Dbajmy o cielęta zwłaszcza podczas mrozów!

TEKST I ZDJĘCIA: RYSZARD LESIAKOWSKI

Po kilku latach mogliśmy doświadczyć oblicza prawdziwej zimy. W styczniu bieżącego roku duży mróz dał się wszystkim we znaki i nie można wykluczyć mroźnej aury w lutym. Jak w takich warunkach zatroszczyć się o cielęta, zwłaszcza nowo narodzone, które są narażone na wychłodzenie z uwagi na mokrą sierść? Wychłodzenie grozi również cielętom utrzymywanym na zewnątrz w budkach z tworzywa sztucznego. Jak temu zapobiec –  na dołączonych zdjęciach prezentujemy „patenty” podpatrzone na dwóch fermach w Wielkopolsce. Generalną zasadą jest obfite wyścielenie budek suchą słomą. Wskazane jest także przesłanianie otworów wejściowych i okrywanie cieląt derkami. Jakie inne pomysły mają nasi Czytelnicy – zachęcamy do dzielenia się doświadczeniami na Facebooku – zdjęcia, filmiki każdy chętnie obejrzy.

Ważne jest także zapewnienie cielętom przebywającym na zewnątrz podczas mroźnej aury pójła mlecznego o temperaturze 30–35°C i wody do picia. Tymi doświadczeniami także warto się wymieniać. Na wspomnianych dwóch fermach sprawdziły się tzw. taksówki mleczne, ale problemem jest woda w wiaderkach, którą trzeba często wymieniać, aby nie zamarzła. Zatem spotykamy się na Facebooku!


Lampa grzewcza przyspiesza osuszanie sierści oseska

Wskazane jest zasłonięcie wejścia do budek

Cielę dobrze zabezpieczone przed chłodem i wiatrem

Cielęta dobrze znoszą niskie temperatury, jeśli budki są obficie wyścielone suchą słomą

Kubraki dla cieląt są coraz częściej stosowane