ETS 3 zmieni hodowlę. Profesor ostrzega

Trwa dyskusja nad systemem ETS3, który będzie obejmował opłaty za emisję gazów cieplarnianych z rolnictwa. Ten system może być szczególnie dotkliwy, bo będzie dotyczył emisji metanu i podtlenku azotu, a zatem będzie dotyczył hodowli zwierząt i gospodarki odchodami zwierzęcymi, a w przypadku podtlenku azotu – nawożenia mineralnego.

Marcin Jajor

Prof. dr hab. Jacek Dach
Prof. dr hab. Jacek Dach z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu nie raz informował o skutkach dla rolników wprowadzenia systemu ETS 3, fot. Marcin Jajor
  • Zasady funkcjonowania systemu ETS 3 są obecnie dyskutowane. Na razie nie zanosi się na to, żeby Komisja Europejska chciała odstąpić od jego wdrożenia w rolnictwie.
  • Twarde stanowisko prezentowała w tej sprawie od dawna, a ostatnio nie zgodziła się na tymczasowe zniesienie podatku CBAM od importowanych nawozów. Carbon Border Adjustment Mechanism dostosowuje ceny na granicy UE z uwzględnieniem emisji CO2.
  • Jedną z najbardziej zainteresowanych grup z rolnictwa tym schematem są hodowcy zwierząt. Na nich spadną ewentualne ekonomiczne obciążenia wynikające z realizacji ETS 3.

Prof. dr hab. Jacek Dach z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wskazuje zagrożenie ekonomiczne, jakie przysporzy nowy system.

Finansowe chomąto

Zgodnie z przedstawianymi przez  niego danymi uprawnienie do emisji jednej tony CO2 kosztuje teraz ok. 80 euro. Jednak – powołując się na raport Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych (CAKE), który działa przy Instytucie Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy – w realistycznym scenariuszu koszt uprawnień do emisji w 2050 r. może wynieść 440 euro/t CO2 (ekwiwalentu CO2-eq), zaś w pesymistycznym nawet 1 tys. euro/ t CO2-eq.

– Nakładamy sobie w Europie finansowe chomąto – podkreśla prof. Dach. – Dla złagodzenia katastrofalnych skutków wejścia w życie systemu ETS3 w rolnictwie niezbędne będą zamiany w sposobach hodowli zwierząt, zwłaszcza inwestycje w biogazownie, a także zmiany w sposobach nawożenia – w tym zastosowanie na szeroką skalę pofermentu – podkreślał.

Czym jest ETS

Europejskiego Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji polega on na tym, że firmy emitujące gazy cieplarniane (GHG), czyli przede wszystkim CO2, CH4 i N2O, muszą kupować na giełdzie uprawnienia do emisji na każdą tonę wyemitowanego CO2 lub jego ekwiwalentu dla pozostałych gazów.

– Obecnie obowiązujący system ETS obejmuje elektrownie i przemysł ciężki. W 2028 r. ma zostać wdrożony system ETS2, który obejmie transport i budownictwo, a więc opłaty za emisję GHG będą doliczane do cen paliw kopalnych: benzyny, oleju napędowego, LPG, a także węgla i gazu ziemnego. Przewiduje się, że w wyniku dodatkowych opłat cena za 1 litr oleju napędowego może sięgnąć w 2029 r. nawet 9–9,5 zł – mówił prof. Dach.

Po ETS 2 ma wejść w życie system ETS 3. Kiedy dokładnie? Obecnie trwa dyskusja. Raczej nie stanie się to do 2030 r.