Wielkie święto polskiej hodowli w Szepietowie. Żywy dorobek życia

Emocje po tegorocznych wydarzeniach w Szepietowie wciąż nie opadły. Ring Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego stał się świadkiem nie tylko prezentacji absolutnej elity polskiej genetyki, ale przede wszystkim festiwalem pasji, niesamowitej determinacji i ciężkiej, codziennej pracy – zarówno doświadczonych hodowców, jak i młodego pokolenia, które dopiero wkracza do świata fittingu.

Jan Hereditas

Wędka Łukasza Kraski
Absolutną gwiazdą wystawy okazała się krowa Wędka, należąca do Łukasza Kraski, na zdjęciu sędzia Niels Erik Haahra ze wspierającym go Romanem Januszewskim, fot. Zofia Borowska-Dobrowolska
  • To nie były zwykłe zawody – w Szepietowie zobaczyliśmy rzeki potu, nieprzespane noce i tytaniczną walkę młodych adeptów, którzy dla swojej pasji pracowali od świtu do późnej nocy.
  • Za genialnym sukcesem krowy Wędki i łzami wzruszenia hodowcy kryją się lata wyrzeczeń oraz bezgraniczna miłość do zwierząt, która triumfowała na krajowym ringu.
  • Dumne spojrzenia, uściski dłoni i niesamowite emocje – zobacz na zdjęciach, jak rodziła się nowa elita polskiego rolnictwa i jak wielkie serce bije w naszych oborach.

Kiedy opadają kurtyny wielkich wystaw, w pamięci publiczności najczęściej zostają widowiskowe dekoracje, błysk fleszy i pamiątkowe puchary. Jednak za każdym tytułem czempiona kryją się miesiące wyrzeczeń, nieprzespane noce i bezgraniczne oddanie pasji, jaką jest hodowla bydła mlecznego. Tegoroczna XIII Ogólnopolska Wystawa Bydła Hodowlanego oraz towarzysząca jej III Ogólnopolska Szkoła Młodych Hodowców dobitnie pokazały, że polskie rolnictwo to nie tylko biznes, ale przede wszystkim ludzie z ogromnym sercem do zwierząt.

Szkoła charakteru: 15 godzin na dobę od świtu do nocy

Zanim na ringu pojawili się dorośli hodowcy, Szepietowo opanowała młodzież. Turniej trwający od 16 do 19 czerwca zgromadził 20 uczestników w wieku od 14 do 18 lat. Dla wielu z nich była to pierwsza w życiu lekcja profesjonalnego marketingu wystawowego. Pod okiem światowej klasy ekspertki z Królestwa Niderlandów, Eriki Rijneveld, młodzi adepci przeszli prawdziwą szkołę przetrwania.

Dzień zaczynał się o godzinie 6.00 rano, a kończył często po 21.00. Ponad piętnaście godzin intensywnej pracy na dobę – od karmienia, mycia, precyzyjnego przygotowywania legowisk, aż po naukę profesjonalnego strzyżenia, kształtowania linii grzbietu (tzw. top line) i perfekcyjnego oprowadzania.

– To młodzi hodowcy, z których znakomita większość dopiero zaczyna swoją przygodę z fittingiem – podkreślała Erica Rijneveld. – Uczą się wszystkiego od podstaw i w krótkim czasie otrzymali dużą dawkę wiedzy. Dla wielu okazało się to dużym wyzwaniem, ale za to wykazali się zapałem i ogromnym potencjałem.

Finał III Ogólnopolskiej Szkoły Młodych Hodowców, fot. Marcin Jajor

Wielki finał na ringu był kumulacją tych skrajnych emocji – stresu, zmęczenia, ale i ogromnej dumy. Jury, po niezwykle skrupulatnej ocenie, wyłoniło dwóch bezkonkurencyjnych mistrzów. Najlepszym oprowadzającym III Ogólnopolskiej Szkoły Młodych Hodowców został Kacper Kocięba z województwa łódzkiego, natomiast tytuł najlepszego fittera powędrował do Jakuba Szaleńca z województwa małopolskiego. Oglądając ich zmagania, można być spokojnym o przyszłość polskiej hodowli.

