Rekordowe wydajności w kameralnych oborach. Grzegorz Toporowicz na czele

Poznaliśmy liderów produkcji mleka w kategorii małych stad według danych PFHBiPM za 2025 rok. Ogromne nakłady pracy, przemyślana genetyka i długoletnia kontrola użytkowości przyniosły spektakularne efekty – zwycięzca kategorii osiągnął średnią wydajność na poziomie ponad 12,4 tys. kg mleka od krowy.

Marcin Jajor, Mira Wieczorek

Grzegorz Toporowicz
W 2025 r. zwierzęta w gospodarstwie hodowców wyprodukowały średnio w przeliczeniu na krowę 12 416 kg mleka (3,3% tłuszczu i 3,41% białka), fot. M. Wąż
  • W kategorii stad do 20 krów przyznano wyróżnienia dla pięciu gospodarstw, które przekroczyły pułap 11,4 tys. kg mleka od sztuki rocznie.
  • Zwycięzca kategorii, Grzegorz Toporowicz z Wymysłowa (12 416 kg mleka/szt.), zbudował rekordowe stado od zaledwie 5 krów, łącząc tradycyjny chów uwięziowy z nowoczesnym żywieniem.
  • Osiągnięcie tak wysokich parametrów było możliwe dzięki ponad 20-letniej współpracy z PFHBiPM, precyzyjnemu doborowi par do rozrodu oraz doradztwu technologicznemu.

Najlepsza piątka w Polsce

Nagrodzeni zostali (w nawiasie uzyskana średnia wydajność stada krów w 2025 r. wg danych PFHBiPM): Grzegorz Toporowicz z miejscowości Wymysłowo (12 416 kg), Piotr Szydłowski z miejscowości Długołęka (11 901 kg), Szymon Broda z miejscowości Bestwin (11 734 kg), Krzysztof Jaszczołt z miejscowości Twarogi Lackie (11 624 kg) oraz Bartosz Walczak z miejscowości Wielowieś (11 439 kg).

Laureat kategorii średniej wydajności kilogramów mleka w grupie stad do 20 krów mlecznych został Grzegorz Toporowicz.

Mleczna Gala, laureaci utrzymujący do 20 krów
Laureaci Mlecznej Gali w kategorii najwyższa wydajność w oborach liczących przeciętnie do 20 krów, fot. Marcin Jajor

Niewielkie stado, imponująca wydajność

Hodowca utrzymuje łącznie ok. 50 sztuk bydła, w tym niespełna 20 krów dojnych w oborze uwięziowej, w której zwierzęta oddają mleko za pomocą dojarki przewodowej.

W 2025 r. zwierzęta wyprodukowały średnio w przeliczeniu na krowę 12 416 kg mleka (3,3% tłuszczu i 3,41% białka). Łącznie w ciągu roku zwierzęta dały ponad 204 tys. kg mleka.

Jak wspomina hodowca, w momencie, kiedy przejmował gospodarstwo, stado krów składało się tylko z 5 krów. Rozwój wymagał wielu lat poświęceń. O sukcesie hodowcy zdecydowały ogromne nakłady pracy, ale też odpowiedni dobór par rodzicielskich przy wsparciu doradców oraz dobra pasza. Do głównych komponentów dawki pokarmowej krów zalicza się kiszonka z traw, kiszonka z kukurydzy, kiszone wysłodki buraczane i pasza treściwa z zakupu.

– Zawsze dążyłem do poprawy wyników, ale wymagało to bardzo wiele pracy. Choć częściowo obsługa zwierząt odbywa się mechanicznie, to przy doju i zadawaniu pasz nadal polegamy na sile własnych rąk – mówi Grzegorz Toporowicz.

Laureat z oceny wartości użytkowej krów mlecznych Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka korzysta od ponad 20 lat.

Reklama