List otwarty urzędowych lekarzy weterynarii do Ministra Rolnictwa

Lekarze weterynarii alarmują, iż proponowane przez rząd zmiany legislacyjne grożą zapaścią systemu, który i tak funkcjonuje już wyłącznie na podstawie ogromnego wysiłku ich codziennej pracy, dla której często poświęcają dobro własnych rodzin, aby zapewnić wydolność szerokiego zakresu działań Inspekcji Weterynaryjnej.

Szanowny Panie Ministrze,

Działając w poczuciu odpowiedzialności, wynikającej z pełnionych przez nas obowiązków zwracamy uwagę na realne zagrożenia dla systemu ochrony zdrowia publicznego w zakresie bezpieczeństwa żywności pochodzenia zwierzęcego, ochrony zdrowia i dobrostanu zwierząt oraz monitorowania i zwalczania chorób zakaźnych zwierząt w Rzeczypospolitej Polskiej. Wspomniane zagrożenia niesie ze sobą projekt rozporządzenia z dnia 20.05.2021 „Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie warunków i wysokości wynagrodzenia za wykonywanie czynności przez lekarzy weterynarii i inne osoby wyznaczone przez powiatowego lekarza weterynarii”, ze względu na fakt braku uzasadnienia ekonomicznego dla podejmowania pracy z wyznaczenia przez lekarzy weterynarii.

Wyrażamy głęboki sprzeciw proponowanym zmianom, poniżej przedstawiamy realne konsekwencje jakie będą ich następstwem:

1. Poważne utrudnienia na rynku żywności pochodzenia zwierzęcego, począwszy od pogorszenia sytuacji hodowców zwierząt, przez problemy podmiotów zajmujących się obrotem zwierzętami, problemy ubojni, zakładów przetwórstwa, aż po zagrożenia dla sektora handlu żywnością oraz ograniczenia w eksporcie żywności i produktów pochodzenia zwierzęcego. W konsekwencji wpłynie to negatywnie na dostępność i cenę żywności dla konsumentów.

2. Drastyczne pogorszenie sytuacji ekonomicznej urzędowych lekarzy weterynarii wyznaczonych do czynności urzędowych. Zaproponowane stawki godzinowe doprowadzą do bardzo dotkliwego obniżenia wynagrodzeń szczególnie wśród lekarzy wyznaczonych w średnich i dużych podmiotach zajmujących się ubojem zwierząt, będą to obniżki rzędu kilkudziesięciu procent, a w wielu przypadkach nawet sięgających połowy dotychczasowego wynagrodzenia.

3. Ograniczenie miesięcznego czasu pracy wyznaczonych lekarzy do 220h co jest mocno kontrowersyjne, z uwagi na sposób zatrudnienia w oparciu o umowy cywilno-prawne (umowa zlecenie).

4. Niewspółmierne zarobki wyznaczonych lekarzy w stosunku do nakładu pracy, spowodowane proponowaną stawką godzinową niezależną od miejsca, warunków, uciążliwości i ilości pracy, zakresu obowiązków oraz skali odpowiedzialności wykonywanych czynności. Ponadto stawka za pracę w dni ustawowo wolne i soboty jest zaledwie 20% wyższa od podstawowej. Poskutkuje to obniżeniem motywacji do pracy, rozwoju, a w konsekwencji jakości nadzorów.

5. Masowe rezygnacje z pracy oraz pogłębienie istniejącego od wielu lat problemu związanego z brakiem lekarzy weterynarii chętnych do uzyskiwania wyznaczeń do czynności urzędowych, szczególnie w większych zakładach, wymagających dużej obsady stanowisk, w których spora część wyznaczonych lekarzy jest przyjezdna co generuje dodatkowe koszty w postaci podróży i okresowego zakwaterowania. Liczba lekarzy weterynarii wyznaczonych do czynności urzędowych wg. statystyk GIW za 2020 rok wynosi zaledwie 5414 osób w skali całego kraju, w tym 2985 pełniących czynności urzędowe w ubojniach zwierząt.

6. Niebezpieczne w skutkach ograniczenie możliwości wykonywania ustawowych zadań organów Inspekcji Weterynaryjnej w zakresie wymagającym przez prawo krajowe i UE pracy lekarza weterynarii. Zwiększy się obecny już od dawna problem, ponieważ wg statystyk GIW za 2020 rok wśród pracowników etatowych w IW zatrudnionych jest w skali całego kraju zaledwie 1138 lekarzy weterynarii.

Proponowane zmiany grożą zapaścią systemu, który i tak funkcjonuje już wyłącznie na podstawie ogromnego wysiłku naszej codziennej pracy, często poświęcamy dobro swojej rodziny, aby zapewnić wydolność szerokiego zakresu działań Inspekcji Weterynaryjnej.

Od lat pomimo konieczności ciągłych wyrzeczeń pracując jako urzędowi lekarze weterynarii pełnimy swoją służbę i wykonujemy swoje obowiązki w sposób sumienny i z poświęceniem, mając na uwadze chęć dbałości o zdrowie publiczne, dobrostan i zdrowie zwierząt oraz bezpieczeństwo epizootyczne.

Stawki wynagrodzeń za większość naszych czynności nie były waloryzowane od ponad 10 lat, pomimo znaczącego wzrostu cen i kosztów wykonywania pracy. Prosimy zauważyć, że poza kosztami zwalczania chorób zakaźnych budżet publiczny nie ponosi żadnych kosztów naszego zatrudnienia, wręcz przeciwnie, ponieważ za naszą pracę pobierane są opłaty od nadzorowanych podmiotów, a stawki tych opłat są wyższe bądź równe stawkom wynagrodzeń. Zatrudniani jesteśmy na podstawie umów cywilno-prawnych podpisywanych maksymalnie na okres 1 roku, z koniecznością opłacania składek do ZUS we własnym zakresie, a wynagrodzenie opodatkowane jest zgodnie ze wspomnianymi umowami. Bilans w efekcie jest taki, że nasza praca powoduje jedynie wpływy do budżetu, nie obciążając go naszym zatrudnieniem.

Tak bezpardonowy atak na naszą grupę zawodową musi spotkać się z naszą zdecydowaną reakcją, dlatego z uwagi na powyższe wzywamy Ministra Rolnictwa do niezwłocznego podjęcia rozmów ze środowiskiem wyznaczonych lekarzy weterynarii lub też zaniechania dalszych prac nad procedowaniem przywołanego rozporządzenia.

Brak reakcji ze strony Pana Ministra będzie musiał spotkać się z koniecznością zaprzestania pełnienia przez nas obowiązków po wejściu w życie nowego rozporządzenia.

Pod listem podpisało się ponad 900. lekarzy weterynarii.

Zbliżające się wydarzenia