Najmłodsi nagrodzeni drugiego dnia wystawy w Konkursie Młodego Hodowcy chcą pójść w ślady swoich rodziców, fot. Zofia Borowska-Dobrowolska

Łzy wzruszenia i triumf Wędki

Gdy na ringu głównym rozpoczęła się XIII Ogólnopolska Wystawa Bydła Hodowlanego, napięcie sięgnęło zenitu. 39 czołowych hodowców z całego kraju przywiozło do Szepietowa 120 idealnie przygotowanych krów i jałówek. Każde wyjście na ring to test nerwów – nie tylko dla zwierzęcia, ale przede wszystkim dla człowieka, który prowadzi swój żywy dorobek życia przed oblicze międzynarodowego jury.

Łukasz Kraska i Wędka, fot. Zofia Borowska-Dobrowolska

Komisja sędziowska pod przewodnictwem Duńczyka Nielsa Erika Haahra, wspieranego przez Romana Januszewskiego i Radosława Słupikowskiego, oceniała zwierzęta w 14 kategoriach. Przyznano 14 tytułów czempiona, 14 wiceczempiona oraz 5 tytułów superczempiona.

Absolutną gwiazdą wystawy i autorką spektakularnego sukcesu okazała się krowa Wędka, należąca do Łukasza Kraski z miejscowości Kalinowo. Ta wybitna sztuka w kategorii krów rasy phf odmiany HO nie tylko zdobyła tytuł superczempiona, ale została uznana za krowę o najpiękniejszym wymieniu i ostatecznie sięgnęła po najważniejsze trofeum – tytuł Grand Czempiona wystawy! To rzadki wyczyn, który u właściciela i całego sztabu ludzi zaangażowanych w pracę w gospodarstwie wywołał falę zasłużonej, nieskrywanej radości i wzruszenia. Gospodarstwo z Kalinowa świętowało podwójnie, bowiem ich jałowica Czerwona wywalczyła również tytuł superczempiona w grupie jałowic rasy phf odmiany RW.

Nagrodzony Grand Czempion wystawy, fot. Zofia Borowska-Dobrowolska

Galeria Narodowych Czempionów

Szepietowski ring nagrodził rzetelność i pasję także innych wybitnych hodowców, którzy od lat budują silną markę polskiej genetyki. Tytuły superczempionów zdobyły również:

  • Dolcetuo ET ze Stadniny Koni „Pępowo” sp. z o.o. (w kategorii jałowic rasy phf odmiany HO) ,
  • Susi należąca do Emila Dzięgielewskiego ze Stawisk (w grupie krów ras jersey, brown swiss i białogrzbieta),
  • Lupa 2022 z hodowli Andrzeja Dzięgielewskiego z Tafił (w grupie krów rasy phf odmiany RW).
  • Czerwona z hodowli Łukasza Kraski z miejscowości Kalinowo (w grupie jałowic rasy phf odmiany RW).
Każdy chciał mieć zdjęcie z Wędką Łukasza Kraski, fot. Zofia Borowska-Dobrowolska

Za każdym z tych imion stoi unikalna historia opieki, precyzyjnego żywienia i codziennego trudu. Prezentowane na portalu zdjęcia idealnie oddają ten moment, w którym zmęczenie na twarzach hodowców ustępuje miejsca dumie i satysfakcji, gdy sędzia uderzeniem w grzbiet zwierzęcia wskazuje zwycięzcę. To właśnie dla takich chwil, okupionych ciężką pracą od świtu do nocy, żyje każdy prawdziwy hodowca.

Lupa 2022 z hodowli Andrzeja Dzięgielewskiego z Tafił, fot. Zofia Borowska-Dobrowolska
Opinie są zgodne, XIII Ogólnopolska Wystawa Bydła Hodowlanego w Szepietowie, była jedną z najlepszych w historii, fot. Zofia Borowska-Dobrowolska