Fitterka: zajęcie dla najcierpliwszych z cierpliwych

O przygotowaniu bydła mlecznego do prezentacji na ringu wystawowym rozmawiamy z Mieczysławem Kopiczką, doradcą hodowlanym PFHBiPM z województwa podlaskiego. Okazuje się, że kunszt w tym zakresie osiąga się dzięki wytężonej pracy, sam talent nie wystarczy.

tekst: Ryszard Lesiakowski, Mieczysław Kopiczko

Kunszt fittera polega przede wszystkim na wyeksponowaniu walorów pokroju zwierząt i jednoczesnym niwelowaniu drobnych niedoskonałości – podkreśla Mieczysław Kopiczko

Od kiedy zajmuje się Pan przygotowywaniem bydła mlecznego na wystawy zwierząt?
Do 2005 r. przygotowanie zwierząt do prezentacji na ringu sprowadzało się przede wszystkim do dokładnego umycia i wyczyszczenia krów i jałówek. Tak przygotowane zwierzęta były wyprowadzane na ring i oceniane przez jurorów. Standard ten obowiązywał także podczas pierwszej Ogólnopolskiej Wystawy Bydła Hodowlanego w Szepietowie w 2005 r. Pamiętam, że na tej wystawie PFHBiPM zadbała o jednolite stroje oprowadzających, choć prezentacja zwierząt na ringu pozostawiała wówczas wiele do życzenia. Profesjonalne przygotowanie bydła mlecznego do wystawy podpatrzyłem podczas zagranicznych wyjazdów, organizowanych przez PFHBiPM. W 2005 r. byłem w Kanadzie na wystawie zwierząt w Toronto, a rok później zobaczyłem efekty pracy fitterów na wystawie bydła w Madison w USA. Oczywiście PFHBiPM organizowała także wyjazdy na wystawy bydła do krajów Europy Zachodniej.

Co spowodowało w naszym kraju przełom w sposobie przygotowania bydła na wystawy?
Moim zdaniem przełomową okazała się II Ogólnopolska Wystawa Bydła Hodowlanego w Minikowie w 2006 r., na której Ośrodek Hodowli Zarodowej w Osięcinach odniósł spektakularny sukces, zdobywając większość najzaszczytniejszych laurów wystawowych. Kluczem tego sukcesu były nie tylko piękne zwierzęta, ale także ich profesjonalne przygotowanie do wystawy przez sprowadzonego z Niemiec zawodowego fittera. Dla hodowców bydła mlecznego w Polsce był to sygnał do wprowadzenia zmian w procesie przygotowania krów i jałówek do prezentacji na ringu. Na kolejnych wystawach krajowych i regionalnych także inne hodowle wielkostadne angażowały zagranicznych fitterów.

Gdzie zdobył Pan takie umiejętności fitterskie?
Na zatrudnienie zagranicznego fittera przeciętnego hodowcy indywidualnego nie było stać, co zniechęcało hodowców do uczestniczenia w wystawach zwierząt. W tej sytuacji konieczne było wykształcenie rodzimych fitterów. W lutym 2008 r. PFHBiPM zorganizowała dla swoich pracowników oraz hodowców bydła kursy fitterskie w OHZ Dębołęka i w Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Zootechniki w Kołbaczu, w których uczestniczyło kilkanaście osób. Oba szkolenia prowadziły dwie renomowane fitterki z Niemiec. Dwa miesiące później w tych samych lokalizacjach odbyły się kursy doskonalące umiejętności prowadzone przez Mike’a Halliwella ze Szkocji, który do dzisiaj jest jednym z najbardziej cenionych fitterów w świecie. Po ukończeniu tych szkoleń wraz z innymi pracownikami Polskiej Federacji przygotowywałem zwierzęta hodowców do wystaw regionalnych i krajowych.

