Zwalczanie IBR/IPV w praktyce

TEKST I ZDJĘCIA: RYSZARD LESIAKOWSKI

Od początku 2018 r. obowiązuje w Polsce dobrowolny program zwalczania zakaźnego zapalenia nosa i tchawicy/otrętu (IBR/IPV) oraz wirusowej biegunki bydła i choroby błon śluzowych (BVD MD). Lekarz weterynarii z Wielkopolski dzieli się doświadczeniami związanymi z uwalnianiem stad od tych schorzeń.

W wydaniu lutowym naszego pisma lekarz weterynarii Dominik Ruciński z Czacza (woj. wielkopolskie) przedstawił zawiłości zwalczania wirusa BVD w stadach bydła mlecznego. W tym wydaniu prezentuje swoje doświadczenia związane z uwalnianiem stad od IBR/IPV. – Za zakaźne zapalenie nosa i tchawicy odpowiada herperwirus bydlęcy typu 1. Jego podtypy powodują zakaźne zapalenie błony śluzowej sromu i pochwy u krów (IPV) oraz pęcherzykowe zapalenie błony śluzowej prącia i napletka u buhajów (IPB, IB). Wirusy te wywołują zakażenia latentne. Oznacza to, że zakażenie utrzymuje się przez całe życie zwierząt, a jedynie okresowo dochodzi do jego aktywacji i siewstwa. Sprzyjają temu sytuacje stresowe, tj. poród, transport, stres cieplny oraz inne zakażenia wirusowe – relacjonuje lekarz weterynarii. Podkreśla, że zwierzę zainfekowane wirusem IBR jest zakażone przez całe życie i może nie wykazywać objawów chorobowych.

Rozpoznaj problem
– Podejmując współpracę w nowym stadzie, staram się sprawdzić, jaki jest jego status zdrowotny m.in. w zakresie IBR. W tym celu od ok. 10% stada pobieram próbki krwi, aby oznaczyć w nich zawartość przeciwciał – opowiada lek. wet. Dominik Ruciński. Wyjaśnia, że krew jest pobierana zarówno od młodzieży, jak i od krów. Spośród osobników dorosłych próbki krwi są pobierane od sztuk problemowych, czyli tych, które roniły, wykazują nieregularne ruje, mają problemy z rozrodem oraz miały kłopoty z drogami oddechowymi. Gdy stado nigdy nie było szczepione przeciwko IBR, to we krwi oznacza się przeciwciała IBR-gB. – Z kolei, gdy wiemy, że w stadzie prowadzono kiedyś szczepienia, to próbki krwi należy badać w kierunku przeciwciał IBR-gE – wyjaśnia lekarz weterynarii. Informuje, że próbki na zawartość przeciwciał IBR są badane w laboratorium za pomocą testu Elisa.
Ujemne wyniki prób badanych na obecność przeciwciał IBR dowodzą, że badane zwierzęta nie zetknęły się z wirusem terenowym. Jeżeli natomiast kilka zwierząt spośród 10% poddanych badaniom uzyska dodatnie wyniki, to próbki krwi należy pobrać od całego stada. Takie badanie umożliwia wykrycie zwierząt zakażonych wirusem IBR.

Co robić ze zwierzętami z wynikami pozytywnymi?
Tok postępowania ze zwierzętami seropozytywnymi zależy od skali problemu i sytuacji ekonomicznej stada. – Gdy mamy w nim ok. 5% zwierząt seropozytywnych, to z pewnością racjonalne jest usunięcie ich ze stada. Do podjęcia takiej decyzji namawiam również właściciela stada, gdy zwierząt z pozytywnymi wynikami na obecność przeciwciał IBR jest ok. 10% – mówi lekarz weterynarii. W jego opinii eliminacja większego odsetka krów może zachwiać ekonomicznymi podstawami funkcjonowania stada. W takich przypadkach zwierzęta seropozytywne pozostawia się w nim i wprowadza dla wszystkich szczepienia przeciwko IBR.

Rutynowe szczepienia
– Szczepienia przeciwko IBR mają na celu ograniczenie objawów klinicznych i redukują wydalanie wirusa w stadzie – informuje Dominik Ruciński. W jego opinii szczepienia przeciwko IBR zapewniają stabilną produkcję mleka w stadzie, jednocześnie zapobiegają upadkom cieląt na tle niedomagań układu oddechowego. Ponadto dzięki szczepieniom unika się kłopotów związanych z ronieniami krów.

Szczepieniu poddawane jest całe stado. Cielętom w wieku 2 tygodni podawana jest szczepionka donosowa. – W wieku 3–4 miesięcy cielęta są doszczepiane domięśniowo, po czym wchodzą w rutynowe szczepienia co sześć miesięcy. Młodzież i zwierzęta dorosłe szczepi się domięśniowo dwa razy w roku – wyjaśnia lekarz weterynarii. Jest to jeden z wielu modeli prowadzenia szczepień w stadzie. Szczepionki przeciwko IBR dostępne są jako żywe (atenuowane) i zabite (inaktywowane). Szczepionki donosowe dla cieląt są preparatami żywymi. Na terenie Polski dopuszcza się szczepionki markerowe. Umożliwiają one odróżnienie zwierząt szczepionych od osobników zakażonych wirusem terenowym.

Kontrola po dwóch latach szczepień
Program szczepień przeciwko IBR należy prowadzić bez przerwy, do momentu uzyskania zwierząt serologicznie ujemnych w stadzie. Po dwóch latach szczepień można sprawdzić skuteczność prowadzonej profilaktyki przeciwko IBR. – Po dwuletnim okresie szczepień pobieram krew od pierwiastek w celu sprawdzenia obecności przeciwciał IBR-gE. Negatywne wyniki dowodzą, że prowadzone szczepienia spełniły swoją funkcję – mówi lekarz weterynarii. Wyjaśnia, że kontrola pierwiastek jest wiarygodnym sposobem oceny skuteczności realizowanego programu. Młode samice, będąc cielętami, podlegały szczepieniom, a wycielenie jest sytuacją stresową, sprzyjającą uaktywnieniu się wirusa IBR. Zatem jeżeli we krwi pierwiastek nie wykryto przeciwciał IBR-gE, to znaczy, że program szczepień przeciwko IBR w stadzie jest prowadzony poprawnie. Jednakże negatywne wyniki pierwiastek po dwóch latach szczepień nie są powodem do przerwania programu. Powinny być nadal kontynuowane.

Uwalnianie stada od IBR
W opinii lekarza weterynarii Dominika Rucińskiego kilkuletnie szczepienia przeciwko IBR i seronegatywne wyniki próbek krwi pobranych od pierwiastek uprawniają do uwolnienia stada od IBR. Może to nastąpić po pobraniu próbek krwi od wszystkich zwierząt w celu przeprowadzenia badań na obecność przeciwciał IBR-gE. Negatywne wyniki są podstawą do uwolnienia stada od IBR. Pytamy lekarza weterynarii, czy w uwolnionym stadzie można zaprzestać szczepień przeciwko IBR. – Jest to zawsze dylemat. Moim zdaniem, gdy nie można spełnić warunków wzorowej bioasekuracji, kontynuowanie szczepień w stadzie naiwnym będzie tańszym rozwiązaniem, niż zwalczanie następstw ponownego wybuchu choroby IBR w stadzie – odpowiada lek. wet. Dominik Ruciński. Jest przekonany, że efektywność zwalczania IBR i BVD byłaby większa, gdyby w program uwalniania stad od tych schorzeń zaangażowała się większość hodowców w danym regionie.