Jak ograniczyć zakażenia gronkowcem złocistym? Część 2.

Niemonitorowanie statusu zdrowotnego wymion przez dłuższy czas powoduje rozprzestrzenianie się w stadzie uciążliwych do zwalczenia patogenów. Do takich zalicza się m.in. gronkowiec złocisty, który wraz z glonami dziesiątkuje stado. Jego uzdrawianie jest kosztowne i długotrwałe.

TEKST I ZDJĘCIA: DR SEBASTIAN SMULSKI, UNIWERSYTET PRZYRODNICZY W POZNANIU

W poprzedniej części artykułu przedstawiłem problematykę stada liczącego ok. 170 krów w doju, gdzie po wstępnej analizie okazało się, że zwierząt ze zdrowym gruczołem mlekowym było zaledwie 40%. U pozostałych zwierząt wyniki Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka wskazywały na stan zapalny wymienia. Wcześniejsze, pojedyncze badania bakteriologiczne mleka informowały o obecności gronkowca złocistego (S. aureus). Tak niski poziom zdrowotności wymion wraz z wysoką liczbą komórek somatycznych w mleku tankowym nakłonił do przeprowadzenia badania mleka pod kątem obecności S. aureus.

Zleciłem w laboratorium wykonanie badania przesiewowego (mleko z czterech ćwiartek zlane do jednej probówki) w celu obniżenia kosztów. Wyniki wykazały, że dominującymi patogenami okazały się jednak gronkowce złociste, glony (Prototheca spp.) oraz w mniejszym stopniu – Str. dysgalactiae. Stwierdzony stan był zapewne konsekwencją wielomiesięcznych bądź kilkuletnich zaniedbań w kwestii rozprzestrzeniania się wymienionych drobnoustrojów w stadzie oraz braku monitorowania ich obecności i przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się. Nieprawidłowości w zakresie higieny doju, dezynfekcji aparatów udojowych, obecności wirusowych chorób zakaźnych, takich jak BVD-MD, doprowadziły do znacznego rozpowszechnienia się w tym stadzie gronkowca złocistego oraz bezchlorofilowych glonów.

Gronkowiec złocisty został stwierdzony u ponad 47% krów. To wynik katastrofalny. Po przebadaniu gruczołu mlekowego u blisko 25% zakażonych krów z wyizolowanym S. ureus, stwierdzono pozapalne zmiany w gruczole mlekowym. Obecność wymienionej bakterii oraz zmian w gruczole powoduje, że leczenie takich krów jest nieuzasadnione i nie powinno być podejmowane.

Zapalenia kliniczne
Mimo że gronkowiec złocisty w głównej mierze jest odpowiedzialny za zapalenia podkliniczne, liczba zapaleń klinicznych na przestrzeni całego roku była w tym stadzie również wysoka (ryc. 1). Przedstawione wartości były zbyt wysokie zwłaszcza w okresach letnich i nie powinny przekraczać 10 przypadków na miesiąc.

 

Zaobserwowane nieprawidłowości
Pomoc lekarza weterynarii w problemowych stadach zawsze wiąże się z wizytą w gospodarstwie w celu przeprowadzenia tzw. wywiadu. Jego zadaniem jest określenie mocnych i słabych punktów. Wszelkie nieprawidłowości muszą być możliwie szybko wyeliminowane. W omawianym stadzie zauważyłem następujące niedociągnięcia:
• Jednym z kluczowych błędów była nieprawidłowo (niedokładnie) wykonywana dezynfekcja podojowa, która w znaczącym stopniu powinna ograniczać rozprzestrzenianie się gronkowca złocistego (ryc. 2).


Pokrycie strzyków preparatem dezynfekcyjnym powinno być aż do podstawy strzyku, aby zniszczyć wszystkie bakterie, które mogły zostać przeniesione za pośrednictwem gum strzykowych. Prawidłowo wykonaną dezynfekcję podojową przedstawia ryc. 3.


• Ponadto stosowany preparat do dezynfekcji podojowej był zbyt gęsty (ryc. 4). Płyn o rzadkiej konsystencji dokładniej penetruje kanał strzykowy, jedno z naturalnych miejsc przebywania gronkowca złocistego. Gęste płyny są zalecane w stadach, gdzie problemem są drobnoustroje środowiskowe. Istotnym elementem była również mało wyraźna barwa używanego środka, gdyż łatwo w takich okolicznościach pominąć strzyki niezdezynfekowane. Dodatkowym czynnikiem skłaniającym do zmiany stosowanego preparatu do dezynfekcji podojowej był stwierdzony wzrost bakterii (tab. 1). Obecność bakterii w wymazie pobranym z używanego preparatu do dezynfekcji podojowej to sytuacja niedopuszczalna.


