Będzie powiązanie wydajności krów z ziemią. Ten kraj posuwa się jeszcze dalej

Holandia stała się poligonem doświadczalnym dla europejskiej hodowli bydła i produkcji mleka. Posuwa się bardzo daleko w ograniczaniu produkcji i narzucaniu kolejnych norm związanych z ochroną środowiska, a przede wszystkim wód. Kolejny projekt ustawy rozgrzał dyskusję o przyszłości rolnictwa w tym niewielkim kraju, którego wielkość jest porównywalny z obszarem zajmowanym przez woj. mazowieckie.

Jan Hereditas, zdjęcie: Jan Hereditas

Hodowla i ziemia
Powiązanie wydajności krów z posiadaną ziemią budzi sprzeciw rolników, fot. Jan Hereditas
  • Prawo ma na celu powiązanie produkcji mleka opartej z posiadaną ziemią, a także wprowadzenia nowych zasad utylizacji nawozów naturalnych.
  • Proponowane przepisy zakładają powiązanie liczby posiadanych krów z konkretną powierzchnią gruntów, co ma służyć ochronie środowiska i poprawie jakości wód.
  • Nowe prawo jest na etapie konsultacji. Zostało zgłoszone do europejskiej systemu TRIS.

Wyjaśniamy co ono niesie ze sobą i czym jest wymieniony system informacyjny.

Kolejny projekt ustawy rzucający kłody pod nogi hodowcom zwierząt gospodarskich został zgłoszony do europejskiego systemu TRIS. Jest to akt prawny wiążący hodowlę bydła i produkcję mleka z posiadaną liczbą hektarów, gruntów uprawnych i trwałych użytków zielonych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, przecież także w Polsce znany jest rolnikom system DJP na ha użytków rolniczych i powiązanie hodowli z gruntami, jednakże holenderskie prawo idzie o krok dalej. Zamierza limitować liczbę zwierząt na hektar w związku z ich wydajnością. Przyjrzyjmy się tej sprawie krok po kroku.

Zaostrzenie przepisów

Propozycja zakłada, że liczba hodowanego bydła mlecznego musi być ściśle powiązana z minimalną powierzchnią użytków zielonych lub gruntów z poplonami, co ma służyć ochronie środowiska i poprawie jakości wód. To już wiemy.

Powiązanie przelicznika DJP/ha z wydajnością to wspomniany powyżej kolejny krok zaostrzających przepisy. Z uwag zgłaszanych przez samych rolników wynika, że system obliczania jednostek inwentarza ma być ściśle powiązany z produkcją mleka. W praktyce oznacza to, że bardziej wydajna krowa dająca więcej mleka będzie „wyceniana” na wyższą wartość, co z kolei będzie wymagało od hodowcy zapewnienia większej ilości ziemi.

Krytyka proponowanych zmian

Rolnicy krytykują ten mechanizm, twierdząc, że de facto „karze” on ich za wydajność i innowacyjność. Podobne stanowisko przedstawiły organizacje holenderskie zrzeszające holenderskich producentów rolnych. Ich zdaniem projekt zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu i spycha rolnictwo do drugoplanowej roli gospodarczej. Sygnalizują oni, że nowe wymogi doprowadzą do zmniejszenia produkcji, utrudnią współpracę między hodowcami i producentami roślinnymi i zniekształcą konkurencję na rynku europejskim.

Autrami projektu przepisów są posłowie do holenderskiego parlamentu, Harm Holman i Pieter Grinwis. Na tym etapie nie informacji na temat wyliczania przeliczników wiążących wydajność krów z ziemią. Tego typu uwarunkowania są zazwyczaj określane jako techniczne parametry stanowionego prawa i znajdują odzwierciedlenie w rozporządzeniach krajowych wydawanych przez ministrów rolnictwa krajów członkowskich UE.

Czym jest system TRIS?

TRIS to unijny system informacyjny zarządzany przez Komisję Europejską, którego głównym celem jest zapobieganie powstawaniu barier technicznych w handlu na rynku wewnętrznym. Zgodnie z procedurą przewidzianą w dyrektywie UE, państwa członkowskie mają obowiązek zgłaszać (notyfikować) w nim projekty krajowych przepisów przed ich ostatecznym uchwaleniem.

Notyfikacja tego dokumentu jest konieczna ze względu na zmiany holenderskiej ustawy o nawozach. Zainteresowani mogą zgłaszać uwagi do omawianej propozycji prawnej do 12 maja br., do czego mocno zachęcają związki i stowarzyszenia rolników.

Holandia od lat zaostrza przepisy dla hodowców zwierząt m.in. z powodu największej w Europie obsady zwierząt hodowlanych na hektar.