Ceny skupu mleka: Podlasie i Lubelszczyzna na czele, południe i Wielkopolska w ogonie
Analiza stawek skupu mleka w czerwcu wyraźnie pokazuje utrzymujące się zróżnicowanie regionalne oraz wpływ skali dostaw i parametrów surowca na ostateczną cenę. Najwyższe stawki trafiają do dostawców ze wschodniej Polski, podczas gdy mniejsze gospodarstwa z południa i części Wielkopolski muszą zadowolić się znacznie niższymi kwotami. Takie wnioski płyną z zestawienia cenowego publikowanego przez miesięcznik „Hodowla i Chów Bydła”. Ceny zbierane są bezpośrednio od hodowców bydła i producentów mleka.
Jan Hereditas

- Podlaskie i lubelskie podmioty (m.in. Spomlek, Mlekpol) oferują najwyższe ceny netto za litr surowca, przekraczające w przypadku największych dostaw i wysokich parametrów progi 1,90–2,05 zł.
- Najniższe ceny w zestawieniu odnotowano w podmiotach z Polski Południowej (Bieruń, Strzelce Opolskie) oraz u mniejszych dostawców w Wielkopolsce (Ceko Goliszew).
- Wyraźnie widać zależność między wolumenem dostarczanego mleka oraz zawartością tłuszczu i białka a wynegocjowaną ceną netto.
Gdzie mleczarnie płacą najwięcej, a gdzie najmniej?
Z zestawienia cen skupu opublikowanego przez miesięcznik „Hodowla i Chów Bydła” wynika, że czerwiec przyniósł spore rozbieżności cenowe w zależności od lokalizacji zakładu oraz skali i parametrów produkcji w poszczególnych gospodarstwach.
Najwyższe stawki – Polska Wschodnia i Północno-Wschodnia
Regiony o najwyższej koncentracji produkcji mleka w Polsce – województwo podlaskie, lubelskie oraz warmińsko-mazurskie – nieustannie wyznaczają górny pułap cenowy.
- Absolutnym liderem zestawienia okazał się Spomlek (Radzyń Podlaski / woj. lubelskie), który przy dużej zawartości tłuszczu (5,16%) i białka (4,16%) zapłacił za dostawę 19,6 tys. l aż 2,05 zł netto/l. Wysokie stawki w granicach 1,90 zł/l Spomlek oferował również przy wolumenie 91,5 tys. l.
- Bardzo wysokie i stabilne ceny oferuje podlaski Mlekpol (Grajewo). Dla dostaw powyżej 100 tys. litrów miesięcznie ceny kształtowały się tam w przedziale 1,86–1,90 zł netto/l.
- W czołówce stawki plasują się także zakład Zott (Opole) osiągający 1,91 zł netto/l przy dostawie 66 tys. l oraz kaliski Lazur z kwotą 1,95 zł netto/l przy dostawie 33 tys. l.
Najniższe stawki – Południe i wybrane zakłady w Wielkopolsce
Na drugim biegunie cenowym znalazły się podmioty z Polski Południowej oraz wybrane mniejsze podmioty z Wielkopolski.
- Najniższą stawkę w całym zestawieniu – zaledwie 1,22 zł netto/l – odnotowano w Ceko Goliszew (woj. wielkopolskie), co wynikało m.in. z bardzo niskiego wolumenu dostawy (4,4 tys. l). Niewiele więcej, bo 1,37 zł netto/l, otrzymał dostawca 13 tys. l w mleczarni Kowalew-Dobrzyca.
- Niższe stawki dominują na południu kraju. Mleczarnia w Bieruniu (woj. śląskie) przy dostawie 26 tys. l zapłaciła 1,51 zł netto/l (przy niskim tłuszczu 3,63%), a Strzelecka Spółdzielnia Mleczarska (Strzelce Opolskie, woj. opolskie) za 27,3 tys. l zaoferowała 1,45 zł netto/l.
Środek stawki i rola Mlekovity
Duże ogólnopolskie podmioty o rozproszonej bazie dostawców, takie jak Mlekovita (Wysokie Mazowieckie) czy Łowicz, wykazują znaczne zróżnicowanie stawek w zależności od wielkości dostaw i jakości. W Mlekovicie ceny wahały się od 1,61 zł netto/l (przy 72 tys. l i słabszych parametrach) do 1,85 zł netto/l (33 tys. l przy wyższej zawartości tłuszczu). Podobny spadek poniżej średniej odnotowano w Polmleku przy wolumenie 50 tys. l (1,58 zł netto/l).
Podsumowanie
Czerwcowe dane po raz kolejny potwierdzają, że siłą napędową rynku mleka w Polsce pozostają duże spółdzielnie z Polski wschodniej. Gospodarstwa z tego regionu, dysponujące większą skalą produkcji oraz surowcem o wysokiej zawartości tłuszczu i białka, mogą liczyć na stawki wyższe nawet o 30–40 groszy na litrze w porównaniu do dostawców o podobnym wolumenie z Polski południowej czy zachodniej.

