Dezynfekcja strzyków zapobiega mastitis. Część 1.

Wprowadzenie do rutyny doju przeddojowej i podojowej dezynfekcji strzyków jest bardzo dobrym krokiem w kierunku ograniczenia infekcji wymienia. Jednak skuteczność tych czynności zależy od poprawnego, zgodnego z instrukcją stosowania preparatów dezynfekcyjnych.

TEKST: DR SEBASTIAN SMULSKI, UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU; ZDJĘCIA: SEBASTIAN SMULSKI, FIMROWE GEA

Działania programów kontrolnych mających na celu ograniczenie udziału bakterii zakaźnych, takich jak S. aureusStr. agalactiae, przynoszą efekty, gdyż na całym świecie obserwujemy spadek udziału wymienionych bakterii. W naszym kraju udział paciorkowca bezmleczności również ma tendencję spadkową. Co do odsetka S. aureus trudno się wypowiedzieć, gdyż nie posiadamy badań na szeroką skalę, które mogłyby obiektywnie odpowiedzieć na to pytanie. W takich krajach, jak Nowa Zelandia czy Stany Zjednoczone udział wspomnianych drobnoustrojów zakaźnych jest malejący na przestrzeni ostatnich 20–30 lat. A ponieważ biologia nie lubi pustki, to miejsce zasiedlają bakterie środowiskowe, takie jak: Str. uberis, Enterococcus spp., E. coli, Klebsiella spp., Serratia spp. Obecność wymienionych bakterii w ściółce i otoczeniu krowy powoduje, że stopień zanieczyszczenia skóry strzyków (kontaminacji) ma kluczowe znaczenie w higienicznej produkcji mleka surowego, ale także w zapobieganiu mastitis clinica. Wśród najistotniejszych sposobów ograniczania kontaminacji skóry strzyków należy wymienić stosowanie środków do jej dezynfekcji. Prowadzimy w ten sposób do eliminacji drobnoustrojów przebywających na skórze, które mogą zakazić wnętrze wymienia. Przyjął się anglojęzyczny termin „dipping”. Czynność ta polega na zanurzeniu (kąpieli) każdego strzyka w płynie zawierającym środek bakteriobójczy lub ewentualnie bakteriostatyczny.

Dezynfekcja strzyków przed dojem i po nim
Do dyspozycji mamy dezynfekcję przeddojową i podojową. Skuteczna dezynfekcja podojowa likwiduje przede wszystkim drobnoustroje znajdujące się w kropli mleka zalegającej na zakończeniu strzyka. Kropla zawiera zwykle wszystkie możliwe patogeny, które mogły znajdować się u kilku do kilkunastu wydojonych wcześniej krów, gdzie używany był ten sam aparat udojowy. Dzięki stosowaniu dezynfekcji podojowej można w dużym procencie zapobiec penetracji bakterii ze środowiska do wnętrza wymienia. Badania naukowe donoszą, że stosowanie dezynfekcji podczas doju ogranicza odsetek zapaleń wymienia prawie o połowę. Podojowa dezynfekcja strzyków zmniejsza możliwość zakażenia wymienia w czasie, kiedy kanał strzykowy po doju jest otwarty, a nabłonek nie wytwarza naturalnych składników przeciwbakteryjnych. Oba procesy trwają do dwóch godzin po doju. Efektywne płyny dezynfekcyjne ograniczają szerzenie się zakażeń spowodowanych nie tylko przez gronkowce złociste i paciorkowce bezmleczności, ale także przez drobnoustroje środowiskowe.

Podojowa dezynfekcja strzyków nie jest nowym „wynalazkiem”, gdyż stanowi jeden z elementów tzw. pięciopunktowego planu zwalczania mastitis u krów. Program został stworzony ponad 40 lat temu i nie ma co się rozwodzić nad pytaniem, czy jest to sensowne działanie. Bez wątpienia – tak! Pozostałe elementy planu to: dbałość o dobry stan techniczny i higieniczny dojarki mechanicznej, natychmiastowe leczenie klinicznych postaci mastitis, eliminacja krów opornych na terapię oraz podawanie preparatów antybiotykowych każdej krowie wchodzącej w okres przedporodowego zasuszenia. Przedstawiony program był niejednokrotnie modyfikowany, dodano w nim również zapis o dezynfekcji przeddojowej. Na podstawie dopracowanych informacji, opartych na badaniach naukowych, można z pewnym przekonaniem powiedzieć, że stosowanie zarówno dezynfekcji przeddojowej, jak i podojowej zdecydowanie obniża odsetek zapaleń wymienia.