Czy na przestrzeni kilkunastu lat zmieniły się zasady przygotowania bydła na wystawy?
Kanony przygotowania zwierząt do prezentacji bydła mlecznego na ringu wystawowym się nie zmieniły. Z czasem narzędzia fitterskie stały się dostępniejsze z uwagi na niższe ceny, co w szczególności dotyczy akumulatorowych maszynek do strzyżenia. Natomiast obecnie szersza jest oferta preparatów do pielęgnacji sierści, tj. lakierów, barwników, zmywaczy i odżywek. Dzisiaj zwraca się uwagę, aby były to preparaty ekologiczne i nieszkodliwe dla zwierząt. Odnieść się trzeba także do posypywania krów brokatem. Jest to dopuszczalne na gali prezentacji czempionów przed publicznością, natomiast takie upiększanie zwierząt nie jest dobrze postrzegane przez jurorów podczas oceny krów i jałówek na ringu. Podkreślić trzeba, że fitterzy, podobnie jak przedstawiciele innych zawodów, ciągle doskonalą swoje umiejętności w uwypuklaniu piękna krów i jałowic. Do perfekcyjnej wprawy dochodzi się dzięki częstemu powtarzaniu tych samych czynności, a to oznacza konieczność pracy nad dużą liczbą zwierząt. W krajach Europy Zachodniej, USA, Kanadzie hodowcy zwycięskich zwierząt mogą liczyć na duże profity ze sprzedaży materiału hodowlanego. Powoduje to, że rynek usług fitterskich jest bardzo rozwinięty i jest na nim duża konkurencja.

Szkolenie kadry naukowej UP w Lublinie w ramach przygotowania do prowadzenia zajęć o behawiorze bydła

Kiedy należy rozpocząć przygotowania zwierząt do prezentacji na ringu?
Zaleca się, aby zwierzę do prezentacji na ringu wytypować nawet 2,5 miesiąca przed planowanym terminem wystawy. Jest to czas potrzebny do doprowadzenia zwierzęcia do optymalnej kondycji, nauczenia poruszania się na ringu, wykonania korekcji racic oraz czynności pielęgnacyjnych, tj. mycia i strzyżenia. Im więcej czasu poświęci się zwierzętom przed wystawą, tym większa jest szansa na laury wystawowe.

Jakie czynności obejmuje usługa zwana serwisem pielęgnacyjnym?
Serwis pielęgnacyjny ogranicza się do czynności wykonywanych w ostatnim tygodniu przed wystawą i na wystawie. Na kilka dni przed prezentacją dokonuje się korekt strzyżenia i kształtowania linii grzbietu. Ponadto w dniu wystawy przeprowadzane są ostateczne poprawki. Nauka oprowadzania, mycie zwierząt oraz wstępne strzyżenie leżą w gestii hodowcy. Jak te czynności poprawnie wykonać, można się dowiedzieć z publikacji PFHBiPM dostępnych na stronie internetowej.

Jakie mankamenty w pokroju krów może zniwelować wprawny fitter?
Praca fittera polega przede wszystkim na wyeksponowaniu walorów pokroju zwierząt i jednoczesnym niwelowaniu drobnych niedoskonałości. W ostatnich latach duży nacisk kładzie się na etykę postępowania ze zwierzętami podczas ich przygotowywania do prezentacji na ringu wystawowym. W 2013 r. Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka opublikowała Wystawowy Regulamin Etyczny, w którym wymieniono praktyki dopuszczalne i zabronione. I tak dozwolone jest m.in.: formowanie linii grzbietu wyłącznie z żywej sierści zwierzęcia, doczepienie treski do ogona, uszczelnienie strzyków w celu uniknięcia wyciekania mleka. Do praktyk zabronionych zalicza się m.in. formowanie linii grzbietu przez doklejanie obcej sierści. Zakazuje się kształtowania wymienia poprzez wprowadzenie do niego powietrza, gazów, płynów. Nie można także zmieniać ustawienia strzyków w sposób sztuczny. Na zagranicznych wystawach coraz częściej praktykuje się sprawdzanie wymion za pomocą aparatów USG, co w wielu krajach staje się standardem. Ponadto jurorzy podczas oceny zwracają uwagę, czy krowa nie cierpi z powodu nadmiernie wypełnionego wymienia, gdyż zbyt długo nie była dojona. Wykluczenia mlecznic z tego powodu zdarzyły się w 2019 r. podczas Europejskiego Czempionatu Bydła Holsztyńskiego w Libramont w Belgii.

