji mleka.
Poza tym wiedza, którą zyska PFHBiPM stanie się kluczowa w debacie polityczno-gospodarczej. Dyskusja przybierze charakter głęboko merytoryczny i da możliwość trafnego punktowania nieprzychylnych hodowcom i niepotrzebnych populistycznych sugestii. Dane z gospodarstw typowych staną się kluczowym argumentem w rozmowach z przetwórcami oraz rządem (np. przy projektowaniu dopłat, norm dobrostanowych czy wyliczaniu realnych strat suszowych), ponieważ będą one opierały się na twardej ekonomii, a nie na szacunkach.
I w końcu dzięki współpracy z IFCN, hodowcy bydła mlecznego w Polsce, zyskają wczesne ostrzeganie przed kosztami transformacji. IFCN mocno analizuje koszty związane z Zielonym Ładem i redukcją śladu węglowego.