Umiejętnie stosuj dipping!
Samo stosowanie środków do dezynfekcji nie gwarantuje sukcesu. Z własnych doświadczeń wiem, że często ich stosowanie nie jest zgodne z zaleceniami producenta, a wtedy jedyną osobą, która ponosi negatywne skutki niewłaściwego stosowania preparatów, jest sam właściciel. Najczęstsze błędy, które obserwuję w swojej praktyce, to nieprzestrzeganie właściwych czasów dezynfekcji przeddojowej i podojowej. Bardzo częstą sytuacją jest wycieranie piany ze strzyków i zakładanie aparatów udojowych w ciągu 15–20 sekund od wykonania predipingu. W tym działaniu są dwa istotne błędy. W ciągu tak krótkiego czasu nie zadziała skutecznie (prawie) żaden środek do dezynfekcji – a to głównie z jego powodu stosujemy dezynfekcję przeddojową. Tak krótki okres stymulacji powoduje, że poziom uwolnionej oksytocyny z tylnego płata przysadki jest niewielki i zwierzęta doją się dłużej, co negatywnie wpływa zarówno na samo zdrowie gruczołu mlekowego, jak i całkowity czas doju. Minimalny czas, jaki powinien zostać zachowany między nałożeniem piany (predipingu) a jej wytarciem, to 40 sekund. Najlepszy czas to 60–90 sekund. Czy jego wydłużenie ma negatywny wpływ na zdrowotność wymion? Tak. Naukowcy udowodnili, że czas przygotowania dłuższy niż 3 minuty powoduje obniżenie produkcji mlecznej nawet o 16%. Ponadto nałożenie piany powinno dotyczyć całego strzyka, a jej ilość powinna być obfita. Aby tak było, należy stosować do tego celu specjalne kubki do dezynfekcji, gdyż te stosowane do dezynfekcji podojowej absolutnie się do tego celu nie nadają (ryc. 1).

Stosowanie środków do dezynfekcji podojowej stanowi dziś abecadło zapobiegania mastitis podczas doju. Trudno mi zrozumieć, że nie w każdym gospodarstwie stosuje się podobne rozwiązania – takie gospodarstwa w Polsce naprawdę łatwo można znaleźć. Jednym z podstawowych mankamentów funkcjonujących w terenie jest zanurzenie tylko końcówki strzyka po doju. Strzyk powinien być pokryty na całej długości. Dlaczego tak? Odpowiedź jest prosta. Gumy strzykowe uczestniczą w rozprzestrzenianiu patogenów zakaźnych (S. aureus, Str. agalactiae, itd.), a także Str. uberis, Str. dysgalactiae, Prototheca spp. Brak dezynfekcji całkowitej powierzchni skóry, która miała styczność z potencjalnie skażoną mikroorganizmami gumą strzykową, prowadzi do większego odsetka zapaleń wymion. Dlatego podstawą powinno być pokrywanie strzyków jak na zdjęciu (ryc. 2).

Kolejnym obserwowanym błędem jest zbyt długi czas od zdjęcia aparatu udojowego do dezynfekcji podojowej. Czasami są to nawet 2–3 minuty. Maksymalny czas nie powinien przekraczać 20 sekund, gdyż w tym okresie dochodzi do zasysania do wnętrza wymienia wiszącej kropli tuż po doju, co może skutkować zapaleniami gruczołu mlekowego.

Dobór środków do dezynfekcji
Dobór środków do dippingu trzeba konsultować ze specjalistami, gdyż powinny o nim decydować:
• stopień nasilenia problemu z zapaleniami klinicznymi,
• stopień nasilenia problemu z zapaleniami podklinicznymi,
• stopień problematyki uszkodzeń kanałów strzykowych,
• stopień uszkodzeń skóry (najczęściej jako konsekwencji źle funkcjonujących urządzeń udojowych),
• stopień zaawansowania chorób skóry strzyków.

Takie doradztwo oferują renomowane firmy dostarczające środki do dezynfekcji, zwykle nie wiąże się ono z ponoszeniem dodatkowych kosztów. Należy również pamiętać, że na efekty każdej zmiany środków do dezynfekcji strzyków należy czekać od jednego miesiąca nawet do sześciu miesięcy, a powrót do niewłaściwych zaleceń może przynieść negatywne efekty również dopiero po kilku miesiącach.

W następnym wydaniu omówię podstawowe składniki środków do dezynfekcji strzyków wraz z możliwością oceny ich realnej skuteczności.