Czy sędziowie oceniający zwierzęta na ringu mają swoje upodobania odnośnie do przygotowania zwierząt?
Jurorzy starają się być obiektywni w swoich ocenach i wyborach najpiękniejszych zwierząt, które są przygotowywane do prezentacji na ringu według ogólnie przyjętych standardów. Oczywiście fitterzy starają się maksymalnie wyeksponować walory krów i jałówek i jednocześnie zniwelować drobne mankamenty pokrojowe przez odpowiednie strzyżenie. Jednak doświadczonemu jurorowi nic nie umknie uwadze.

Podczas wystaw zwierząt hodowlanych w Szepietowie funkcjonuje Podlaska Szkoła Młodych Hodowców prowadząca kursy dla młodzieży w zakresie przygotowania zwierząt do prezentacji na ringu. Od kiedy angażuje się Pan w kształcenie młodych osób w tym kierunku?
Z młodzieżą chętną do zdobywania umiejętności fitterskich współpracowałem, zanim powołano Podlaską Szkolę Młodych Hodowców. Otóż w 2010 r. PFHBiPM w porozumieniu z hodowcami postanowiła pierwszy raz zgłosić krowy na zagraniczną wystawę, a konkretnie na Europejski Czempionat Bydła Holsztyńskiego w Cremonie we Włoszech. Przy okazji tej wystawy odbywał się także Europejski Konkurs Młodego Hodowcy, postanowiono wysłać tam reprezentację z Polski. Do wyjazdu wytypowano dwie młode osoby, które nie miały umiejętności fitterskich, ponieważ wcześniej nie było szkoleń w tym zakresie dla młodzieży. W tej sytuacji PFHBiPM postanowiła zorganizować szkolenie fitterskie dla młodych osób. Kurs odbył się w prywatnym gospodarstwie, zajęcia prowadził wspomniany już Mike Halliwell. W szkoleniu pomagała Anna Siekierska i moja skromna osoba. Oboje uczestniczyliśmy także, wraz z hodowcami i młodzieżą, w wyjeździe do Cremony. Osiem krów do konkursu w Cremonie przygotował fitter z zagranicy. Młodzież uczestnicząca w pierwszych szkoleniach fitterskich zorganizowała się i zawiązała w 2011 r. Fundację Młodego Hodowcy, która funkcjonuje do dziś. Moim marzeniem było, aby młode osoby otrzymały wsparcie ze strony PFHBiPM w zakresie rozwijania zainteresowań hodowli bydła mlecznego. W 2014 r. powstało Podlaskie Koło Młodych Hodowców i w tym samym czasie zrodził się także pomysł utworzenia Podlaskiej Szkoły Młodych Hodowców towarzyszącej wystawom zwierząt w Szepietowie.

Zajęcia w ramach Podlaskiej Szkoły Młodych Hodowców, Szepietowo 2016 r.

Jakie umiejętności mogą zdobyć uczestnicy Podlaskiej Szkoły Młodych Hodowców?
Pierwsza edycja Polskiej Szkoły Młodych Hodowców odbyła się w 2014 r. podczas Regionalnej Wystawy Zwierząt w Szepietowie. Jest to praktyczny kurs fitterski, trwający cztery dni. W tym czasie młode osoby w wieku 10–25 lat pod okiem cieszących się renomą zagranicznych fitterów poznają zasady przygotowania zwierząt do wystawy, a więc: mycie, strzyżenie, żywienie przed wystawą i na niej, oprowadzanie, komendy sędziowskie wydawane podczas oceny na ringu. Szkolenie wieńczy, w przeddzień dwudniowej wystawy zwierząt w Szepietowie, konkurs, podczas którego kursanci prezentują na ringu przygotowane przez siebie jałówki. Efekty pracy młodzieży ocenia zagraniczny fitter. Nagrodą dla laureatów jest uczestnictwo w Europejskiej Szkole Młodych Hodowców w Battice w Belgii. Ten kilkudniowy pobyt naszej reprezentacji za granicą finansuje PFHBiPM. Dotychczas było sześć edycji PSMH i za każdym razem jej laureaci wraz z innymi dobrze rokującymi absolwentami wyjeżdżali do Belgii na szkolenie fitterskie, kończące się konkursem. Ponadto wyróżniający się młodzi fitterzy uczestniczyli także w innych europejskich konkursach, np. w 2019 r. nasz kraj miał reprezentację w Konkursie Młodego Hodowcy podczas Europejskiego Czempionatu Bydła Holsztyńskiego w Libramont. Przeprowadzenie w Szepietowie kolejnej, siódmej edycji szkolenia fitterskiego dla młodych osób uniemożliwiła pandemia koronawirusa. Przyznam, że po dwóch latach brakuje mi atmosfery współpracy z młodzieżą, jaka towarzyszy PSMH i szepietowskiej wystawie zwierząt.

