Sprzedam jałówki…, o jakiej wartości?

No właśnie, co z wartością hodowlaną sprzedawanych młodych samic? Takie pytanie można postawić, po przejrzeniu wielu ogłoszeń dotyczących sprzedaży jałówek rasy PHF, które można znaleźć na różnych portal i w mediach społecznościowych.

Tekst: Radosław Iwański

Nieliczni hodowcy, którzy sprzedają młode samice podają ich wartość hodowlaną, prawdą jest, że nieliczni o nią pytają.

– 99% pytań jakie otrzymuje w sprawie cielnych jałówek, które sprzedajemy z naszej hodowli dotyczy wydajności ich matki – przyznaje dr Zbigniew Lach z OHZ Osięciny. – Hodowcy pytają jeszcze, czy inseminowane były one nasieniem seksowanym – dodaje.

– Kupują od nas, bo u nas lipy nie ma – mówi dr Zbigniew Lach. – A dlaczego ludzie kupują samochody takich marek jak BMW, Mercedes, czy Audi? Chodzi o ich renomę – uzupełnia.

Dlaczego nie pytają o ich wartość hodowlaną? Renomowane hodowle, do których należy OHZ Osięciny, podają wszystkie informacje o sprzedawanych cielnych jałówkach, w tym także te o ich wartościach hodowlanych. Na stronie internetowej Osięcin w zakładce „oferta hodowlana” widnieje bardzo ważna informacja: „Potencjał hodowlany wyrażony indeksem PF (Produkcja i Funkcjonalność) oraz wartością genomową GBV (Gen Breeding Value) plasuje nasze zwierzęta na pozycji niekwestionowanego lidera elity genetycznej”. Takiej informacji nadaremno można szukać w bardzo wielu prywatnych ogłoszeniach.

– Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, czym jest wartość hodowlana i jak ją rozumieć – mówi Janusz Tercjak, doradca hodowlany PFHBiPM. – Ci, którzy genomują młode samice we własnych stadach dobrze ją rozumieją – dodaje doradca.

Wartość hodowlana to wartość genów zwierzęcia dla jego potomstwa, jest więc szczególnie przydatna wtedy, gdy podejmujemy decyzje selekcyjne.

Prosty przykład podaje dr hab. Tomasz Strabel. Weźmy dla przykładu mleczność buhaja, który sam mleka nie daje i dla niego samego jego geny związane z mlecznością praktycznie nie mają żadnego znaczenia. Stąd ocenia się ich przydatność pod kątem przyszłej użytkowości jego córek, których użytkowość będzie determinować przyszłe zyski hodowcy. W jednym z rankingów buhajów (sprzed kilku lat) w pierwszej dziesiątce najlepszych pod względem indeksu PF buhajów znalazły się dwa buhaje: RZH Declic i Delta Concer. Pierwszy z nich miał wartość hodowlaną dla wydajności mleka 1444, a drugi 1099. Różnica między tymi wartościami wyniosła 345kg. Ponieważ każde zwierzę może przekazać tylko połowę swoich genów (drugą przekazuje drugi z rodziców) w tym przypadku skupimy swoją uwagę na połowie tej różnicy czyli 172,5kg. Wartość ta mówi, że jeśli doczekamy się córek RZH Declic-a to będą one dawać średnio o 172,5kg więcej mleka od córek Delta Concer-a. Wystarczy przemnożyć tę wartość przez cenę kilograma mleka, by zrozumieć jak ważne ekonomicznie znaczenie ma wartość hodowlana rodziców przyszłych krów.