• Kolejnym błędem był zbyt długi odstęp czasu między wykonaniem dezynfekcji przeddojowej a założeniem aparatów udojowych. Zwłaszcza w oborach uwięziowych długi odstęp czasu może spowodować, że krowa w międzyczasie położy się na legowisku. Wtedy dezynfekcja przeddojowa jest bezcelowa. Na ryc. 5 widać, że dezynfekcja przeddojowa była przeprowadzana do końca rzędu (dowodzą tego zużyte papierowe ręczniki). Jednocześnie widać, ile krów „czeka na wydojenie”. Czas między dezynfekcją przeddojową a założeniem aparatów udojowych powinien wynosić 60–90 sekund, co odpowiada wykonaniu dezynfekcji przeddojowej u 2–3 krów.
• Przedzdajanie to bardzo dobra praktyka, zwłaszcza w stadzie z dużym problemem zdrowotności wymion u krów. Jednak wysoki odsetek krów z wymionami zainfekowanymi gronkowcem złocistym powoduje, że przedzdajanie powinno być wykonane z należytą starannością. Zdojone pierwsze strugi mleka należy wylać np. do wiadra. W audytowanym gospodarstwie zawartość przedzdajacza owszem, wylewano do wiadra, ale przedzdajacz po użyciu był do niego odkładany, tj. był zanurzony w zdojonych pierwszych strugach mleka (ryc. 6). W ten sposób na przedzajaczu znajdowała się mieszanka najniebezpieczniejszych drobnoustrojów z całego stada i podczas kolejnych przedzdojeń znacząco wzrastało ryzyko rozprzestrzeniania się drobnoustrojów. Z używanej pianki do dezynfekcji przeddojowej wyizolowano pałeczki Gram-ujemne, co świadczy o niskiej skuteczności zawartego środka dezynfekcyjnego (tab. 1). Zalecono zmianę używanego preparatu.

Wskazówki odnośnie do gronkowca złocistego
Ze względu na uwięziowy sposób utrzymania zwierząt podjęto próby ich przegrupowania, tak aby krowy zakażone S. aureusPrototheca spp. były dojone w wydzielonej części budynku. Dla tych krów zaleciłem wprowadzenie osobnych aparatów udojowych. Zaproponowałem, aby do obsługi chorego sektora wyznaczyć osobę dojącą najdokładniej. Zaleciłem także zmodyfikowanie schematu leczenia w zasuszeniu. W przypadku obecności gronkowca złocistego leczenie powinno być agresywne. Wskazałem na konieczność wykonywania badań bakteriologicznych pod kątem obecności gronkowca złocistego w próbkach mleka pobranych od wszystkich krów do 14 dni po wycieleniu. Obecność wyniku dodatniego powodowała, że krowy pozostawały w sektorze krów chorych i były przeznaczone do brakowania bądź trwałego niszczenia ćwiartek.

Wskazówki odnośnie do zakażeń glonami
Krowy z wyizolowanymi glonami również były przemieszczane do sektora krów chorych i pozostawały tam do czasu wybrakowania. Problem zakażeń na tle glonów jest także trudny, gdyż nie ma żadnych skutecznych rozwiązań, które pozwolą wyeliminować izolowane patogeny z gruczołu mlekowego. Prototheca spp. zalicza się do patogenów środowiskowych, chociaż potrafi przenosić się z krowy na krowę w czasie doju, czyli tak, jak patogeny zakaźne. Najczęstszym źródłem prezentowanych glonów jest zanieczyszczona woda, głównie: stawy, kanały, kałuże na pastwisku, gleba, fekalia, korytarze w oborach, poczekalnie przed halą udojową czy też nowe zwierzęta wprowadzone do stada. Nie jest to drobnoustrój tak zaraźliwy jak S. aureus, jednak na przestrzeni wielu lat może rozprzestrzenić się nawet na 20% stada.

Podsumowanie zaleceń
Aby poprawić zdrowotność wymion w omawianym stadzie, zaleciłem:
• stworzenie osobnego sektora dla krów ze stwierdzonym S. aureusPrototheca spp.;
• zakupienie osobnego sprzętu dla krów chorych;
• poprawę procedur dezynfekcji przeddojowej i podojowej oraz dezynfekcję kubków udojowych w trakcie doju (zmianę używanych preparatów);
• regularne badania bakteriologiczne mleka krów świeżo wycielonych;
• zmianę leczenia krów w zasuszeniu.

Uwolnienie stada od prezentowanych patogenów jest bardzo trudne, a nawet praktycznie niemożliwe. Zadowalający stan prewalencji gronkowca złocistego powinien wynosić mniej niż 5% krów. Czas potrzebny na zrealizowanie założeń ograniczenia udziału przedstawionych patogenów to kwestia kilkunastu miesięcy, a nawet kilku lat.