Co, Pana zdaniem, sprawia młodzieży najwięcej kłopotów w opanowaniu sztuki fitterskiej?
Trzeba podkreślić, że instruktorami na wszystkich edycjach Podlaskiej Szkoły Młodych Hodowców byli fitterzy cieszący się bardzo dobrą opinią. W latach 2014 i 2015 był to Jaume Sarabassa z Hiszpanii. Trzecią edycję PSMH prowadzili Gary Jones i Rory Timlin z Irlandii, a czwartą – Adrian Steinmann ze Szwajcarii. W 2018 r. na zajęciach gościliśmy Erice Rijneveld z Holandii, a rok później z Włoch przyjechał do Szepietowa Elio Noci. Zatem nasza młodzież uczyła się pod okiem profesjonalistów i zdobyła gruntowne podstawy, które powinny być rozwijane. Czynności fitterskie nie są skomplikowane, ale nawet mając wrodzony talent, trzeba je doskonalić. Jak wspomniałem, fitter perfekcję w swojej pracy osiąga poprzez przygotowywanie dużej liczby sztuk do wystaw. Do pracy ze zwierzętami potrzeba bardzo dużo cierpliwości. Niestety zauważyłem, że młodym osobom tej cierpliwości często brakuje, co jest widoczne zwłaszcza podczas nauki oprowadzania jałówek.

Pamiątkowe zdjęcie z Konkursu Młodego Hodowcy w 2019 r. podczas Europejskiego Czempionatu Bydła Holsztyńskiego w Libramont w Belgii; (od lewej) Radosław Słupikowski, Mieczysław Kopiczko (opiekun polskiej reprezentacji), Jakub Szeligowski

Ile młodych osób ukończyło Podlaską Szkołę Młodych Hodowców?
Dotychczas w sześciu edycjach Podlaskiej Szkoły Młodych Hodowców uczestniczyło około stu osób. Z tej liczby około dziesięciu osób zawodowo korzysta ze zdobytej wiedzy fitterskiej, część pomaga rodzicom w gospodarstwie lub samodzielnie je prowadzi, niektórzy są studentami lub absolwentami uczelni rolniczych, pracują jako zootechnicy lub są zatrudnieni w Polskiej Federacji. Ogólnie trzeba powiedzieć, że młodzieży chętnej do rozwijania swoich zainteresowań w zakresie hodowli bydła mlecznego nie ma zbyt wiele. Dlatego tym bardziej należy stwarzać młodym osobom możliwości zdobywania doświadczeń w tym kierunku. Moim zdaniem obecna formuła PSMH jest bardzo dobrym pomysłem, co motywuje mnie do angażowania się w organizację tych szkoleń, gdzie jestem jednym z instruktorów.

Posiada Pan uprawnienia sędziowskie i ocenia także zwierzęta na ringu. Jakie uchybienia dostrzega Pan najczęściej w przygotowaniu zwierząt?
Najczęstszym mankamentem jest nieprawidłowe oprowadzanie zwierząt na ringu wystawowym, zdarza się nawet, że prezentowane krowy czy jałówki nie były wcześniej tego uczone. Na wystawę przywożone są niekiedy zwierzęta w nieodpowiedniej kondycji wystawowej, co także wskazuje na brak pracy ze zwierzęciem we wspomnianym okresie przygotowawczym i ignorowanie zaleceń specjalistów. Istotnym elementem oceny nóg są racice, których pielęgnacja nie zawsze jest najlepsza. Generalnie hodowcy bydła mlecznego w zakresie przygotowania swoich zwierząt do prezentacji na ringu wystawowym zrobili w ostatnich latach ogromny postęp, co często podkreślają zagraniczni jurorzy goszczący w naszym kraju.

Dziękuję za rozmowę.

Zbliżające się wydarzenia