Wróg może mieć twarz codzienności. Zabiera zyski
Istnieje wiele czynników wpływających na opłacalność produkcji mleka, jednak niewiele z nich generuje tak duże i często niedostrzegane straty, jak zapalenie wymienia.
Marcin Jajor

- Mleko pochodzące od zdrowych zwierząt powinno oscylować wokół 100 tys. komórek somatycznych.
- Każdy wzrost LKS o 100 tys. powyżej progu 200 tys./ml powoduje spadek wydajność krowy o 2,5% w laktacji.
- Nie ma jednego czynnika, którego eliminacja może sprawić, że wygramy bitwę z mastitis. Wiele elementów codziennej pracy, którą wykonują hodowcy rzutuje na zdrowotność wymion.
Ponieważ tytułowy wróg jest niewidoczny gołym okiem, otacza nas i nie jest łatwy do pokonania, przypominamy, jak można go pokonać. Przedstawiamy także najnowsze doniesienia od naukowców, którzy od lat badają go i głowią się, jak zadać mu ostateczny cios. Wskazujemy, jak postępują ci hodowcy, którym udało się go poskromić. Ambaras, jaki wywołują drobnoustroje powodujące zapalenia wymion jest wielki. Dlatego w numerze 4 „Hodowli i Chowu Bydła” podjęliśmy ten temat.
Nie ma jednego wektora
Mastitis prowadzi do ograniczenia produkcji mleka, zmiany jego składu, a w konsekwencji do obniżenia jego wartości technologicznej. Główną przyczyną zapalenia są drobnoustroje wnikające do gruczołu mlekowego przez kanał strzykowy. Mogą one być przenoszone bezpośrednio między zwierzętami na hali udojowej lub bytować w środowisku, w którym przebywają krowy, takim jak ściółka na legowisku czy obornik.
Akceptowalny próg
Choć w ostatnich latach zauważalny jest ogromny postęp w poprawie dobrostanu zwierząt, organizacji stad czy higienie pozyskiwania mleka, w tym przy udziale systemów automatycznych – bardzo często wpadamy w rutynę, ale też brakuje nam czasu. Głównym wrogiem zdrowego wymienia pozostaje nieprawidłowy przebieg i higiena doju, która powinna obejmować przedzdajanie, dezynfekcję strzyków i kąpiel poudojową. Znaczenie ma też kontrola parametrów doju, wymiana gum strzykowych i ograniczenie pustodoju. Ekspozycję na drobnoustroje ograniczają również dobre warunki środowiskowe, tj. czyste legowiska, regularne usuwanie zanieczyszczeń oraz właściwy mikroklimat w oborze, który niweluje ryzyko stresu cieplnego.
Organizm reaguje na infekcję wzrostem liczby komórek somatycznych w mleku. Według ekspertów w zdrowym stadzie liczba klinicznego mastitis nie powinna przekraczać 25–30 przypadków na 100 krów na rok (2–3% stada miesięcznie), zaś mleko pochodzące od zdrowych zwierząt powinno oscylować wokół 100 tys. komórek somatycznych na mililitr. Co istotne, ten próg zyskuje coraz większą akceptację wśród hodowców.
Coraz mniej modne antybiotyki
Staranie o doskonałą jakość mleka potęguje większa konkurencyjność, wymagania ze strony przemysłu, ale przede wszystkim czysta kalkulacja – każdy wzrost LKS o 100 tys. powyżej progu 200 tys./ml to spadek wydajności krowy o 2,5% w laktacji. Wyższa poprzeczka wiąże się także z potrzebą ograniczania zużycia antybiotyków, która dała początek selektywnej terapii krów w zasuszeniu. Ta ostatnia jest już stosowana w wielu gospodarstwach mlecznych w Polsce i to nierzadko z bardzo dobrymi efektami, których wypadkową jest m.in. maksymalnie 20% krów w stadzie z LKS powyżej 200 tys. na ml mleka w trzech kolejnych próbach mleka.
Uwzględniając powyższe, we wdrożeniu selektywnej terapii krów w zasuszeniu – obok zmiany rutyny doju, poprawy higieny i dobrostanu krów, a także regularnych badań mikrobiologicznych mleka – kluczową rolę odgrywa szczegółowy i systematyczny monitoring zdrowotności stada w raportach wynikowych PFHBiPM, który pozwala na wczesne wykrycie problemów, nawet przy braku widocznych objawów klinicznych.
Nie ma jednej recepty na dobrą jakość mleka – zdrowie krów, które jest fundamentem stabilnej produkcji i rentowności gospodarstwa to efekt kompleksowego podejścia i dokładnie przemyślanej strategii. Przeczytacie więc o najnowszych trendach zwalczania mastitis, terapii selektywnej czy zdrowotności wymion w oborach z klasycznym i automatycznym systemem doju.
W nr 4 „Hodowli i Chowu Bydła” znajdziecie wiele interesujących artykułów i porad dotyczących mastitis, naszego autorstwa, dziennikarzy, których spotykacie i znacie, a także naukowców współpracujących z czasopismem. Oto ich lista:
- Nie szybko, lecz starannie. ABC prawidłowej rutyny doju;
- Metoda małych kroków, wywiad z dr Sebastianem Smulskim, lekarzem weterynarii;
- Doszliśmy do ściany, reportaż z hodowli Danko;
- Roboty rządzą, jak systemy doju „ustawiają się” do zapalenia wymion;
- Selektywna terapia krów w zasuszeniu;
- Higiena doju i zdrowotność strzyków oczami branży.
Do tego w czasopiśmie znajdziecie wiele praktycznych informacji o indeksie Produkcja i Funkcjonalność, halach namiotowych dla bydła czy trendach na rynku mleka.
Zapraszam do lektury,
Marcin Jajor, redaktor prowadzący


