Lokomocja i kondycja – nowe cechy w kwietniowej ocenie wartości hodowlanej

Już 7 kwietnia br. zostanie opublikowana kolejna ocena wartości hodowlanej buhajów, a następnie samic. W sezonie tym po raz pierwszy zostaną udostępnione wartości hodowlane dla dwóch nowych cech: lokomocji (LOC) i kondycji (BCS) – informuje Instytut Zootechniki. Ten Instytut jest odpowiedzialny za oszacowanie wartości hodowlanych. Informacje fenotypowe o nowych cechach zbierali klasyfikatorzy PFHBiPM.

Tekst: IZOO/Radosław Iwański

Fenotypową ocenę nowych cech wykonuje w terenie grupa specjalistów-klasyfikatorów pokroju z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Informacje fenotypowe są potem przetwarzane przez Instytut Zootechniki i są publikowane w ocenie wartości hodowlanej samic.

– Szacowanie wartości hodowlanej dla nowych cech jest możliwe dzięki temu, że przez kilka lat klasyfikatorzy Polskiej Federacji gromadzili informacje fenotypowe o tych cechach – zauważa Roman Januszewski, szef grupy klasyfikatorów PFHBiPM.

Ocena typu i budowy samic jest wykonywana przez Polską Federację od 1996 r., a w jej paletę wchodzi łącznie 21 cech. Współpraca pomiędzy Polską Federacją i Instytutem Zootechniki owocuje rozwojem oceny wartości hodowlanej samic, a hodowcy bydła i producenci mleka mogą doskonalić swoje stada pod kątem nowych cech. Ocenę typu i budowy przeprowadza się u krów pierwiastek w okresie między 15, a 300 dniem po wycieleniu, i u krów w dalszych laktacjach w czasie trwania laktacji od 15 dnia po wycieleniu.

Cecha „lokomocja” (LOC) jest jedną z cech pokroju objętych oceną wartości fenotypowej i hodowlanej w większości krajów o wysoko rozwiniętej hodowli bydła – informuje Instytut Zootechniki. LOC, podobnie jak inne cechy pokroju, jest oceniana w skali od 1 do 9, przy czym wyższa wartość oceny oznacza bardziej pożądany fenotyp. Ocena LOC pomaga zidentyfikować krowy mające skłonność do nieprawidłowego poruszania tylnymi kończynami. Krowy takie częściej od innych doznają urazów stawów skokowych lub racic i chorują na kulawiznę. Kulawizna należy do chorób, które mają niekorzystny wpływ na wydajność mleczną i długowieczność krów, a diagnoza tej choroby u krów we wczesnych stadiach jest trudna, ponieważ nie występują wtedy silne objawy. W takich przypadkach wykorzystanie oceny LOC wskazującej krowy mające predyspozycje do kulawizny lub kulawe może wydatnie pomóc hodowcom w typowaniu krów zagrożonych chorobą i odpowiednio wczesnym wdrożeniu leczenia.

Ze względu na relatywnie niską odziedziczalność LOC w populacji bydła PHF (0,06) bezpośrednia selekcja na tę cechę nie przyniesie szybkich efektów ­– zauważają naukowcy z Instytutu Zootechniki. Warto jednak pamiętać, że LOC jest silnie i korzystnie genetycznie skorelowana z takimi cechami jak racice (0,48), postawa nóg tylnych widok z tyłu (0,59), a także przednie i tylne zawieszenie wymienia (odpowiednio 0,47 i 0,38) oraz położenie wymienia (0,49). Wysoki i ujemny współczynnik korelacji genetycznej między LOC a postawą nóg tylnych – widok z boku (‑0,59) także jest korzystny, ponieważ wskazuje na to że buhaje posiadające córki o nogach prawidłowo ukształtowanych w stawie skokowym przekazują im jednocześnie predyspozycje do lepszej LOC. Oznacza to, że jednoczesne uwzględnienie cech budowy nóg i wymienia w podindeksach selekcyjnych może przynieść stosunkowo szybki postęp genetyczny,  poprawę LOC, a w konsekwencji zmniejszenie występowania kulawizny w populacji naszego bydła mlecznego.

Punktacja kondycji ciała (ang. Body Condition Score – BCS) traktowania jest często jako miara rezerw tłuszczu ciała i posiada związek z płodnością, zdrowotnością oraz może być wskaźnikiem dobrostanu krów. Fenotypową ocenę tej cechy, podobnie jak w przypadku LOC, wykonuje grupa specjalistów-klasyfikatorów pokroju, przy czym optimum tej cechy leży po środku skali. Prawidłowy BCS krowy nie powinien być ani zbyt niski ani nadmierny, ponieważ zbyt duże rezerwy tłuszczowe, szczególnie w okresie okołoporodowym mogą prowadzić do różnorodnych komplikacji, w tym chorób metabolicznych. Należy jednak podkreślić, że BCS jest oceniany przez klasyfikatorów pokroju tak jak pozostałe cechy pokroju, czyli w trakcie pierwszej laktacji krów i nie odzwierciedla chwilowej kondycji krowy, ale jej ogólną predyspozycję do większego lub mniejszego otłuszczenia. Odziedziczalność BCS w populacji bydła PHF wynosi 0,19, a więc jest wyższa od odziedziczalności LOC  i oznacza większe możliwości doskonalenia tej cechy na drodze selekcji. Najwyższe dodatnie korelacje genetyczne BCS wykazuje z głębokością tułowia (0,46) i szerokością klatki piersiowej (0,70) a ujemne z charakterem mlecznym (-0,52) i zawieszeniem tylnym wymienia (-0,43). BCS jest też na ogół ujemnie skorelowany z cechami wydajności w pierwszych trzech laktacjach (od -0,23 w drugiej laktacji do -0,30 w pierwszej dla wydajności mleka) i dodatnio z cechami zawartości tłuszczu i białka (od 0,18 w pierwszej laktacji do 0,30 w drugiej laktacji dla zawartości tłuszczu i od 0,08 w trzeciej laktacji do 0,21 w pierwszej laktacji dla zawartości białka).

Ocenę wartości hodowlanej bydła dla obu cech przeprowadzono za pomocą tej samej metody jaką stosuje się w rutynowej ocenie wartości hodowlanej dla wszystkich cech pokroju – informuje Instytut. W populacji krów trend genetyczny w BCS (-0.27/ na rok urodzenia) jest mały i ujemny podczas gdy trend w LOC jest dużo większy i dodatni (1.01/ rok urodzenia). Taka dynamika zmian genetycznych w populacji wynika z różnego charakteru obu cech. W przypadku LOC obserwowany trend odzwierciedla wzrost średniej wartości hodowlanej kolejnych roczników krów będący skutkiem reakcji skorelowanej na selekcję na inne cechy pokroju. W przypadku BCS średnie wartości hodowlane dla kolejnych roczników krów są raczej stabilne, a niewielki ujemny trend oznacza, że średnie te są wciąż wyższe od wartości optymalnej.